#3QvbD

Godzina trzecia w nocy. Ja - pół człowiek, pół sowa - siedząca przy komputerze. W pokoju jakoś zimniej niż zwykle. Coś stuknęło w okno. Otulam się mocniej kocem. Kontynuuję facebookową konwersację. Wtem stwierdzam z przerażeniem, że nie dotykam klawiatury, a jakaś tajemnicza siła wciska za mnie spację. Obserwuję narastającą ilość spacji. W myślach plączą się myśli - czy to duch? Stąd ten chłód, stąd to stukanie? A może mam schizofrenię?

Po chwili wszystko stało się jasne.
Mój cycek wciskał spację. Zawsze się garbiłam.
Ibaiu05 Odpowiedz

No ale..skąd ten chlod, skąd stukanie?

Waniliowabeza

Skoro stukanie pochodzilo od cycka, to musial byc "na wolnosci", to moze chłód bo bez stanika i koszulki? Nieogarniesz nieogara :)

Dragomir Odpowiedz

Skowyrne cycuchy.

Madhu Odpowiedz

Przerobiony, stary żart.

Vados Odpowiedz

🙄eeeeeee

Dodaj anonimowe wyznanie