#44r5j

Niedawno skończyłem 26 lat, a nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie trzymałem za rękę, nie całowałem się. Próbowałem się umawiać z dziewczynami, chodzić na kawy, spacery, kolacje itp. Niestety, żadna nie była mną zainteresowana. Niektóre z nich wprost powiedziały, że przyszły jedynie dla darmowego jedzenia i że mam się pogodzić z tym, że będę sam. Pracuję w mediach, jestem dziennikarzem. Od zawsze bardzo lubiłem pisać, interesował mnie świat mediów. Na koncie mam też wiele publikacji ogólnopolskich, w gazetach i portalach. Piszę książkę, niedługo wydam tomik poezji. Robię też zdjęcia, gram w tenisa ziemnego, tworzę grafiki i montuję filmy. Wiele osób mówi, że żeby kogoś znaleźć, trzeba wyjść do ludzi. Ale ja wychodzę codziennie, mam mnóstwo zainteresowań (także gotuję!), ale nic mi to nie daje. Nadal jestem tłem dla dziewczyn. Co najwyżej mogę być ich kumplem do wyjścia na piwo albo pogadania. Nie boję się dziewczyn i umiem z nimi rozmawiać, pożartować. Może akurat jestem skazany na wieczną samotność, nie wiem. Wiem natomiast, że chciałbym mieć kogoś, kto mnie pokocha. Seks nigdy nie był dla mnie najważniejszy, ale boję się, że nie będzie mi dane „za młodu” poczuć, jak to jest go uprawiać. Tak po prostu. W ostatnim czasie to już nawet ciężko zachęcić jakąś dziewczynę do wyjścia na kawę czy zwykły spacer. Jak byłem nieco młodszy, to też lepiej mi to trochę wychodziło. 
Dodam, że koleżanek mam bardzo dużo, ale no właśnie, to są tylko koleżanki. Mówią mi: „Sama się znajdzie”, tyle tylko, że ja to słyszę od kilku lat, a efektów nie widać. Nawet drobnej poprawy brak. Już sam nie wiem, co mam zrobić w takiej sytuacji i coraz gorzej się z tym czuję.
Dragomir Odpowiedz

"Niektóre z nich wprost powiedziały, że przyszły jedynie dla darmowego jedzenia i że mam się pogodzić z tym, że będę sam" - nawet bym uwierzył że to prawdziwe wyznanie, gdyby nie to zdanie :) tu jest już totalnie przerysowane.

Nocturno

dokładnie, też po tym już nawet nie chciało mi się za bardzo czytać

PsyWPuszkach

Po tym, czego się naczytałem na Tweetetach śmiem twierdzić, że taka bezczelność mogła mieć miejsce.

MaryL4

Nawet jakby tak było, to naprawdę ciężko przewidzieć która się tak zachowa? Jak tak patrzę po swoich koleżankach czy z liceum czy ze studiów, to naprawdę żadna nie jest ani na tyle podłym człowiekiem, żeby tak zrobić, ani zwyczajnie nie chciałoby jej się bawić w takie coś. Jak jest głodna to po prostu sobie coś zamówi sama, a nie że teraz będzie pisać, manipulować, umawiać się na konkretną godzinę, żeby dostać obiad za 50 zł. Takich „cwaniar” jest naprawdę mało, ludzie, niezależnie od płci zwykle są w miarę dobrzy i chcą sobie żyć normalne życie, mają swoje obowiązki i nie chce im się tak kombinować.

Powiedziałabym, że faceci spotykający takie laski kierują się urodą. Ale to statystycznie nie może być prawda. Uroda rozkłada się jakoś tak równomiernie mniej więcej w społeczeństwie. Oni po prostu lecą na określone zachowanie, ubiór, makijaż i pozycję w społeczeństwie takich klientek. Ich to cwaniactwo i ksiezniczkowatość pociąga. A potem się dziwią. Dają sobą manipulować, nawijać makaron na uszy, a na taką dziewczynę ładną, ale z zasadami, zainteresowaniami, skromną to nawet nie zadadzą sobie trudu. Nie wiem czemu, bo stawia wymagania?

sea Odpowiedz

A czy w tym morzu zadań, pasji i pracy masz miejsce na relacje z drugą osoba?
Czy jesteś naprawdę ciekawy drugiej osoby, uważnie słuchasz, zadajesz pytania i pamiętasz odpowiedzi?
Jeżeli cierpisz z powodu solo życia to pomyśl o terapii. Obstawiam, że z pomocą uda Ci sie dojść do tego, co nie działa i jak to zmienić.

NAUS Odpowiedz

"Niektóre z nich wprost powiedziały, że przyszły jedynie dla darmowego jedzenia i że mam się pogodzić z tym, że będę sam" - naprawdę? To gdzie Ty znajdujesz te kobiety? Albo one są bardzo, bardzo niskiej jakości, albo Ty. Nie ma innej opcji, skoro wychodząc na spotkanie z Tobą, nie mają przy sobie nawet minimalnego poziomu kultury osobistej.

Jesteś bardzo młody, więc znajdziesz jeszcze niejedną i nie raz będziesz tego żałował. Przestań być desperatem i za nimi biegać, zmniejsz swoje starania, uwagę okazywaną kobietom i zaproszenia na kawę o 60%, a czas który zaoszczędzisz przeznacz na pracę i rozwijanie samego siebie. Przecież masz co robić.

Najlepszym sposobem na dostanie tego, czego się chce, jest stanie się tego wartym. Tak jest ze wszystkim. Biegając za walidacją i zabiegając o uwagę kobiet nigdy ich nie zdobędziesz, tak samo jak nigdy nie zdobędziesz Ferrari biegając za nim po ulicy.
Robert Glover napisał dwie książki kierowane do Ciebie, przeczytaj je. Dwa razy. Tą drugą bardziej z przymrużeniem oka.

Trubadur Odpowiedz

Może warto odrobinę obniżyć oczekiwania co do dziewczyny. Spróbuj z jakąś ciekawą, inteligentną ale nieco mniej piękną zewnętrznie niż do tej pory. Nie patrz na całokształt i doceń jeden element, ignorując inne, które podobają Ci się miej. Podam przykład i go uzasadnię. Wyobraź sobie dziewczynę, która ma piękne oczy i włosy, jest zadbana, ale ma lekką nadwagę i trochę krzywe nogi. Przy okazji jest ciekawa, skromna i interesująca. W dłuższym rozrachunku uważam, że mógłbyś być z nią szczęśliwy, a mankamenty urody miałyby małe znaczenie przy zaletach.
Jeśli ten etap masz już za sobą i z tego co piszesz wykonałeś pracę nad sobą i jesteś interesujący i wychodzisz do innych to może warto popracować nad wyglądem? Czasem nie trzeba wiele: fryzjer, kosmetolog, wypastowane ładne i ponadczasowe buty, siłownię chociaż dwa razy w tygodniu i po jakimś czasie widać efekty.

Dodaj anonimowe wyznanie