#5nAbP

Mimo że od dziecka pasjonowałam się biologią i chemią, nigdy nie rozważałam studiów medycznych. Ostatnio nagle zmieniłam zdanie i wszyscy z mojego otoczenia pytają, jak to się stało, że jednak medycyna.
Nikt oprócz was, drodzy Anonimowi, nie dowie się, że za moją decyzją stoi jeden, jedyny fakt. Otóż zdałam sobie sprawę, że w trakcie studiów medycznych będę miała okazję wziąć udział w sekcji zwłok i zobaczyć, jak naprawdę wyglądamy w środku.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Jak po studiach wybierzesz jako specjalizację patomorfologię albo medycynę sądową, to już zawodowo cały czas będziesz miała taką okazję, a dodatkowe plusy to brak kolejki marudzących pacjentów i raczej nikt Ci nie wytoczy procesu o błąd w sztuce lekarskiej.

SamoZycie

Sądowi miewają mnóstwo zleceń, które nie cierpią zwłoki. Nigdy nie wiedzą czy ktoś np. morderca nie wpadnie na pomysł, aby się na nich mścić.

upadlygzyms Odpowiedz

Jak widać są kobiety dla których liczy się wnętrze.

HansVanDanz Odpowiedz

Strasznie głupi powód dla wyboru jednego z najtrudniejszych kierunków.
Ja np. widziałem z bliska ludzki mózg, a zamiast na medycynę, szedłem ulicą.

SamoZycie Odpowiedz

Szybko ci się znudzi

3210

Zapewne już jej się znudziło biorąc pod uwagę że to kolejne odświeżone wyznanie. Ale tak.

SamoZycie Odpowiedz

To coś jak sklep mięsny, nic ciekawego. Pracownicy prosektorium pachną nieraz formaliną lub mięsem. Wykonują sekcje najczęściej bezdomnym z HIV. Na trupy idzie się, jeżeli lubisz kasę i nie udało cię się dostać gdzie indziej lub masz prawników w rodzinie.

Dodaj anonimowe wyznanie