#2ZdTU
Kilka lat temu moje siostry (są starsze o ponad 10 lat) ułożyły sobie życie. Nie można zauważyć braku pieniędzy. Wręcz przelewa im się. Moja mama jednak nadal ledwo wiąże koniec z końcem. Kiedy spotykam się z rodzeństwem, słyszę wytyki w stronę mamy, że "miesiąc temu pożyczyła 50 zł i oddała dopiero dziś".
Mam teraz 17 lat i jestem w najlepszym liceum w województwie na profilu mat biol chem. Codziennie dojeżdżam ponad godzinę do szkoły, a kiedy wracam do domu, to siedzę do nocy nad książkami. Wiem, że mogłabym iść do słabszej szkoły, gdzieś bliżej. Mieć więcej czasu dla znajomych. Po co to wszystko? Chcę dojść do tego, co moje siostry, jednak nie po to, aby mieć dostatnie życie, ale żeby moja mama nie musiała martwić się o swoją starość i miała choć tyle z życia.
Ojciec był złamasem, ale to matce się obrywa od córek. Smutne
Jak to się łatwo ocenia. A wiesz dlaczego odszedł? Może najmłodsza nie jest jego.
Ale wiesz, że tak czy siak powinien płacić alimenty? Jaki powód odejścia nie był.
Nawet, jeśli matka zdradziła, to kutasiarz miał obowiązki względem pozostałych dzieci. Zresztą prawnie wobec tej najmłodszej też.
Faceci to tak łatwo porzucają własne dzieci i najgorsze, że banda złamasów i tak przybije im piątkę, bo na pewno mieli powód, choćby debilny. A potem płacz, że sądy zostawiają dzieci przy matce. A po co je zostawiać przy niedorozwinietych emocjonalnie ojcach? Panowie sami pracujecie na to, by sądy postrzegały ojców jako niedorozwinietych.
@Kurde26 Cos moze byc na mysli skoro dorosłe córki tak ja traktuja. Pewnie widzą wiecej niz dorastajaca dopiero córeczka. Może sie dowiedziały że tez moga byc po róznych ojcach. Kto wie co mamuska nawywijała.
Na to mógł wpaść tylko incel...
Spiermiarze, ogarnijcie, że jeśli jakimś cudem splodzicie dziecko, to waszym zasranym obowiązkiem będzie utrzymywać z nim/nią kontakt i łożyć na jego/jej utrzymanie.
Rodzic bierze rozwód/rozstaje się z drugim rodzicem, a nie dziećmi.
@PiratTomi SPRAWDŹ W SŁOWNIKU MIEJSKIM CO TO ZNACZY "SPERMIARZ". "Osobnik płci męskiej, zwykle młody i nieobyty w doświadczeniach z kobietami, który przesadnie reaguje na kobiece wdzięki. Seks jest dla niego szczytem marzeń i celem istnienia. " Incel jest zupełnie innym pojeciem, nie uzywaj słownictwa którego znaczenia nie znasz bo robisz z siebie idiote, nie pierwszy raz zreszta.
Jak nie jest ojcem, to może to spokojnie udowodnić. Natomiast skoro tego nie zrobił i widnieje w papierach jako ojciec, jego zasranym obowiązkiem jest płacenie alimentów.
Nie ma to jak incelskie odpady społeczne wypowiadające się w kwestii relacji damsko-meskich i o stosunkach między rodzicami a dziećmi.
I jeszcze te wnioski o zdradzie. Brak słów. Chyba oceniacie własną miarą.
Przyglupie major, zdecyduj się, incelka czy krowa rozplodowa. Nie można być jednym i drugim, już pomijam, że rozplodowy (od płodzić) to może być samiec, a samice ssaków rodzą, nie płodzą.
Boruta, czyli incel to taki bardziej zaawansowany spermiarz, tylko zgorzknialy, bo mający świadomość na brak szans na związek.
Ojciec je zostawił, a matka pół dnia spędzała w pracy. W dzieciństwie brakowało im jej uwagi i czasu i myślę że mają prawo czuć do niej o to teraz żal
laira
Ale gdyby ciężko nie pracowała to nie wiadomo jak by było. Jednak matka poświęciła swoje życie córkom, bo ojciec to się okazał zwykły dupek i powinny dla cenić poświęcenie.
Skobel1 oczywiście, że się poświęciła, ale one jako dzieci mogły to bardzo mocno przeżywać. Nie miały ojca, a jeszcze nie było czasu na zbudowanie więzi z matką.
Udało się?
Ja akurat poszłam do ,,najlepszego'' liceum do innego miasta i trochę żałuję. Dzisiaj wybrałabym liceum które mam praktycznie pod nosem ;P
Alimenty są ściągane również z zagranicy. I tak, jakby tak było, wsadziliby go do więzienia za to.
Polski komornik nie może zająć majątku, który jest poza granicami Polski. Musiałaby wystąpić o wydanie specjalnego tytułu i złożyć go u zagranicznego komornika.
matka jest jedna,nie ważne jaka jest..ważne jest to że po prostu jest i cię urodziła
Jak widzę takie teksty to się we mnie gotuje. Gdyby chodziło o ojca to też by była mowa "nie ważne jaki jest, ważne, że spłodził"? Akurat w przypadku powyżej matka pewnie zrobiła najlepiej jak umiała dla dzieci, podobnie było u mnie, tyle że to mój tata pracował do późnych godzin wieczornych/nocnych żeby wyciągnąć nas z długów, które pozostawiła po sobie matka zostawiając mnie i tatę gdy byłam jeszcze we wczesnym przedszkolu. To co się działo później i jakie krzywdy mi wyrządziła nadaje się na kilkanaście historii, ale żadna z nich nie byłaby miłą lekturą. WAŻNE jaka jest matka.
Zawsze, gdy widzę tekst, że matka jest tylko jedna, zastanawiam się, czy osoba wypowiadają te słowa ma matkę, która dorabia sobie przy drodze, bo z tego zdania można wysnuć wniosek, że matka jest tylko jedna, a ojców tysiące, więc trzeba ją szanować.
Nie każda matka zasługuje na szacunek. Wiele z nich to zasrane sadystki.
@PiratTomi
Dokładnie. A przez to, że gloryfikuje się matki, ich zaniedbania czy przemoc przez nie stosowana są często ignorowane.