#ZQfWJ
Pracowałam w siłowni, utrzymywałam dobre kontakty z klientami, duże osiedle - prawie sami znajomi, sąsiedzi. Był ten on - K. Zawsze powiedział miłe słowo, żartował, wspomniał o żonie, synu. Opowiadał różne historie, ot, umilał czas przed czy też po swoim treningu. Ale nie był zwykłym klientem, coś było w nim zawsze urokliwego, na pewno dla mnie. Zawsze cieszyłam się kiedy przychodził. Po pół roku wymieniliśmy się telefonami, tak w razie gdyby coś. Pierwsze spotkanie zakończyło się pocałunkiem, każde kolejne seksem.
W czym problem pomyślisz? Nie widzę w tym nic złego. Darzę go sympatią, cholernie mnie podnieca i uwielbiam się z nim kochać. Nie myślę o tym, że wraca do domu i udaje przykładnego męża i ojca. Myślę o tym, że wkrótce znów się spotkamy, a on znów zachwyci się mną jak nigdy. Myślę o tym, żeby zobaczyć od niego wiadomość, że tęskni, że chciałby zobaczyć mój uśmiech czy po prostu dotknąć moich włosów.
Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że zostanę kochanką, a tym bardziej, że mi się to spodoba.
W czym problem, pytasz
Może w tym, że szmacisz się z zonatym i dzieciatym facetem?
Ona się szmaci, a on wyrywa laskę? No tak podwójne standardy
@Foki3 kobieta kobiecie wilkiem
mogla pomyslec o rodzinie faceta a nie tylko o jego przyrodzeniu
Foki3 facet tez się zeszmacił i bazuenka2 na pewno by mu to napisala, ale to nie on tu sie wypowiada, a numeru telefonu do niego anonimowi nie mają niestety
Widzę, że liczba bazienek rośnie proporcjonalnie do przypadków koronawirusa.
Oplułem monitor.
hahah dobre ;)
widzialam tez podwojna Norskekatten pare wyznan temu
Ona sie nie szmaci. Ona uprawia seks. Z kim, jak, dlaczego itd. to ani Twoja ani moja sprawa.
@bazienka2 Wynocha, klonie.
odkolezankuj sie od mojego alter ego
To sprawa między facetem, żoną i kochanką - nam nic do tego. Takie osoby są mi obojętne. Co mnie obchodzi, że jakiś facet zdradza żonę? Że niby jak będziemy to potępiać i wytykać palcami to zjawisko zaniknie?! Nigdy w życiu.
A później taki szlauf oczekuje wierności od innego. Hatfu!
ba jesli ten zdradzajacy dla niej odejdzie od rodziny, to oczekuje, ze akurat jej zdradzal nie bedzie :)
Rozbijasz rodzinę. Postaw się na miejscu tej kobiety. Chciałabyś tak ? Suka z ciebie i tyle. Najlepiej będzie jak on znajdzie sobie kochankę i to nie będziesz ty
Mam nadzieję, że kiedyś Twój przyszły facet też będzie Cie zdradzał. Zasługujesz na to!
Na pewno nie przypuszczasz też, że jeszcze będziesz tego żałować.
i ze dla niego nie jestes jedyna :) poza zona
Szkoda tylko żony.
czyli kolejne wyznanie "tej trzeciej"
nie ma sie czym chwalic
Przez notorycznie używanie wyrażenia,, Był ten on - K." przestałam czytać romanse. Nie mogę przeżyć kolejnego użycia tego pustego zdania, w którym namiętności jest tyle, co wody w Gangesie.
Może i jest, ale za to jakiej jakości.
Gardzę tobą, jesteś zwykłą ku#$ą.
Bzdura. Ona nie bierze za to pieniedzy. Nawet w takim przypadku, nie bylby to powod do pogardy.
wiecej szacunku mam do prostytutki, ktora przynajmniej cos z tego ma
niz do dupodajki za darmo, przyczyniajacej sie do zdrady
#Corazwiecejpustki w moim słowniku k#@$a to oprócz prostytutki taki robak jak autorka, który nie powinien nazywać się kobietą. Zresztą w niektórych przypadkach nawet do prostytutki mam więcej szacunku niż do takiego ścierwa jak autorka
Biorąc pod uwagę Wasz tok myślenia to trzeba gardzić prostytutkami, które mają świadomość, że klient jest żonaty.
Sorry, lala, ale jeśli szukałaś tu zrozumienia, to raczej nie znajdziesz. Dlatego, że to, co robisz jest nieetyczne i na jej miejscu byś rzucała kalumniami w kochankę.