#2Ar20
Uwielbiam wyobrażać sobie taką prawdziwą walkę między matkami dwójki dzieci z największą ilością lajków - jak się ciągną za włosy, krzyczą, drapią pazurami w wielkiej bitwie o polubienia. Często też czysto złośliwie wchodzę w link wysłany przez taką znajomą i zostawiam lajka pod zdjęciem innego, losowo wybranego dziecka, jednocześnie koleżankom odpisując coś w stylu "OK, zrobione :) ".
Myślę, że walka tych gówniaków o zabawkę była by ciekawsza.
@Awtroil jesteś złem wcielonym XD XD XD
Niech zwycięży najlepszy!
Aż mi się przypomniał szał ze świeżakami.
Aż mi się podstawówka przypomniała.
Moja kuzynka została wezwana "na dywanik" do dyrektorki przedszkola, bo jej syn lat 4 pobił kolegę, bo ten zabierał mu zabawki.
Jest jeszcze opcja: blokuj posty od ABC na 30 dni. Jeden klik i masz święty spokój.
jest tez opcja nie obserwuj albo usun ze znajomych ;)
Dlatego ja przestaję obserwować taką mamę, kiedy na mojej tablicy zaczyna być więcej jej dziecka, niż czegokolwiek innego. Polecam.
A co do konkursów, nie interesują mnie, nie będę brała udziału w jakichś małych miss, a te konkursy są na podobnej zasadzie, czyje dziecko ładniejsze. Nie, dziękuję, nie głosuję.
W dodatku część z kobiet biorących w nich udział oszukuje, napędzając lajki w grupach typu "like za like". Dziwię się tylko organizatorom, że nie banują takich bab mających po kilkaset polubień, kiedy cała reszta nie przekracza jednej setki.
A ja jestem przykładem, że można nie mieć pejsbuka i wtedy nie ma takiego problemu.
Też tak czasami robię, bo strasznie mnie wkurza żebractwo o lajki. Jak będę chciała i będzie mi się coś podobało (u mnie akurat niekoniecznie chodzi o zdjęcia dzieciaków), to wtedy polubię. Kiedyś znajoma mnie maltretowała, abym na nią gdzieś zagłosowała, a jak weszłam na stronę to okazało się, że praca jakiegoś starszego pana jest tysiąckroć lepsza, więc na nią zagłosowałam.
Swoją drogą, nie rozumiem tego fenomenu upubliczniania prywatności o wizerunku dziecka przez rodzica, który powinien je chronić. Przynajmniej mnie tak uczono.
Dlatego nigdy nie biorę udziału w konkursach na lajki
hmmm, moi znajomi takich rzeczy nie wrzucajá.....i normalnie potrafiá rozmawiac i nie uzywajá slów madki i bombelki.... Dlatego wlasnie tak lubié té stroné:))) to takie "Z kamerá wsród patologii":))))
Czyli jesteś zwykłą "ciotką " ,która nie potrafi się komuś postawić, napisać wprost co myśli albo po prostu wyrzucić taka osobę ze znajomych. Zamiast tego woli pisać jaka to ona nie jest dojrzała bo jest silną singielką i czego to ona sobie nie wyobraża;)
Ah, Ty geniuszu zła...