Zdałem sobie dzisiaj sprawę z tego, że mój podstarzały, głuchy kot lepiej radzi sobie z wypełnianiem prostych instrukcji niż zdrowi uczniowie szkoły średniej, których uczę wychowania fizycznego.
Najwyraźniej brak Ci autorytetu. Zastanów się nad swoim sposobem nauczania.
kotekzpiwnicy
Jeju tak. Dla mnie przez tego starego niemiłego dziada wf jest traumą i nie potrafię ćwiczyć przy kimś
bazienka
najwyrazniej ludzie to debile
dzis musialam tlumaczyc koledze zadanie online, ktore polegalo na obejrzeniu filmiku, i poleceniu wypisania 5 przykladow manipulacji
bo nie kumal, ze te 1,2,3,4,5 pod filmikiem to na te metody wlasnie...
a jestem na studiach
mam tam takie ananasy, ktore pytaja, czy pijawki lecza aids skoro wyciagaja krew...
DisabledBunny
@bazienka Ale co ma twój komentarz do tego wyznania? Autor narzeka, że uczniowie go nie słuchają a nie, że są zbyt głupi żeby wykonać polecenia.
bazienka
wbrew pozorom jedno z drugim sie wiaze niestety, ona pisala o wypelnianiu prostych instrukcji, stad koment o zrozumieniu tychze instrukcji
ja tam szanuje wfistow, bo potrafia sie ustawic, biegaja sobie za pilka albo siedza w kantorku jak u mnie, lub obserwuja gre siedzac na lawce a zgarniaja tyle hajsu co fizyk czy biolog ;)
Jaemin
Bazienka, niewiele trzeba aby zaskarbić sobie twój szacunek, wystarczy zarabianie na obijaniu się.
PiratTomi
Oj, Basienko, ktoś mógłby uznać, że jesteś debilką, bo nie czytasz ze zrozumieniem i podajesz przykłady od czapy.
Najprawdopodobniej autor nie jest żadnym autorytetem dla tych dzieci, dlatego olewają jego polecenia. Raczej mało prawdopodobne by cała klasa była debilami nierozumiejacymi prostych poleceń.
Przedstawiasz obraz osoby mocno zakompleksionej, która tutaj próbuje podnieść sobie samoocenę. Swoich potknięć nie zauważasz, innym wytykasz. Słabe, ale raczej typowe dla dzieci z patologicznych środowisk. Co nie zmienia faktu, że nad tym trzeba pracować. Można by rzec: na terapię i to szybko!
Hozumi
W dzisiejszych czasach jedynym autorytetem dla takiej dzieciarni są youtuberzy, niech ćwiczy ich przez godzinę lekcyjną żadnego grania w piłkę itp, nie słuchają poleceń jeden raz spoko za trzecim pała, nawet krzyczeć nie trzeba raptem będzie zagrożenie z wf xd nic ich to pewnie obchodzić nie będzie i pójdą popłakać do rodziców , ale jak któryś obleje z wf to to zawsze jakaś satysfakcja a dla nich nauczka o konsekwencjach, nawet za tak proste rzeczy.
Jak to mówisz to mam obraz mojego nauczyciela wf z gimnazjum, który nam rzucał piłkę i szedł do swojego kantorka. Następnie wracał po 30 minutach nieraz jeszcze z jakimś ciastem w rękach mówiąc jak to rozrabiamy i się nie umiemy zachować.
egzemita
Piłkę tak ale raczej nie pójdzie do kantorka bo to za duże ryzyko. Pamietam taką sytuację - kolega kolegę chciał kopnąć w dupę a ten się zasłonił ręką. Kość pękła a jak się wydało że nauczyciela WFu nie było na miejscu to o mało nie wyleciał.
Whiteknight
Zazdroszczę odpowiedzialnych wuefistów, jeśli spotkaliście takich na drodze. Moja astma to powikłanie zapalenia płuc, którego nabawiłem się po wuefie w piątej klasie. Zwolnienie z ćwiczeń wysiłkowych nie było respektowane w późniejszych latach, a wuefiści z gimnazjum zupełnie nie umieli udzielić mi pierwszej pomocy. A ile razy na wuefie ktoś się uszkodził i nauczyciel niczego nie zauważył, to już nie potrafię policzyć. Dlatego chodzenie do kantorka mnie nie dziwi.
Ciomak
@egzemita Może i jest za duże ryzyko, co nie zmienia faktu, że opisuje realną sytuacje jaka miała miejsce. Owszem nie oznaczało to, że nigdy z nami nie siedział a jedynie, że bardzo często tak robił.
Jeśli umie sobie upolować obiad to już sukces, bo nie jest kolejnym pierdzącym kanapowcem. Ale znając życie to pewnie jakieś durne komendy typu siad i leżeć uczone sierściuchów ku uciesze niedorozwiniętych właścicieli.
Najwyraźniej brak Ci autorytetu. Zastanów się nad swoim sposobem nauczania.
Jeju tak. Dla mnie przez tego starego niemiłego dziada wf jest traumą i nie potrafię ćwiczyć przy kimś
najwyrazniej ludzie to debile
dzis musialam tlumaczyc koledze zadanie online, ktore polegalo na obejrzeniu filmiku, i poleceniu wypisania 5 przykladow manipulacji
bo nie kumal, ze te 1,2,3,4,5 pod filmikiem to na te metody wlasnie...
a jestem na studiach
mam tam takie ananasy, ktore pytaja, czy pijawki lecza aids skoro wyciagaja krew...
@bazienka Ale co ma twój komentarz do tego wyznania? Autor narzeka, że uczniowie go nie słuchają a nie, że są zbyt głupi żeby wykonać polecenia.
wbrew pozorom jedno z drugim sie wiaze niestety, ona pisala o wypelnianiu prostych instrukcji, stad koment o zrozumieniu tychze instrukcji
ja tam szanuje wfistow, bo potrafia sie ustawic, biegaja sobie za pilka albo siedza w kantorku jak u mnie, lub obserwuja gre siedzac na lawce a zgarniaja tyle hajsu co fizyk czy biolog ;)
Bazienka, niewiele trzeba aby zaskarbić sobie twój szacunek, wystarczy zarabianie na obijaniu się.
Oj, Basienko, ktoś mógłby uznać, że jesteś debilką, bo nie czytasz ze zrozumieniem i podajesz przykłady od czapy.
Najprawdopodobniej autor nie jest żadnym autorytetem dla tych dzieci, dlatego olewają jego polecenia. Raczej mało prawdopodobne by cała klasa była debilami nierozumiejacymi prostych poleceń.
Przedstawiasz obraz osoby mocno zakompleksionej, która tutaj próbuje podnieść sobie samoocenę. Swoich potknięć nie zauważasz, innym wytykasz. Słabe, ale raczej typowe dla dzieci z patologicznych środowisk. Co nie zmienia faktu, że nad tym trzeba pracować. Można by rzec: na terapię i to szybko!
W dzisiejszych czasach jedynym autorytetem dla takiej dzieciarni są youtuberzy, niech ćwiczy ich przez godzinę lekcyjną żadnego grania w piłkę itp, nie słuchają poleceń jeden raz spoko za trzecim pała, nawet krzyczeć nie trzeba raptem będzie zagrożenie z wf xd nic ich to pewnie obchodzić nie będzie i pójdą popłakać do rodziców , ale jak któryś obleje z wf to to zawsze jakaś satysfakcja a dla nich nauczka o konsekwencjach, nawet za tak proste rzeczy.
Jak to mówisz to mam obraz mojego nauczyciela wf z gimnazjum, który nam rzucał piłkę i szedł do swojego kantorka. Następnie wracał po 30 minutach nieraz jeszcze z jakimś ciastem w rękach mówiąc jak to rozrabiamy i się nie umiemy zachować.
Piłkę tak ale raczej nie pójdzie do kantorka bo to za duże ryzyko. Pamietam taką sytuację - kolega kolegę chciał kopnąć w dupę a ten się zasłonił ręką. Kość pękła a jak się wydało że nauczyciela WFu nie było na miejscu to o mało nie wyleciał.
Zazdroszczę odpowiedzialnych wuefistów, jeśli spotkaliście takich na drodze. Moja astma to powikłanie zapalenia płuc, którego nabawiłem się po wuefie w piątej klasie. Zwolnienie z ćwiczeń wysiłkowych nie było respektowane w późniejszych latach, a wuefiści z gimnazjum zupełnie nie umieli udzielić mi pierwszej pomocy. A ile razy na wuefie ktoś się uszkodził i nauczyciel niczego nie zauważył, to już nie potrafię policzyć. Dlatego chodzenie do kantorka mnie nie dziwi.
@egzemita Może i jest za duże ryzyko, co nie zmienia faktu, że opisuje realną sytuacje jaka miała miejsce. Owszem nie oznaczało to, że nigdy z nami nie siedział a jedynie, że bardzo często tak robił.
Zmyślone, koty mają swoje ścieżki i jak już to Ty wykonujesz jego polecenia
Dzisiejsze pokolenie takie złe, nic nie umieją, tylko siedzą w internetach
Kurła kiedyś to było. Pamiętam jak miałem 10 lat i ze starym robiliśmy 15 godzinne zmiany w kopalni, nie to co te bachory rozpuszczone dzisiaj.
Kiedyś były czasy, teraz nie ma czasów
Bo dzisiaj Brajanki nie mogą się przemęczać, a i zmusić nie można do niczego bo się zestresują...
Licealiści to raczej nie brajanki.
Bo koty ogólnie są dużo sprytniejsze od ludzi. Taka jest ich natura.
Jeśli umie sobie upolować obiad to już sukces, bo nie jest kolejnym pierdzącym kanapowcem. Ale znając życie to pewnie jakieś durne komendy typu siad i leżeć uczone sierściuchów ku uciesze niedorozwiniętych właścicieli.