#2qjWd
Z tego co wiem, kobiece piersi z reguły znacząco różnią się od męskich, kojarzone są inaczej niż inne części ciała, np. ręka, która nie wzbudza żadnych emocji. Kobiece piersi mogą podniecać, co potwierdzi pewnie 100% facetów i spora grupa kobiet. Ale pomimo tego i tak krzyczy się: "uwolnić sutki!". Naprawdę dziewczyny, aż tak wam zależy, żeby wszyscy skupiali się tylko na cyckach, co - wydaje mi się - jest pewną strefą intymną? Albo żeby wasi partnerzy podziwiali cycki innych kobiet, zamiast waszych?
Ja się w tym gubię, ale zdecydowanie nie podoba mi się w jakim kierunku to zmierza.
Analogicznie idąc twoim tokiem myślenia - 100% kobiet i nieliczne męskie jednostki uważają męską klatkę piersiową za podniecającą. Dlaczego więc faceci chodzą bez koszulek? Ciekawe czy Twój partner by wolał żebyś podziwiała klaty innych mężczyzn a nie jego?
Właśnie. Poza tym nie rozumiem co komu przeszkadzają kobiece sutki?
Czy mężczyznom zależy by wszyscy skupiali się tylko na ich klatach?
Zresztą nieraz widok męskiego torsu odrzuca. Można by rzec, że od patrzenia zbiera się na wymioty. Do tego te wielkie brzuchy. Fuuj! A takiemu wolno chodzić bez koszulki.
W przypadku Januszy, odslanianie tłustej i zarośniętej klaty (i brzucha) powinno być karalne!
Dlaczego dla części ludzi czyjeś ciało jest gorszące? Nie rozumiem jak można tak łatwo stwierdzić, że ktoś jest fuj albo nie. I co to za kryterium legislacyjne? Sankcjonować czyjąś twarz, rękę, brzuch czy kolano bo dla kogoś jest brzydka? Rozdawać mandaty za brzydkie cycki? Co to ma w ogóle oznaczać?
Ciekawych czasów dożyliśmy, że kobiety same walczą o prawo do pokazywania nagiego biustu. Popieram :D
100% kobiet i nieliczne męskie jednostki?
emmm nie uwazam meskiej klaty za podniecajaca, twoja teoria lezy
nawet jak jest umiesniona, bez wlosow czy cos
Z tego co wiem walka z dyskryminacją ma zapobiec nierównemu traktowaniu. Taka pani z hasłem wolność dla cycków opalająca się topless na plaży nie będzie traktowana w taki sam sposób jak mężczyzna z gołą klatą - ona spotka się z atencją, a on, choćby miał ciało greckiego boga schodzi w tym momencie na drugi plan. A może on też chciałby biedny takiej powszechnej aprobaty swojej klaty u płci żeńskiej?
Tu nie chodzi o to czyje to ciało, a jakie to ciało. Nie raz widziałam jak kobiety na plaży gapiły się na jakiegoś wysportowanego, opalonego faceta. Facet z piwnym brzuszkiem albo kobieta z płaską klatką piersiową nie wzbudza podziwu. Jesteśmy zwierzętami i nie da się tego całkiem zwalczyć. Instnkt każe nam wybierać najlepsze jednostki na potencjalnych partnerów
Chodzi o to, żeby kobiety miały równe prawa, więc też o to, by kobiety MOGŁY pokazywać klatkę piersiową publicznie tak jak faceci, jeśli by uznały że tego właśnie chcą. Chodzi o sam fakt, że oni mogą, a my nie.
Popieram. Wprawdzie motywy mam inne, ale popieram.
Są jeszcze dzikie plemiona, gdzie chodzi się nago, albo tylko z przepaską na biodrach. I nikomu tam nie stoi. 😁 Myślę, że kobiety chcą równości, móc opalać się topless bez słuchania jakiś odcinek, albo w druga stronę, aby to panowie nie chodzili bez koszulek. Tak się domyślam jedynie. 😅
Kto tak krzyczy? Zawsze te najbardziej irracjonalne osobniki krzyczą najgłośniej i robią największą sensacje, co zresztą podłapują media. A ludzie to widzą i wierzą. Pierwsze słyszę, aby ktoś na poważnie chciał, aby dla kobiet chodzenie bez koszulek było tym samym co dla mężczyzn. W sumie nie ma sensu się rozpisywać. Autorko, po prostu naucz się rozróżniać bełkot jakiegoś fanatyka (fanatyczki) od autentycznych przypadków dążenia do usunięcia dyskryminacji.
Nie macie wrażenia, że ta strona stała się teraz takim manifestorem poglądów młodzieży? Młode osoby dzielą się swoimi przemyśleniami, przekonane, że nikt nigdy nie wpadl na to, co oni (co jsst normalne w wieku 10-15 lat), używając miernych argumentów i podchodząc bardzo emocjonalnie do tematu. W sensie super, że pierwsze refleksje nad światem itp, ale to nie jest strona od tego
Ale hipokryzja xD Jakbyś chciała wiedzieć, to tak, nawet męska ręka może być podniecająca dla kobiet - silna, umięśniona, owłosiona. Ale no jasne, wróćmy do czasów wiktoriańskich, zakryjmy obleśne kobiece ciało. Może jeszcze burki wszystkim załóżmy. D*rna baba...
Ja tam nie lubię oglądać na ulicy w lecie półnagich facetów, którzy zachowują się, jakby byli w domu.
„Kobiece piersi z reguły znacząco różnią się od męskich, kojarzone są inaczej niż inne części ciała” - no właśnie o to chodzi, dlaczego kobiece sutki są uważane za strefę intymną, a męskie nie?
dla mnie jedno i drugie bez koszulki poza sauna czy plaza nudystow to jakis dramat