Jestem kobietą. Gdy byłam dzieckiem około 6-letnim, miałam zawsze pod poduszką zapas takich kolorowych materiałowych chusteczek do nosa. Pod osłoną wieczoru pod kołdrą ładowałam te chusteczki zwinięte w rulon w spodnie od pidżamy, tak by trzymały się i imitowały penisa. Przez spodnie "go" dotykałam i wyobrażałam sobie, że jestem chłopakiem.
Nie ma to związku z moją tożsamością - od razu zaznaczę, bo byłam po za tym normalną dziewczynką, później nastolatką i obecnie żoną i matką. :-)
Dodaj anonimowe wyznanie
Osoby transpłciowe też są normalne :)
Nie są.
Ale nie są "normalnymi DZIEWCZYNKAMI".
Czasami mam wrażenie, że niektórzy ostro przesadzają z przesadnym poczuciem "misji" które każe im czepiać się ludzi, którzy albo napisali coś całkowicie poprawnie, albo przynajmniej na pewno nie mieli na myśli niczego, co wielkodusznie poprawiając, się im zarzuca.
Nie zesrajcie sie tą polityczną poprawnością i przypierdalaniem sie do wszystkiego.
No w naszym przypadku tzn moim i sarenki jest to raczej niepoprawność, więc rozumiem, że to nie było do nas.
Osoby transpłciowe są to osoby cierpiące na zaburzenia dysforyczne. Nie jest to coś normalnego.
malasarenka sa takiej płci z jaka sie identyfikuja*
Nie, nie są to są chore na umyśle psychole
Według ICD-11 osoby transpłciowe nie są uznawane za osoby zaburzone.
To nie jest żadna poprawność polityczna akurat. Komentarz ma charakter edukacyjny i napisała go zapewne empatyczna osobą, która nie chciała, żeby osoby transpłciowe poczuły się nienormalne przez to wyznanie. Zakładam też, że nie miał on na celu zrobienia przytyku autorce, tylko zwrócenie uwagi na bardziej świadome dobieranie słów. Słowo "normalny" jest ogólnie bardzo relatywne i w niektórych sytuacjach może krzywdzić.
I teraz nie mogę zminusować tych wszystkich transfobów. Brak minusów nie zapobiega nienawiści, a wręcz jej sprzyja ://
No i to jest anonimowe! :)
Serio?
To ironia?
nadaj lepsze od wyznan o sraniu
W sumie trochę utożsamiam się. Z Tobą autorko, ja mam 19 lat i autentycznie jestem zazdrosna o to że nie jestem chłopcem, od dziecka tworze w głowie historię w której jestem chłopcem i wyobrażam sobie całe jego życie
I chciałabyś nie mieć żadnego powodzenia wśród płci przeciwnej? Być jechaną za pokazanie słabości, uczuć? "weź się ogarnij, bądź facetem"? Fizyczne zapierdalanie zamiast ciepłych posadek w biurach? Mogę wymieniać w nieskończoność.
My care cup is empty c[_]
sel idz na psychoterapie z tym incelstwem, czas najwyzszy
Czasami piszesz inteligentnie, a czasami jak ta szara masa, która nawet nie rozumie co to słowo oznacza.
Selevan1 lepsza fizyczna praca od żadnej, bo jako kobieta i to bez doświadczenia po zaraz po szkole... Lepsza praca byle jaka niż żadna. Brak okresu, brak nacisku ze strony społeczeństwa na rodzenie dzieci. Bo kobieta ma siedzieć w domu i zajmować dziećmi a mężczyzna pracować i się kształcić. A kto ci zbrodni okazywać uczucia? Wręcz przeciwnie jest to miłe widziane
To prawda, kobiety mają gorzej. Współczuję wam.
i teraz dotykasz tak męża
freudowska zazdrosc o penisa? ;p
Chyba sporo ludzi robiła podobne rzeczy w którymś momencie życia. Ja sobie wkładałem pod bluzkę dwie takie nylonowe poduszki z powietrzem które się używa do ochrony przesyłek, i udawalem że mam cycki. Nie powiem, mając 14 lat mnie to podniecało :D
Musiały być naprawdę wielkie.
A skąd w tym wieku mogłaś wiedzieć jak wygląda penis? Dzieci czasem chodzą nago ale chłopcy w tym wieku mają cienkiego malutkiego siusiaka na ktorego by ci starczyło pół chustki do nosa.
Dzieci mają różne sposoby na dowiadywanie się rzeczy, szczególnie takich, które ich jeszcze nie dotyczą
A kojarzysz istnienie programów telewizyjnych o zwierzątkach?
Szczegóły się różnią, ale wszystko co można odwzorować chusteczkami (nie będąc artystą specjalizującym się w układaniu chusteczek xd) wygląda podobnie.
gazetki pochowane po domach?
Ja tam kiedyś próbowałam ojca podglądać przez drzwi do łazienki to sie pod nimi położyłam i mi nimi jebnął i to był pierwszy i ostatni raz jak próbowałam no ale może innym sie udawało
I takiego malutkiego siusiaka w przedszkolu musialam widziec. :-)
Tylko ten "moj" byl nieco wiekszy, najprawdopodobniej dlatego by mozna bylo czuc przez pidzame, ze JEST. ;-D