#63EzZ
Założyłam kolejne konto na portalu randkowym - poprzednim razem poznałam fajnego chłopaka, ale przyszłam pijana na spotkanie i też to tutaj opisałam. Tym razem było jeszcze gorzej, bo nie wiedzieć czemu wstawiłam swoje zdjęcie... przerobione aplikacją. I dodałam zdjęcie figury bez głowy, ale nie mojej, tylko koleżanki... Nie wiem co ja miałam w głowie. Zrobiłam tak, bo jak miałam dawniej swoje zdjęcia normalne, to jacyś chłopacy pisali mi komentarze typu „dojna krowa” itp., a ja mam duży kompleks na punkcie piersi i dużego brzucha.
Umówił się ze mną fajny chłopak, a ja zaczęłam się wstydzić już przed spotkaniem. Umalowałam się ładnie, ubrałam pas wyszczuplający i poszłam, bo umówiliśmy się w knajpie, usiadłam przy stoliku i czekałam. Przyszedł, usiadł i był trochę zaskoczony, ja poszłam nam po drinki, to wypił szybko całego swojego i powiedział, że jemu to dzisiaj będzie chyba więcej trzeba i zamówił dwa shoty na barze. Później ja też wzięłam i jeszcze kolejkę szotów.
Tak się skończyło, że on był już trochę pijany i nie hamował się w tym co mówi i powiedział, że jest mną rozczarowany, bo liczył na coś innego i jeszcze chamsko powiedział „na coś mniej”, że dużo mam ciała, że mogłabym chociaż na przyszłość ubierać luźniejsze i mniej pstre rzeczy, bo nie każdy chce oglądać fałdy i że wyglądam jak Karyna z żabki. No wielkie dzięki...
Wyszłam ze spotkania płacząc, jeszcze mnie trochę zatrzymywał, ale kazałam mu spieprzać. Jestem załamana. Nie mogę znaleźć chłopaka, wiecznie kłody pod nogami...
Wstawilas czyjeś zdjęcie profilowe jako swoje, a potem zdziwiłas się, że facet Ci to wypomniał? Ciesz się, że nie wyszedł od razu, bo miał do tego prawo. Nie można nikogo oszukiwać, tym sposobem nigdy nikogo nie znajdziesz.
Nie czaję... Wstawiasz nieswoje zdjęcia i potem jesteś zdziwiona, że koleś miał o to pretensje? Też bym się wkurzyła na jego miejscu. Nieważne, co ze sobą zrobiłaś przed randką. Gościu nastawił się na coś zupełnie innego.
Dokładnie. Co trzeba mieć w głowie...
Sama sobie kładziesz te kłody. Tak trudno przyjść na spotkanie ogarniętą? No i wykorzystanie fot koleżanki bez jej zgody jest mega słabe.
Na te spotkanie przyszłam ogarnięta, trzeźwa byłam i ładnie ubrana z pasem
Still, koleś miał prawo wyjść bo nieważne co robiłaś, on nastawił się na coś innego, jak pisał/a ZapalenieUcha. Mogłaś nie być w jego typie i jeszcze go oklamalas, no nie wiem czy bym chciał tracić czas na takie spotkanie. Poza tym Autorko, jest dużo facetów lubiących kraglosci, bardzo bardzo dużo. Nie skreśla Cię to w żaden sposób z listy więc powodzenia w szukaniu dalej.
@elizkaeliza najpierw zacznij kochać siebie. Albo poćwicz i zrzuć kilka kg, jeżeli będziesz się z tym dobrze czuć. Albo pokombinuj z ubraniami, bo jak ubierasz obcisłe rzeczy to podkreślają nadwagę. Makijaż też często lepiej wychodzi delikatny niż mocny. Jak zaczniesz akceptować siebie, to znajdziesz faceta, który pokocha Cię taką jaką jesteś.
Olej też komentarze o dojnej krowie, bo tacy kolekcje to nawet jakby wyglądali jak 10 cud świata nie są warci splunięcia.
Mojej babi koleżanka ma krowy, ma mućke taką fajną Milagros i byczki i cieliczka. I kiedyś poszliśmy i doiliśmy od niej mleko, fajnie było, lubie mućki, fajne są.
Na prawde nie denerwuja was te komenatrze pisane jak przez 4latka? To nawet nie jest smieszne
Mnie tam śmieszy :D
Przepadnij trollu....
Mnie też te pseudozabawne komentarze irytują
Mi fajnie się czyta te komentarze, ale jak wam przeszkadzają to omijajcie już przy zobaczeniu nicku. Akurat takie infantylne historyjki to nie jest najgorzszy z możliwych trolli, byli tu tacy którzy pisali ze wszystkimi możliwymi błędami, obrażali każdego, wszędzie doszukiwali się nawiązań do religii/seksualizmu/czegokolwiek innego, itd.
Jak już ktoś musi być trollem to lepiej, żeby był takim puchatym jak Puciok. Musi wybitnie irytować osoby, które nie lubią dzieci :d
Lepiej czyta się takie komentarze niż wyznanie dziewczyny która nie wiadomo na co liczyła oszukujac faceta
Tragiczne są te komentarze. Sorry, mam sporą tolerancję, ale to śmieszne nie jest, tylko żałosne.
@Anomaliatalia, przestań ględzić, sama zachowujesz się jak troll i to do tego nudny i nieśmieszny.
Naprawde (razem) mnie to ni ziebi, ni grzeje.
Na początek ogranicz drinki, już to powinno mocno pomóc.
A jak jeszcze przestaniesz odpieprzać głupie akcje, to w ogóle będzie git.
A nie przyszło Ci do glowy to, że jak już masz za dużo ciała i raczej nie masz ochoty nic z tym robić, to chociaż ubierać się stosownie do tuszy? Serio, wciskanie sadła w obcisłe rzeczy Cię nie wyszczupli, wygląda to źle. Zauważ, ile jest kobiet naprawdę grubych i potrafią wyglądać super. Do reszty wysnania się nie odniosę, bo szkoda słów.
Posluze sie swoim przykladem. Kiedys przez portal randkowy poznalam chlopaka, 25 lat. Dalam mu gg, zdjecie adekwatne, gadamy. Sytuacja dojrzala do spotkania, wiec zaplanowalismy je w polowie drogi. Przycodze, a tam facet w typie podstarzalego menela. No dobra, najwyrazniej "moj" sie spoznia, poczekam. Postalam troche, wyciagam telefon chcac do niego pisac, a menelik do mnie, z eto z nim bylam umowiona.
Ja wtf, bo umawialam sie z 25 latkiem, nie 45 na oko, a ten, ze killa lat w te czy w te to zadna roznica. No chyba dla niego. Takich rzeczy sie po prostu nie robi, nie traci sie czasu ludziom i sobie.
Oooof. Współczuję. Ciekawi mnie tylko: od razu sobie poszłaś?
Sytuacja sie wyjasnila, powiedzialam, ze umowilam sie z mlodym chlopakiem, a nie ze starawym dziadem i w tyl zwrot.To o ty, ze 20 lat w te czy w te to juz za mna krzyczal.
Moim zdaniem chłopak zachował sie w porządku mimo wszystko zostając i może warto wziąć jego rady do serca i zmienić stylu ubierania?
Jeśli to jak się ubiera autorka jest świadomą decyzją i uważa że tak wygląda dobrze to akurat lepiej żeby nie słuchała tej jego "rady". To nie jest tak że jak ktoś ma fałdki to nie może nosić obcisłych albo kolorowych ciuchów. Tylko trzeba uważniej dobierać rozmiary żeby nie wyglądać jak w czymś za małym, bo przy większej wadze bardziej to widać.
Jak przychodzisz na spotkanie nawalona albo wstawiasz cudze zdjęcia na portalach randkowych to nie dziw się, że nikt cię nie chce. Sama sobie kładziesz kłody pod nogi, więc nie jojcz, że nie nie możesz nikogo znaleźć. Ogarnij dupę, nie zachowuj się jak wieśniara to w końcu ktoś się tobą zainteresuje.
Ani to, ani tamto nie wyznanie nie brzmi jakbys faktycznie sie tego wstydzila. Sama sobie te klody rzucasz, a potem placz. Jakby chlopak sie nie zorientowal, ze to nie twoje zdjecie, to potem caly czas chodzilabys w pasie wyszczuplajacym? No blagam...