Najlepszy komplement jaki w życiu usłyszałam od faceta.
Pierwsza randka. Jezioro, zachód słońca, lekki jesienny wietrzyk, romantycznie na 100%. Mój ukochany zbliża się do mnie, przytula i mówi: "Wiesz co kochanie? Ja to nie lubię chudych dziewczyn... Ja wolę takie jak Ty."
"Kochanie" na pierwszej randce? Jako przedstawiciel płci męskiej niestety muszę przyznać, że moje plemię to żałosne debile myślące o jednym. Do wszystkiego się posuniemy, żeby, nomen omen, posunąć. Najbardziej żałosne teksty wyprodukujemy. Ale laski to łykają?
Dragomir
Jedne łykają, inne wypluwają.
Krogan44
Mów wyłącznie za siebie. Jeśli naprawdę posuniesz się do wszystkiego by "posunąć" i to jedyna rzecz, o jakiej myślisz zapraszając dziewczynę na randkę to faktycznie jesteś żałosny i gdybym czuł się odpowiedzialny za większą grupę do której przynależę (w tym wypadku płeć) to byłoby mi wyjątkowo przykro widzieć w niej kogoś takiego jak ty.
Jest jeszcze coś takiego jak złoty środek między byciem chudą jak patyk a nadwagą.
Pierwsza randka i już "kochanie"?
"Kochanie" na pierwszej randce? Jako przedstawiciel płci męskiej niestety muszę przyznać, że moje plemię to żałosne debile myślące o jednym. Do wszystkiego się posuniemy, żeby, nomen omen, posunąć. Najbardziej żałosne teksty wyprodukujemy. Ale laski to łykają?
Jedne łykają, inne wypluwają.
Mów wyłącznie za siebie. Jeśli naprawdę posuniesz się do wszystkiego by "posunąć" i to jedyna rzecz, o jakiej myślisz zapraszając dziewczynę na randkę to faktycznie jesteś żałosny i gdybym czuł się odpowiedzialny za większą grupę do której przynależę (w tym wypadku płeć) to byłoby mi wyjątkowo przykro widzieć w niej kogoś takiego jak ty.
Czyli jak przytyjesz, to pójdziesz w odstawkę?
Nie, dopiero jak schudnie.