Wczoraj, wracając z "melanżu", zaszedłem do mojej dziewczyny, która urwała się z tego właśnie melanżu pół godziny wcześniej. Chciałem zobaczyć, czy wszystko u niej gra. Kod do jej klatki znam, więc wszedłem od razu, wiedząc, że "przypału" jej nie narobię (jej matka akurat pracowała na noc, ojca brak).
Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy wchodząc do jej mieszkania zobaczyłem ją "w stanie uniesienia cielesnego" z moim najlepszym kumplem. Takim, który podobno żyć beze mnie nie potrafi.
Nie ma co. Trochę mi się posypało. Mniej więcej jak domek z kart na wietrze.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak to jest, że tak.dużo kobiet/ mężczyzn zdradza swoich partnerów z ich własnymi znajomymi? Nie potrafię zrozumieć logiki takich działań -.-
A ja nie potrafie w ogole zrozumiec zdrady obojetnie z kim..😝
Ja też tego nie rozumiem, po co być z kimś z kim jest źle? Nie łatwiej zerwać i układać sobie życie z kimś innym? Tylko ludzie tak kochają sobie wszystko utrudniać.
Oczywiście każda zdrada jest czymś cholernie złym, nieważnie z jakiego powodu. Ogólnie wyznaję zasadę, że jeśli partner komuś się znudzi, to powinien rozstać się z tą osobą i dopiero szukać kolejnej.
No niestety. Ludzie lubię knuć intrygi i wykorzystywać ich. To jest złe.
Nie dorabiajcie sobie do tego powodów jakichś skomplikowanych. Nie mówcie też tego że mogła zerwać, bo najprawdopodobniej nie chciała sobie układać życia z nim. Ten gościu się po prostu jej spodobał a że przyjaciel chłopaka to jeszcze zakazany owoc. Oczywiście, to złe, okropne i tak dalej, nie tłumaczę jej zachowania. Jedno mnie jeszcze ciekawi. Nie zamknęli drzwi od mieszkania?
Bo załóżmy, że poznajesz X. X przedstawia Cię znajomym, m.in. Y. Wtedy okazuje się, że Y jest lepszy niż X :)
ja miałam chłopaka który miał narzeczona.. eh
Pewnie, że każda zdrada jest zła, ale np kurna, zdradzenie ze znajomym swojego partnera jest po prostu najgłupsze na świecie. Bo przecież to musi wyjść na jaw, no nie wierzę, żeby ktoś myślał, że da się to utrzymać w tajemnicy.
Stary wiem co czujesz✋ trzymaj się! Odkąd złapałem moja ex w podobnej sytuacji nie potrafię zaufać żadnej kobiecie. Nie byłem od tego czasu w żadnym dłuższym związku. Nie potrafię zapomnieć, a minęło już 5 lat.
Ja rozumiem ból itp. ale chłopie, musisz się wziąć w garść i coś ze sobą zrobić. Życzę i Tobie i Autorowi powodzenia w życiu
Jeśli nie spróbujesz z inną kobietą to nigdy nie zaufasz. Mężczyźni i kobiety do 25 roku życia to przeważnie mentalne nastolatki, więc zdradzają. Oczewiscie nie wszyscy. Każdy nieudany związek uczy nas czegoś. Autor i ty jest mądrzejszy o nowe doświadczenia, ale nie możecie tym żyć.
A możecie mu nie prawić, co ma robić z życiem? U mnie ten sam przypadek, 5 lat temu się dowiedziałam, że facet mnie zdradza i chociaż miałam już faceta od tego czasu, to do tej pory jestem skrzywiona w bardzo pokręcony sposób. Mi o tyle łatwiej, że go nie przyłapałam w takiej sytuacji. W skrócie - ludzie różnie reagują i różnie znoszą takie sytuacje, więc dajcie sobie siana z "chłopie, ogarnij się".
Dokładnie @Natalia. Nie zrozumie ten, który nie przezyl😐
Lepiej wcześniej, niż później! Niestety większość osób przechodzi w życiu chociaż raz taki zawód... Bądź silny i pamiętaj tylko, że nie wszystkie kobiety są takie same!
Dobrze, że chociaż szybko się dowiedziałeś, że nie jest uczciwa.
Ze szmaty jedwabiu nie zrobisz. Kumplowi dałbym w mordę na twoim miejscu.
Nie martw się chłopaku, bardzo zle, że się to stało. Ale lepiej teraz, niż kilka lat po ślubie.
A i jeszcze jedno, on z pewnością nie był "najlepszym kumplem".
Zwykła szmata.
Albo raczej dwie zwykłe szmaty.
Ej, usunęli @Hinataa! Chociaz, co z tego, jak zalozy sb nowe konto i bedzie truc nam zycie...
Jak ja nienawidzę zdrad! Nie wiem jak można zrobić takie coś ukochanej osobie...
Ciężko powiedzieć coś pocieszającego. Wchodząc w związek ryzykujemy i powierzamy nasze zaufanie. Mam nadzieje, że jeszcze spróbujesz dać innej miłości szanse kiedyś i będzie ona tego warta do samego końca. A ta dziewczyna... Oby karma wróciła.