#30Bxp

Kiedyś potrzebowałam spinacza, więc weszłam do biura mojego męża (pokój obok) i przeszukiwałam jego biurko. Znalazłam jakąś ładną kopertę, więc z ciekawości zajrzałam do środka. Bym tam list do "uroczej i najukochańszej Marty". Od razu poznałam charakterystyczne i piękne (dziwne, co?) pismo mojego męża. Miałam pewność, że to on pisał to romantyczne dzieło. Nie przeczytałam całego listu, bo byłam pełna złości i smutku. Skakałam tylko między zdaniami, wyłapując pojedyncze słowa typu "Kocham, tęsknię, całuję, czekam na spotkanie". Odłożyłam szybko list na miejsce i udawałam, że nic nie widziałam.

Biłam się z myślami na temat męża. Nie potrafiłam patrzeć mu w oczy, ale zarazem bałam się powiedzieć, że widziałam list. Udawałam, że wszystko jest okej i starałam się nie strzelić odruchowo mojego "focha". Mąż starał się w tym czasie o wiele bardziej mnie uszczęśliwić. To było oczywiste - chce mnie udobruchać, w razie gdybym coś podejrzewała o zdradzie! Wszystko ciągnęło się już długo, wiec stwierdziłam, że muszę coś zrobić. Chciałam poznać tę Martę i dowiedzieć się, czy on ją oszukuje, czy ona o mnie wie. Chciałam tak jak w filmach odegrać scenkę "złączenia sił" dwóch oszukiwanych kobiet.

Wzięłam jego telefon i szukałam numeru do Marty. Nie znalazłam. To oczywiste! Zapisał go pewnie inaczej, żebym się nie połapała! Postanowiłam po prostu przejrzeć wszystkie jego ostatnie SMS-y. No i masz! ZNALAZŁAM! Ten sam list wysłany do jakiegoś "Marka z firmy"...
Byłam załamana. Odłożyłam telefon i zaczęłam płakać.

Po kilku minutach chciałam przeczytać list jeszcze raz. Przewinęłam na samą górę, a tam SMS od Marka:
"Tu masz szkic tekstu, przerób go i mi podeślij. Rocznicę mamy w piątek, tak że nie spiesz się. Mam nadzieję, że Marta uwierzy, że to ja postarałem się tak pięknie pisać, bo jak nie, to będzie wtopa".
Nawet nie wiecie, jaką poczułam ulgę...

Pod koniec dnia mój ukochany podszedł do mnie i powiedział:
"Widzę, że czujesz się już lepiej. Jeśli chcesz, to dzisiaj to ja ugotuję obiad".

Nigdy się nie dowiedział, że podejrzewałam go o zdradę, kiedy on był wierny i jeszcze się o mnie martwił :') No i jedno trzeba mu przyznać: potrafi naprawdę pięknie pisać i kaligrafować :)
CzokoLadka Odpowiedz

Na twoim miejscu byłoby mi głupio. bardzo głupio.

Nie lepiej się od razu zapytać tylko strzelać po kryjomu fochy?

Ckawka

Czytanie ze zrozumieniem: nie 'strzelała fochów'.

Knbvcxs

Ckawka, chyba jednak strzelała skoro facet się pokapował że coś jest nie tak.

Wiaderny

Mogło być po niej widać że jest jej źle

ohlala

Mąż zauważył, że ma zły nastrój, a nie, że ma focha. To ogromna różnica.

Niezywa

Zawsze reagujesz stoickim spokojem gdy podejrzewasz, że ktoś bliski nie jest w porządku wobec ciebie? Według mnie zachowała się słusznie, wybadała najpierw sprawę i sama wyciągła wnioski. Jedną kłótnie mniej.

bazienka

od razu zapytac... to nie takie proste, musialaby sie przyznac do grzebania gdzie nie trzeba

Waniliowabeza Odpowiedz

Chciałabym dostać taki list.

rutabo Odpowiedz

Jak to mówia: "Kontrola najwyższa forma zaufania".

Corazwiecejpustki

Nie jestem pewien. Czy to bardziej komunistyczne czy faszystowskie podejscie?

bazienka Odpowiedz

ciekawa jestem, czy do ciebie tez takie listy pisal, czy tylko na zlecenie kolegi ;)
ale w sumie zazdro faceta, ktory zauwaza, ze kobicie cos jest i pomaga i jest mily itp., a nie robi jakies chore akcje

HellBlazer Odpowiedz

Ile Ty masz lat? 13?

Kotkot Odpowiedz

To ty w końcu masz na imię Marta czy nie? Bo skoro tak to czemu id razu zalozylas ze to list dla kogoś innego?

Solange

No z wyznania wynika, że ma na imię inaczej. Gdyby nazywała się Marta to chyba by nie miała takich myśli.

Dragomir

Z komentarza wynika, że Kotkot stuknął się w głowę albo przybalangował nieco i jeszcze nie puściło do końca.

Esza

To straszne. Mam nadzieję, że nie masz matury skoro nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu. A wierzysz też w płaska ziemię, raptalianow i jesteś antyszczepionkowcem?

Mastalodus Odpowiedz

Czy kobiety nie mogą po prostu nie zerkać skoro to nie dla nich?

Kornad6969 Odpowiedz

Wyślij nudeska na hajs

Achnoniewiem Odpowiedz

Ach, gdyby tylko dorośli ludzie potrafili się odezwać i ze sobą porozmawiać...

Dodaj anonimowe wyznanie