#4IZuU

Ciężko było się wydostać z mniejszej miejscowości.
Dużo pracy dodatkowej w szkole średniej, na studiach zamiast imprez.
Aż w końcu zauważyłem w komórce, że mam oprócz brata dzwonili do mnie tylko akwizytorzy i bank.
Na fb mam praktycznie tylko znajomych ze szkoły, studiów.
Ale przecież im trudniejsza droga na szczyt to później lepsze widoki.
Poważniejsza praca, pierwszy irytacja jakim cudem można płacić 50% dochodowego, skoro nie mam własnego mieszkania i nie jestem bogaty, dwie dziewczyny po drodze, które naprawdę nie wiem jak tak długo wytrzymały, że nie miałem zbytnio na nie czasu (kartka zostawiona na zerwanie "wszystkiego najlepszego z okazji dnia pracoholika dla kogoś kto i tak nie znajdzie czasu aby świętować").
Miałem kilka dobrych lat pracy. Wkład własny 50% wartości mieszkania plus czekam na badania od kardiologa, który mówił o pladze osób z problemami -30 lat bez obciążeń genetycznych.

29 lat. Nadal praktycznie sami znajomi ze szkoły studiów i pracy. Patrzę na ten instagram, gdzie starzy znajomi mają już rodziny, dzieci...
Ja puste mieszkanie, które nie chce mi się często ładniej ogarnąć, bo od kiedy tu mieszkam, nie pamiętam aby ktokolwiek mnie odwiedził. W sumie lepsza byłaby 25 m2 kawalerka.

Zacząłem płacić za konwersację z angielskiego ze studentką (mimo, że przecież certyfikaty zdawałem już w szkole średniej, a później pracowałem na call center z angielskim), aby nie zacząć mówić do ścian.
flaganapomniku Odpowiedz

a... jakieś hobby? najłatwiej poznaje się ludzi, robiąc coś związanego z zainteresowaniami. albo może chociaż ucz się języka, którego nie umiesz.

sznurowka

Polecam, ja mam lepszy kontakt z ziomkami z treningów, których widzę kilka godzin w tygodniu niż z ludźmi z uczelni. Może się zdarzyć, że ludzie z jednego hobby wciągną Cię w inne i poznasz jeszcze więcej ludzi. Powodzenia!

worop

Ja próbowałem wszystkiego i nic z tego. Dalej nie mam znajomych...

lilarose

Przecież nie ma czasu na nic (lub nie umie sobie życia tak ułożyć)

Mokosh90 Odpowiedz

Krótka instrukcja jak zmarnować swoje młode lata w 3 krokach. jesteś przegrywem, skoro w całym 365 dniowym roku, nie byłes w stanie wygospodarować 10 dni na spotkanie ze znajomymi. Jestes debilem.

worop

Ja bym chętnie wygospodarował i 100, ale nie mam z kim się spotkać :(

NiebieskaModliszka Odpowiedz

Jak coś to się polecam, ze mną możesz porozmawiać. I to za darmo ;)

HPV Odpowiedz

Może kawa? Randki z tego na pewno nie będzie ale będzie nowy znajomy :)

maIasarenka Odpowiedz

Może jakieś koło zainteresowań?

Eliza123 Odpowiedz

Chcesz pogadać? Pisz smialo: 71831520. Podobno dobrze mi to idzie

Lejla21 Odpowiedz

Możesz ze mną popisać. Zawsze to forma jakiegoś kontaktu czy nowej znajomości 😅

worop

Też bym z kimś popisał... Mam 22 lata i żadnych znajomych, mimo że jestem na studiach :(

Lejla21

@worop zapraszam przynajmniej na początku, na GG: 68643156

worop

@Lejla21 - napisałem :)

nata Odpowiedz

Myślę, ze większość ludzi ma znajomych właśnie że szkoły albo pracy.

Dodaj anonimowe wyznanie