#2Ar20

Jestem w takim wieku, że moi znajomi częściej wrzucają na Facebooka zdjęcia swoich dzieci niż swoje własne. Często matki atakują mnie też prośbami o lajki pod zdjęciami bombelków w przeróżnych konkursach - najczęściej komentarzem WALCZYMY o nagrodę (zwykle nagroda to jakaś zabawka, paczka słodyczy, ciuszki).

Uwielbiam wyobrażać sobie taką prawdziwą walkę między matkami dwójki dzieci z największą ilością lajków - jak się ciągną za włosy, krzyczą, drapią pazurami w wielkiej bitwie o polubienia. Często też czysto złośliwie wchodzę w link wysłany przez taką znajomą i zostawiam lajka pod zdjęciem innego, losowo wybranego dziecka, jednocześnie koleżankom odpisując coś w stylu "OK, zrobione :) ".
Awtroil Odpowiedz

Myślę, że walka tych gówniaków o zabawkę była by ciekawsza.

dnoiwodorosty

@Awtroil jesteś złem wcielonym XD XD XD

NocnyWedrowiec0963

Niech zwycięży najlepszy!

Wrath1

Aż mi się przypomniał szał ze świeżakami.

Caldas

Aż mi się podstawówka przypomniała.

JoseLuisDiez

Moja kuzynka została wezwana "na dywanik" do dyrektorki przedszkola, bo jej syn lat 4 pobił kolegę, bo ten zabierał mu zabawki.

dnoiwodorosty Odpowiedz

Jest jeszcze opcja: blokuj posty od ABC na 30 dni. Jeden klik i masz święty spokój.

bazienka

jest tez opcja nie obserwuj albo usun ze znajomych ;)

StaryTapczan Odpowiedz

Dlatego ja przestaję obserwować taką mamę, kiedy na mojej tablicy zaczyna być więcej jej dziecka, niż czegokolwiek innego. Polecam.
A co do konkursów, nie interesują mnie, nie będę brała udziału w jakichś małych miss, a te konkursy są na podobnej zasadzie, czyje dziecko ładniejsze. Nie, dziękuję, nie głosuję.

MojitoGhost

W dodatku część z kobiet biorących w nich udział oszukuje, napędzając lajki w grupach typu "like za like". Dziwię się tylko organizatorom, że nie banują takich bab mających po kilkaset polubień, kiedy cała reszta nie przekracza jednej setki.

Dragomir Odpowiedz

A ja jestem przykładem, że można nie mieć pejsbuka i wtedy nie ma takiego problemu.

ohlala Odpowiedz

Też tak czasami robię, bo strasznie mnie wkurza żebractwo o lajki. Jak będę chciała i będzie mi się coś podobało (u mnie akurat niekoniecznie chodzi o zdjęcia dzieciaków), to wtedy polubię. Kiedyś znajoma mnie maltretowała, abym na nią gdzieś zagłosowała, a jak weszłam na stronę to okazało się, że praca jakiegoś starszego pana jest tysiąckroć lepsza, więc na nią zagłosowałam.

NiebieskiMarcepan Odpowiedz

Swoją drogą, nie rozumiem tego fenomenu upubliczniania prywatności o wizerunku dziecka przez rodzica, który powinien je chronić. Przynajmniej mnie tak uczono.

Rokusana Odpowiedz

Dlatego nigdy nie biorę udziału w konkursach na lajki

badar Odpowiedz

hmmm, moi znajomi takich rzeczy nie wrzucajá.....i normalnie potrafiá rozmawiac i nie uzywajá slów madki i bombelki.... Dlatego wlasnie tak lubié té stroné:))) to takie "Z kamerá wsród patologii":))))

Miguel1234 Odpowiedz

Czyli jesteś zwykłą "ciotką " ,która nie potrafi się komuś postawić, napisać wprost co myśli albo po prostu wyrzucić taka osobę ze znajomych. Zamiast tego woli pisać jaka to ona nie jest dojrzała bo jest silną singielką i czego to ona sobie nie wyobraża;)

maIasarenka Odpowiedz

Ah, Ty geniuszu zła...

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie