#3Vtgy

Opuściłam toksyczny dom i jestem przez matkę nazywana niewdzięczną....

Mieszkałam sama z mamą i trójką rodzeństwa do 18 roku życia. Zaraz po 18 urodzinach się wyprowadziłam – powodem było rozwiązłe życie mojej matki. Niestety w domu co chwila jakiś mężczyzna, moje rodzeństwo ma troje różnych ojców... Jak tak można żyć? Zero stabilności emocjonalnej, a jeszcze podczas randek matki ja musiałam być odpowiedzialna za rodzeństwo. Pracowałam od 15 roku życia, by mieć zabezpieczone jakieś oszczędności zaraz po 18 urodzinach.

Gdy wychodziłam z domu, zapytała: „Kto mi pomoże z dziećmi?”. Odpowiedziałam, że ojcowie dzieci lub jej randki, w końcu co tydzień ktoś nowy...

Mam dość, nie chcę żyć w związku, nie chcę własnej rodziny. Przez to, z jakiej rodziny się wywodzę.
karlitoska Odpowiedz

Dobrze zrobiłaś, że wzięłaś los w swoje ręce - nie jesteś ani winna, ani odpowiedzialna temu jakie życie prowadzi twoja mama. Nie jesteś jej też nic winna - jeśli będzie próbowała cię obarczyć odpowiedzialnością za rodzeństwo. Chęć wsparcia rodziców powinna wynikać z własnej nie przymuszonej woli, w większości dzieci, które miały kochający dom wspierają rodziców z własnego wyboru, z miłości. Odetchnij od domu, a rodzeństwem opiekuj się, jeśli chcesz to na własnych zasadach po to by spędzić z nim czas, a nie dlatego, że mama ci każe.

szarymysz Odpowiedz

"nie chcę żyć w związku, nie chcę własnej rodziny. Przez to, z jakiej rodziny się wywodzę."

A może właśnie dlatego byłabyś dobrą żoną i matką? I wiedziałabyś wcześniej kogo wybrać sobie na męża i ojca twoich dzieci?

upadlygzyms

Ciekawe pytanie.
Dorośli, którzy byli bici jako dzieci, powinni wiedzieć najlepiej, że jest to złe i tak robić się nie powinno. Mimo to, na ogół powtarzają ten schemat. Nie wszyscy ale większość.
Myślę że dokładnie tego autorka się boi.
Skądinąd słusznie.

Lyssa

fajnie by było, ale to tak nie działa. Poza świadomością, jest jeszcze podświadomosc, na którą wpływają najmniejsze szczegóły w wychowaniu i nad którą nie ma się żadnej kontroli. Do tego dochodzi genetyka. - bo niestety nie jest tak, ze "wszystko zależy od srodowiska" - jest wiele czynnikow srodowiskowych, ktore ksztaltują psychikę, wraz z zachowaniami, i jednocześnie, są przekazywane nastepnym pokoleniom - mimo, że te nastepne pokolenia nie maja stycznosci z danym srodowiskiem, beda mialy zakodowane pewne zachowania i predyspozycje psychiczne do roznych rzeczy.

Dziewczyna pochodzą c z patologii, ma w sobie patologiczne geny i predyspozycje - sam się wyrwala - i chwała jej za to. Jednak w pierwszej kolejności powinna zająć się swoją psychiką, a nie na chama się rozmnażać "bo tak wypada". Nie - nie wypada. Od małego wrzucana w rolę, która ją przerastała, sama ma niestabilną psychikę - żeby to stwierdzic, nie potrzeba specjalizacji - wystarcza zwykła logika i najbardziej podstawowa wiedza na temat tego jak psychika się kształtuje (i nie - nie jest tak, że "u każdego inaczej" - podstawowe zasady kształtowania się psychiki są zawsze te same. Ba - są te same rowniez u innych gatunkow) - zwykła przyczyna-> skutek. Taka osoba przede wszystkim będzie miałą zakodowane "nie popelniac tych bledow co moich rodzice" - z tym, że wlasnie przez swoj problem - najczesciej zaczynają przedabrzać w drugą stronę. A efekt nadopiekonczosci i "bezstresowego wychowania" moze byc o wiele gorszy niz standardowa patola - bo patol da ci w morde i okradnie, a bezstresowy gowniak, ktoremu zawsze, wszystko bylo wolno, zawsze mamusia przy nim byla, nie bedzie rozumial, ze jednak swiat dziala inaczej - i stanowczo nie jest jego pępkiem. W najlepszym przypadku bedzie to trep, za ktorego mamusia wszystko robi - i zdziwienie, ze zwiazek to nie "lezenie na kanapie, a kobieta wokol niego skacze - i jeszcze zaraba. W najgorszym - zdziwienie, ze jak komus noz wpakuje, ze ktos go za to karac bedzie.

StaryCap Odpowiedz

Halo wyzwolona? Czekam na komentarz jak to wszystko wina tych mezczyzn. Dawaj dawaj🤩🤩🤩

Dragomir

Napisze że to wina ojca bo był nieobecny w życiu rodziny. Nawet jak umarł to też jego wina, bo mógł jeszcze nie umierać. Bolec coś wymyśli, żeby było tak głupie żeby aż nikomu się nie chciało odpisywać, bo każdy jego komentarz jest dwa razy głupszy od poprzedniego.

Dodaj anonimowe wyznanie