#2Fov3
Trzy lata po rozstaniu oni każą mi do niego dzwonić, przepraszać, bo to wszystko niby moja wina, że już nie jesteśmy razem, byłam dla niego zła, nie starałam się, nie dość, że jestem złą córką, to jeszcze byłam złą dziewczyną - ich zdaniem. Moja matka wydzwania do niego (trzy lata po rozstaniu), zaprasza na kawę, on to olewa i nie przychodzi, pewnie ma swoje życie, ale mi za nią wstyd... Nie akceptują żadnego chłopaka, z którym się spotykam, ich zdaniem tylko Karol był najlepszy, bo bogaci rodzice, bo on taki grzeczny, bo student prawa, nieważne, że ja nie byłam z nim szczęśliwa. Moja matka trzy lata trzyma kaczkę w zamrażarce i cały czas powtarza, że to na wizytę Karola. Czasami myślę, czy by nie wrócić do niego dla świętego spokoju, bo w domu nie mam życia od trzech lat.
"Dla świętego spokoju" to ty się wyprowadź od tak porąbanych rodziców. Będą podkopywać każdą twoją nową relację, nieważne jak dobry byłby ten nowy chłopak. W ten sposób zostaniesz sama do tego z opinią "tej ze świrniętej rodzinki".
A co, chce mu zrobić czarną polewkę z tej kaczki? :)
Chyba chce go wykończyć tą kaczką. Drób można mrozić maksymalnie 3 miesiące.
Gdyby ktoś był ciekawy to sanepid wyjaśnia ile można dane mięso mrozić. Także możecie sprawdzić swoje zamrażarki ;)
Mam eko kurczaka zamrożonego. Tak bardzo czekał na jakąś dobrą okazję i tak mi go było szkoda, że aż muszę wyrzucić. Bo już się mrozi zdecydowanie dłużej niż te 3 miechy. Ups…
=>coztegoze2 To samo sobie pomyślałem: 1/ namówić matkę na to gotowanie 2/ rozmrozić kaczkę 3/ zaprosić pana Karola, czy jak mu tam, na kaczkę z jabłkami 4/ nie być w domu podczas przyjęcia, żeby potem mieć alibi. :)
@ArabellaStrange no też niestety się rozczarowałam jak poczytałam jakie są prawidłowe terminy mrożenia mięsa, ale mimo wszystko warto to wiedzieć, bo w sumie po co kupować coś i to trzymać nie wiadomo ile i nie jeść. Lepiej kupić, zaplanować i zjeść.
No ja bym napisał wiadomość: "słyszałam, że moja mama sie z tobą kontaktuje. Nie mam z tym nic wspólnego. Pozdrawiam!"
U mnie była taka zamrożona kaczka od ostatniej wielkanocy. Nie polecam aromatu po rozmrożeniu. Nawet psu jej nie daliśmy.
W sumie racja, jak nie chcesz to nie. ALE napisałaś że jest bogaty, ja na twoim miejscu bym się przełamała i złapała go na dziecko - ty się przemęczysz najwyżej parę miesięcy a jego i tak stać żeby płacić. Żadnych sentymentów kochana, gdyby faceci rodzili to robiliby z nami tak samo
Wystarczy nie mieć godności czy nawet odrobiny szacunku do samego siebie a wtedy wiele dróg staje otworem.
Nie przejmuję się "moralnością" którą wymyślili faceci dla facetów. Jak wy przez tysiące lat nas ciemiężyliście to było dobrze, a teraz płacz że nie pozostajemy wam dłużne