#2jhMw

Pewnej nocy mój starszy o rok brat wrócił pijany do domu. Nawalony w cztery dupy, ledwo trzymał się na nogach, więc ja jako dobra siostra wzięłam go do swojego pokoju, położyłam go na łóżku. Nie wiem, czy minęła minuta, a on puścił pawia, no to ja mop, woda i sprzątam. Powiedziałam, żeby szedł się wykąpać, bo śmierdzi. Grzecznie mnie posłuchał i poszedł. 

Czekam 30 minut, a jego nie ma i nie ma. Idę do łazienki. Wielki zdziw, co jest grane, nie ma go. Szok, przeszukuję wszystkie pomieszczenia. W końcu wychodzę na pole. Deszcz, burza, a on leży na podjeździe przed domem. Pytam "Co ty odpierd*lasz?". A ten do mnie "No co, kazałaś mi się kąpać, to się kąpię".  Do tej pory wydaje mi się, że to jednak nie był tylko alkohol, ale i coś więcej.
Imaginarium Odpowiedz

"no to ja mop, woda i sprzątam" - ale czemu? On powinien posprzątać po sobie, gdy już by doszedł do siebie

LittleSister

bo, jakby to... wytrzeźwiał pewnie po paru godzinach, a rzygi leżą i śmierdzą

Imaginarium

I potem nauczy się taki, że nie musi nic robić wokół siebie, bo zawsze ktoś po nim posprząta

Ebubu

@imaginarium - nie koniecznie...
Jednym jest wstyd i będą chcieli się odwdzięczyć a inni będą to wykorzystywać.
A i siostra wypominająca bratu ta historie może na tym zyskać...

Dogo Odpowiedz

każdy
ma
to
w
dupie

Aweken

Ja nie mam

FajnyCzlek

Jak masz to w dupie to to wyjmij lub wysraj bo będzie bolało

Ebubu

To swoja musisz mieć niesamowicie pojemną...

Umbriel Odpowiedz

To była... kreatywność! 😉

Dodaj anonimowe wyznanie