Kilka lat temu koleżka miał zdawać egzamin praktyczny na prawo jazdy. Zestresowany chodził po ośrodku, czekając aż wyczytają jego kolej. Trochę mu zrobiło się ciężko na pęcherzu, więc postanowił skorzystać z toalety - gdzie przy myciu rąk niefortunnie oblał mu spodnie jakiś gość. Wyglądało to jakby podczas załatwiania biznesu trochę ulało mu się na spodnie, więc można zrozumieć frustrację kolegi - "Zobacz co zrobiłeś, ty debilu, jak ja teraz wyglądam?". Gość tylko kulturalnie przeprosił i wyszedł z toalety. Jakieś 5 minut po incydencie w ubikacji wezwano kolegę na plac egzaminacyjny. Wyobraźcie sobie jego minę, gdy okazało się, że jego egzaminatorem jest nie kto inny, jak zbesztany przez niego facio z toalety.
Niestety można powiedzieć, że kolega został oblany dwa razy tego dnia :P
Dodaj anonimowe wyznanie
Dlatego warto byc kulturalnym zawsze i w każdym momencie, bo nigdy nie wiadomo kto będzie waszym przyszłym egzaminatorem ☺️☺️
Myślę, że egzaminator nie powinien oblewać go za to, że jego kursant (czy jakos tak) przezwał go. Choć nie mówię, że to zrobił, gdyż nie znam sytuacji.
"Nie szkodzi, tylko proszę pamiętać, że wyczerpał pan limit oblewania mnie na dzisiaj"
Pierdzielenie, nie miał prawa oblać mu egzaminu za to że ten wcześniej go wyzwał. Jeżeli to zrobił, to nie powinien być egzaminatorem. Powinien oceniać tylko i wyłącznie jego umiejętność prowadzenia samochodu, a nie kulturę osobistą. Jeżeli mnie ktoś ochlapie, przewróci to zwrócę mu uwagę, w zależności od aktualnego stanu emocjonalnego może mnie nawet ponieść i polecą wyzwiska i to nie powinno mieć wpływu jeżeli ta osoba będzie mnie w przyszłości egzaminować.
Dlatego bez względu na to, z kim mamy zajęcia, u nas na uczelni mówimy "dzień dobry" do wszystkich wykładowców, ogólna kultura, przepuszczanie w drzwiach, uśmiech i pilnowanie się w słowach, czy nawet na palarni, gdzie zbierają się przecież wszyscy (pilnujemy się z językiem, ale i o to, żeby pety nie leżały gdzie popadnie). Nigdy nie wiadomo, kto się trafi na zastępstwie/egzaminie/w następnym semestrze, czy jako recenzent ;)
Morał prosty, wszystkim nam znany
Nie wyzywaj kolesia bo zostaniesz oblany
Ja na egzaminie praktycznym byłam tak zdenerwowana, że w pierwszej chwili, chcąc zajrzeć pod maskę, o mały włos nie zajrzałam do bagażnika :P Ale prawko jest :)
"koleżanka miał zdawać"....
naucz się czytać
Końcówka mnie rozwaliła
Ciekawe czym oblany (͡° ͜ʖ ͡°)