#4lAZO
Jestem dziś u kontrahenta, wpada do niego wykonawca (malarz) i pyta:
- Masz jeszcze te maseczki malarskie?
- Gdzie tam, wykupili, koronawirus.
- Maseczki malarskie?
- No malarskie, wziął ode mnie 2 tysiące sztuk, dał 800 zł brutto.
- Pojebało?
- Pojebało to mnie, że nie wziąłem więcej... Ten koleś sprzedał to za 4700 na pniu. Jakbym wiedział, sam bym teraz sprzedawał.
Wtrącam się ja:
- Zaraz, ale to są maseczki malarskie, przed niczym nie chronią, poza pyłem.
A kontrahent:
- Myśli pan, że ludzi to interesuje? Byle na ryja coś ubrać.
Kurna, że mnie wcześniej coś takiego do głowy nie przyszło... Jak macie dostęp do maseczek, brać i na alledrogo wystawiać - zarobicie.
Zatrważająca ilość ludzi nie ma pojęcia, że maseczkę powinna nosić osoba zarażona, aby nie zarażać innych. Maseczka na twarzy osoby zdrowej w niczym nie pomoże i na pewno nie uchroni przez zachorowaniem.
Okej, ale jeśli ktoś nie ma objawów to i tak może być zarażony, więc jednak jest to jakiś środek prewencyjny- nawet jeśli nie wiemy, czy zarażamy, czy nie to lepiej taką maskę nosić. Oczywiście nie maseczkę malarską ;)
Prawie dobrze. Fakt - zwykła maseczka (medyczna) nie ochroni cię bo nie zatrzyma wirusa (bo nie filtruje dostatecznie małych przedmiotów - wirusów). Ale zatrzyma unoszące się w powietrzu kropelki śliny. Więc jeśli będziesz odpowiednio ich używać - często zmieniać, a zużyte wyrzucać - to TAK, taka maseczka ma szanse ci pomóc.
Maseczka nie zatrzyma wirusa - ma zbyt luźny splot materiału. Przypuśćmy, ze nakaszle na Ciebie osoba z grypą - kropelki sliny osadzą sie na materiale kilka milimetrów od Twojej twarzy. Przy kolejnym wdechu elegancko wciągniesz wirusa.
Do tego dochodzi element psychiki - mając maseczkę czujesz się bezpiecznie i odpuszczać higienę rąk i spotykasz nimi ust I nosa, przez co pięknie otwierasz drogę transferu dla wirusa
Nie rozumiem tylko dlaczego nikt nie pomyśli o tym, że niektóre osoby noszą maseczki z nanowłókien, które zaleca się np. dla alergików w sezonie pylenia oraz chorób. Czyli zatrzymują pleśnie oraz drobnoustroje. Nie mają nic wspólnego z maseczkami chirurgicznymi.
Bo ludzie nigdy nieb myślą.
Serio? A może zamiast apelować, by ludzie maski za 2 zł sprzedawali milion razy drożej, warto było napisać, żeby nie dali się oszukać i nie wpadali bezpodstawnie w histerię? Człowiek człowiekowi zawsze wilkiem, i tylko patrzy jak zarobić kosztem drugiego.
Ty tak ja poważnie?
Przecież właśnie to napisał, naucz się czytać sarkazm i ironię wylewającą się z tego "apelu" wiadrami.
A podobno Anonimowi są właśnie inteligentni i nie trzeba im pisać morałów wprost...
Serwatka31 Przeczytałam znowu to wyznanie i rzeczywiście nie ogarnęłam za pierwszym razem tej ironii. Mój błąd i zwracam honor autorowi :P Nie wiem czy Anonimowi są inteligentni, osobiście uważam się za osobę o dosyć przeciętnej inteligencji, która niestety miewa czasem tego typu zaćmy umysłowe. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)
maseczki to troche gowno daja, juz bardziej dziala mycie rak
Zwłaszcza przy wirusie przenoszonym drogą kropelkową 😉
chorzy na cokolwiek nic nie nosza
kaszla, pluja, charcza, kichaja bez zaslaniania ust
kilka dni temu siedzianam naprzeciw debilki, ktora calowala telefon
tam jest wiecej bakterii niz w kiblu
Telefon też się dezynfekuje. Raczej wątpię żeby telefon miał bakterie kałowe.
@Niezywa ma, mnóstwo osób robi posiedzenie na kibelku z telefonem. Bakterie elegancko sobie fruwają, odkładasz telefon, ręce co prawda myjesz, ale od razu nieumyty telefon w łapkę i gotowe
zalezy czy taka jedna z drugim myja reje po skorzystaniu z toalety
uwierz, nie kazdy myje
a bakterie kalowe przesiakaja nawet przez 20 warstw papieru toaletowego
wlasciwie wystarczy tylko nie zamykac klapy od sedesu i juz masz je w calej lazience, na klamce, na reczniku, na szczoteczce...
Wczoraj na allegro widziałam maseczki malarskie komplet 3 szt. za 150 zł. Tylko oczywiście napisane: Maseczki koronawirus 2020. prawie 2,5 tysiąca osób kupiło.
te dentystyczne chodza po 9,99
Największym niebezpieczeństwem koronawirusa jest kryzys gospodarczy, który wywoła panika nieadekwatna do realnego zagrożenia.
nie wierzę xd aż mnie kusi dogadac sie z moim wetem, który ma kilkanascie opakowan maseczek chirurgicznych, które się po prostu walają, bo nikt ich nie używa xd Właśnie zajrzałam na allegro i w pare innych miejsc - normalnie kosztują jakąieś 50 groszy, w porywach do złotówy. Na allegro lecą już po 5 - 15 zł...
Amerykańskie centrum likwidowania skutków katastrof (CDC) oraz rząd Kanady zalecają maski FFP2 jako ochronę przed wirusem. Także błysnąłeś.
@AleksanderV te maski nie chronią przed zarażeniem się a przed zamrażaniem.
@Werq12 eh autokorekta *zarażaniem
To dlaczego zalecają to swoim pracownikom zatrudnionym przy chorych?
To zobaczcie na olx. Ktoś sprzedaje zwykłe szare mydło za 299 bo działa na wirusa ^^
Byłam w aptece po antybiotyki. Stałam w kolejce i wszyscy przede mną kupili po kilka kartonów maseczek. Mówię do aptekarki "przecież jak ma to ich ochronić przed wirusem", aptekarka - "nijak, ale kupują"