#2KYZQ

Zdarzenie miało miejsce około dwóch lat temu. Wracaliśmy z chłopakiem z imprezy andrzejkowej. Chłopak był w stanie wskazującym, więc prowadziłam go do domu. 

Miał dużego psa, owczarka niemieckiego, bałam się go od zawsze. Pies mnie ewidentnie nie lubił. Zbliżaliśmy się do domu, chłopak twierdził że jest zamknięty i nie będzie problemu z wejściem. Okazało się jednak ze nie. Powiedział "Złapię go, a ty idź do mnie do pokoju". Pies jednak się wyrwał i potargał mi kurtkę łapiąc pyskiem za rękaw. 

W końcu po tym małym niefarcie weszłam do domu. Byłam przejęta, zestresowana sytuacją. Nie chciałam budzić rodziców chłopaka, wiec szłam po omacku. Droga jest prosta. Wymacałam ręką drzwi i przełożyłam nogę przez próg, żeby się nie potknąć. Niestety, wybrałam nie te drzwi które powinnam. Zamiast wyjść po schodach na górę z impetem wpadłam na dół do piwnicy, przewracając wiadra z ziemniakami i wszystko co znalazło się po drodze. 

Zanim zdążyłam się pozbierać przy drzwiach stanęli zaaferowani rodzice chłopaka. Miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Byłam trzeźwa, a narobiłam większego szumu niż niejeden pijany! Chłopak za to wytrzeźwiał w 5 minut.
Carolyn Odpowiedz

Przeczytałam "miał dużego penisa" o.O

bejbe

Hahahaha

Isabella

Głodnemu... :-D

Emi

Głodny głodnemu wypomni xd

EvertythingTurnsGold

Głodny głodnego nakarmi :D

Dodaj anonimowe wyznanie