#34om0

Bardzo irytuje mnie, kiedy słyszę „nie ma osób do pracy, bo młodym ludziom nie chce się pracować, chcą tylko brać pieniądze”. Mam 18 lat i od pół roku poszukuję pracy (tak, wiem, że to nie tak długo) WSZĘDZIE gdzie się da, i dochodzę do wniosku, że to nie tak, że młodzi nie chcą pracować, a po prostu pracodawcy nie chcą młodych pracowników. Ja nie mam wysokich wymagań, wiem, jak dużo roboty jest w gastro, a mimo to chciałabym tam pracować. W tym momencie marzy mi się praca za barem jako barmanka z certyfikatem, ale nigdzie mnie nie chcą, bo certyfikat nic nie daje, nawet nie mam jak nabrać doświadczenia. Chciałbym uzbierać sobie na pierwszy samochód, chciałabym sama za swoje pieniądze kupić bułkę do szkoły. Ja bardzo chcę pracować, ale to oni nie chcą mnie w pracy.
radiant Odpowiedz

Zapytaj tego co tak mówi jakie warunki oferuje, a potem zapytaj go, czy sam chciał by tak pracować.

montana8419 Odpowiedz

Młodym (starszym też) nie chce się pracować w januszexach za minimalną na śmieciówce. A gastronomia to taki dział gospodarki, gdzie takich januszexów jest szczególnie dużo.
Bezrobocie w skali kraju jest nadal dość niskie - niecałe 6%, ale jest zróżnicowane w kwestii geograficznej - są regiony, gdzie bezrobocie prawie nie istnieje (1-2%), jak i takie gdzie wynosi już kilkanaście %, są dziedziny gospodarki, gdzie zapotrzebowanie na pracowników jest duże, ofc. pracodawcy wolą doświadczonych pracowników.
Jak nic nie znajdziesz, to poczekaj jeszcze parę miesięcy, w miejscowościach turystycznych będą potrzebować do pracy w gastro na sezon, a jak będziesz mieć jakieś doświadczenie, to wtedy łatwiej znaleźć pracę na stałe.

HansVanDanz Odpowiedz

Osoby do 26 lat są zatrudniane bardzo chętnie, ze względu ulgi podatkowe.
Jako bardziej doświadczony na rynku pracy stwierdzam, że wielu młodych pracowników jest wielkim rozczarowaniem dla pracodawców. Nie chcę mi się tego rozwijać.
Dla wielu pracodawców istotne jest doświadczenie i umiejętności, a o to trudno u kogoś kto nie pracował jeszcze.
W końcu ktoś ci da szansę pracy.
Powodzenia.

SamoZycie Odpowiedz

A może handel przez Allegro?

SamoZycie

A może dzialalnosc bez opłat?

Duszka1 Odpowiedz

Mam takie doświadczenia w rodzimym regionie Polski, ale mam też doświadczenie w znacznie oddalonym od macierzystego regionie Polski, w którym po przeprowadzce, przeżyłam spory szok, że w tylu miejscach chcą mnie zatrudnić i to nawet nie z najniższym wynagrodzeniem. Być może więc jesteś po prostu nie tam, gdzie są możliwości.

I niestety, taki jest często los, że pierwsze prace nie są tymi wymarzonymi. Rozdajesz ulotki, robisz za kuriera, siedzisz na call center czy myjesz gary jako pomoc kuchenna, ale to zawsze daje Ci JAKIEŚ doświadczenie i potem łatwiej jest przeskoczyć do innej pracy. Zawsze możesz też próbować złapać się na staż z Urzędu Pracy. Albo faktycznie poczekać na okres wakacyjny i zaczepić się chociaż w jakiejś budce z lodami, przy czym raczej nie licz na to, że będą z tego kokosy. Większość młodych wchodzących na rynek pracy mierzy się z dokładnie tymi samymi problemami i najczęściej marzenia trzeba odsunąć na przyszłość.

Dodaj anonimowe wyznanie