#5HRMC

Miałam 14 lat (czyli było to 15 lat temu) i wracałam z koleżankami ze szkoły. Nagle wyprzedził mnie jakiś mężczyzna, nie wiem ile miał lat, ale na pewno był sporo starszy, a przy tym wyprzedzaniu szturchnął mnie mocno ramieniem. Odruchowo krzyknęłam "Uważaj, koleś!", na co on wrócił się i ze słowami "Nie jestem żaden koleś. Jak rodzice nie nauczyli cię kultury, to ja cię nauczę", uderzył mnie mocno w twarz. Po czym odwrócił się i odszedł.

Byłam w szoku, podobnie jak moje koleżanki. Nie powiedziałam o tym rodzicom, bo wtedy było mi wstyd, ale teraz, kiedy jestem dorosła, wiem, że to nie mnie brakowało kultury, tylko jemu.
dnoiwodorosty Odpowiedz

Jeszcze jeden damski bokser.

Serwatka31

Ok, relacje w związkach bywają niesymetryczne i podkreślenie płci może mieć jakiś sens, ale w sytuacji, gdy koleś uderzył po prostu DZIECKO (które niezależnie od płci i tak będzie od niego mniejsze, słabsze itd)?

Po prostu obrzydliwa kreatura wyżywająca się na słabszych, a nie koniecznie akurat *damski* bokser.

Tayla

Raczej chory psychicznie facet. Skoro w taki sposób załatwił obce dziecko to nie chce wiedzieć co mógł robić osobom w jego otoczeniu.

AncientDragon

Gdyby uderzył chłopca to by był trochę lepszy?

dnoiwodorosty

@AncientDragon Takiego, który bije 15-letnie dziewczęta nazwałabym ohydnym chooyem, a takiego, który uderzyłby 15-letniego chłopca obmierzłym złamasem. W takich kategoriach guwna się poruszamy.

AncientDragon

@dnoiwodorosty Co ma do tego płeć? Facet jest wiadomo kim bo uderzył dziecko. Nie ma potrzeby dodawać do tego, że to "damski bokser" próbując dodatkowo podkreślić, że on uderzył nie tylko dziecko, ale też i dziewczynę.

Mmpp00

Chyba chodzi o to, że ewolucyjnie mężczyzna powinien odczuwać chęć obrony kobiety ze względu na możliwość urodzenia przez nią potomstwa. Dlatego ludzie reagują mocniej na wieść o bitej kobiecie. Jeżeli facet w ogóle jest w stanie ją uderzyć, to można go nazwać damskim bokserem. Młody chłopak kiedyś wyrośnie i będzie względnie równie silny co oprawca. Nie zmienia to faktu, że uderzenie słabszego osobnika, to tchórzostwo i chęć pokazania swojej wyimaginowanej wyższości. Tak, jest to damski bokser, ponieważ uderzył młodą kobietę, która w wieku 15 lat nie jest słabsza od kobiety w wieku 20 lat, bo są one obie z reguły prawie na równym poziomie rozwoju fizycznego. Mężczyzna z natury jest bardziej muskularny, co jest skutkiem posiadanego chromosomu Y, którego kobieta nie posiada. Tak więc uderzenie 15 letniej dziewczyny i chłopaka będzie różne w skutkach.

AncientDragon

@Mmpp00 Jak wspomniała Serwatka31 - koleś po prostu uderzył dziecko, które niezależnie od płci, było od niego zwyczajnie słabsze. No i dziewczyna też może wyrosnąć, trenować jakieś sztuki walki i być silniejsza od przeciętnego faceta mijanego na ulicy. To nie jest uzależnione wyłącznie do chłopaków.

Nie wiem czy odwoływanie się do ewolucji ma jakiś sens, gdyż kiedyś częstsze było postrzeganie kobiet jako własności mężczyzn, służących do rodzenia dzieci i dbania o dom. A jak taki mężczyzna ją traktował, często nikogo w okolicy nie obchodziło. Równouprawnienie nie jest aż takim starym wynalazkiem.

Mmpp00

Zwróciłam uwagę, że względnie mężczyzna jest silniejszy od kobiety. Z powodów genetycznych. Gdyby zestawić stosunkowo podobnych budową mężczyznę i kobietę, to mężczyzna będzie silniejszy. I tylko o to chodzi. Nie liczę do tego błędów, które mogą występować przy rozwoju zygoty z chromosomami XY, czyli męskimi lub innymi odchyleniami z nimi związanymi. Kobiety z wyższym poziomem testosteronu są lepszymi sportowcami i doganiają w niektórych dyscyplinach mężczyzn. Fakt naukowy. Kiedy podawano im hormony kobiece, żeby wyrównać szanse uczestniczek, kobiety takie pogarszały swoje wyniki. Oczywiście, że zdarzy się kobieta silniejsza od mężczyzny, ale powiedzmy sobie szczerze, w skrajnych przypadkach, gdy zestawimy słabszego osobnika męskiego z silniejszym damskim. Każdy naturalny instynkt można uciszyć wychowaniem. Kiedyś uznawano kobietę za przedmiot a jeszcze wcześniej kazano je chronić.
No i przypominam jeszcze, że 15-latka to już nie jest dziecko, tylko młoda kobieta i da się pomylić nastolatkę ze studentką.

Makigigi Odpowiedz

Ale pajac, nie bał się uderzyć dziewczynki, ale na pewno dorosłemu facetowi by nawet nie odpyskował

MissyBu Odpowiedz

Miałam 20 lat (ubrana w trampki, dżinsy i zwykły t-shirt, bez makijażu, z plecakiem na plecach, wyglądałam na jakieś 15 lat) przystanęłam z boku chodnika, odpalam papierosa i palę (dookoła pustka, żadnych ludzi nie było, którym mógłby przeszkadzać dym). Nagle słyszę krzyk "Ty kur*o szczeniacka, do nauki , a nie papierosy!" I czuję dosyć mocne uderzenie, tak w rękę i twarz jednocześnie, papieros mi wypadł i wypaliłam sobie dziurę w koszulce. Uderzył mnie jakiś obcy starszy facet, który przyjechał tam na rowerze. Zdążyłam tylko krzyknąć "Mam 20 lat.", a pan wsiadł na rower odjechał.

kotrudzielec

Co za dziad

Kropkaaa

Masakra.

PiratTomi

Na pocieszenie powiem, że jest szansa, że wystartował z łapami do kogoś, kto miał większy refleks i siłę, więc być może frajer (bo panem tego nazwać nie można) został skatowaty. Przynajmniej mam taką nadzieję, że w końcu mu się oberwalo. Pomyslcie jak ten ch... musiał lać swoje dzieci, skoro bez skrępowania pobił obcego człowieka.

Cook Odpowiedz

Ten typ to był chyba jakiś frustrat.

bazienka Odpowiedz

a nie bylo to czasem w Gdansku? bo tez takiego spotkalam
tylko moj dostal gazem po oczach, moze sie oduczy debil

sunflower1233 Odpowiedz

Żenada!! Buhahaha ciekawe czy policji by tak ten śmieć odpyskował

Seven777 Odpowiedz

Takiego to powinno skopać z 4 kolesi, dla przykładu.

badar Odpowiedz

kolejny bydlak który czuje się mocny w biciu słabszych. Dorosłego ten gnój na 100% by nie uderzył. Szkoda, że nie powiedziałaś rodzicom ale też cie rozumiem bo miałem bardzo podobną sytuację i mimo, że po tym jak oberwałem mnie trzęsło to nic w domu nie powiedziałem. Błąd, ale karma zadziałała.

PataLopata Odpowiedz

Co za dupek

kleksownik Odpowiedz

Dzieci trzeba uczyć kultury.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie