#5PKbw

Mój ukochany w końcu mi się oświadczył! Pierścionek wymagał zmniejszenia, ale umówiłam się z narzeczonym, że zabierzemy go do jubilera, gdy już pochwalę się nim przed przyjaciółkami, z którymi miałam zobaczyć się kilka dni później.
Wyszłyśmy do knajpy, trochę wypiłyśmy i pogawędziłyśmy. Postanowiłam pójść do łazienki i zupełnie zapomniałam o tym, żeby uważać na za duży pierścionek, który... wylądował w toalecie z automatycznym spłukiwaniem.
Spłuczka działała bez zarzutu.
Diavel Odpowiedz

Bo przecież nie można zabrać pierścionka w pudełku, jeśli jest za duży i spada z palca...

Cero

Można też na łańcuszku na szyi go mieć, jeśli się nie chce nosić w pudełku

StaryTapczan

Ja mam jeden za duży pierścionek, dlatego właśnie „zablokowałam” go na palcu innym pierścionkiem. Jeśli chodzi o wygodę, kwestia przyzwyczajenia. Na początku czułam lekki dyskomfort na palcu, teraz już w ogóle nie czuje, że je mam

animalaaniczarna

Dobrze, że jej to mówicie. Jak się cofnie w czasie, to na pewno skorzysta z Waszych rad 😁

ZielonaPoduszka Odpowiedz

Dlatego nie będę swojego pierścionka nosić poza domem. Najlepiej mieć ten oryginalny schowany, a na palcu jakiś tańszy, symboliczny

nowyrokNOWAJA

Pierścionek sam w sobie powinien być symboliczny, a dokładniej powinien symbolizować uczucie i chęć spędzenia życia z drugą osobą. Cena nie ma znaczenia.

ZnowMnieZbanowali

@nowyroknowaja podpisuję się rękami i nogami

Nightmares

To też nie jest rozwiązanie. Zwłaszcza, że partner może poczuć się urażony, że nie chcesz publicznie nosić pierścionka zaręczynowego. Tak było w przypadku mojej kuzynki, gdzie narzeczony powiedział jej wprost, że nie po to dawał jej pierścionek, żeby leżał w szafie, jak to nie chce, to on go odda, a jeśli chce - to ma go nosić, a to, że może go uszkodzić, zgubić itd, to rzecz normalna. Ja sobie nie wyobrażam, żebym mogła nie nosić pierścionka od narzeczonego.

PrawieTakSamo

Ale wiesz, ze i w domu można go zgubić? Generalnie to bez jaj, pierścionek się nosi na palcu. Jeżeli boisz się, że go stracisz to ustal z narzeczonym, że ma być skomponowany z czegoś tańszego i już. Jak dla mnie głupotą mieć prawdziwy schowany w domu i zamiennik na palcu. Tak samo jak posiadaniu dwóch pierścionków zaręczynowych, bo za pierwszym razem facet kupił na szybko za 4 stówy i obecna panna się tego wstydzi, więc teraz wynegocjowała za 14 tyś - historia z mojego otoczenia.

sonko86

to po co kupować coś czego się nie nosi (przy założeniu, ze masz pracę biurową)? To tak jakbym kupiła ładne krzesła i nie siadała na nich bo się zniszczą.
sama noszę tylko obrączkę ale jest to spowodowane pracą, która wymaga zdejmowania pierścionka zaręczynowego zeby się nie zniszczył.

FiOlka

No taaa, niech kupi dwa od razu - po domu i na wyjścia. A może jeszcze jeden do pracy? A na imprezy? Może jeszcze odświętny by kupił, bo jak to tak...

Heppy

nowyrokNOWAJA to kup swojemu facetowi coś za 3 wypłaty i zobaczymy jak powiesz, że cena nie gra roli, jak nie będzie tego szanował.

bazienka Odpowiedz

a tak ciezko bylo go sobie powiesic na lancuszku lub zabrac w pudelku jak wiedzialas, ze moze spasc?
poza tym nie prosciej bylo oddac i kupic mniejszy?

ZielonaPigwa Odpowiedz

A to peszek...

Stokrotka97 Odpowiedz

A możnabyło po prostu zrobić zdjęcie skoro tak bardzo chciałaś się pochwalić.

Heppy Odpowiedz

No trochę chamsko, że ktoś wydaje praktycznie cała wypłatę albo więcej, a ty nie potrafisz upilnować.

Zolzik Odpowiedz

I zajebiscie teraz przynajmniej nie trzeba go zmniejszac, jeden problem mniej, w zasadzie jedyny problem jaki pozostal to czy na takiego pustaka jak ty koles da rade wyciagnac jakas kase z zusu czy pefronu

Dodaj anonimowe wyznanie