#1q9n1
Kaśka zawsze była wysoka, bo to u nich dziedziczne. Ma jakieś 182 cm wzrostu, mocno przypakowała i zmieniła się w totalnego chada. Teraz nazywa się Kuba. Ostatnio widziałem ja w szatni na siłowni - sześciopak, klata bez jakichkolwiek blizn (nie wiem, czy miała operację, bo była plaska), kawał łapy i twarz samca alfa.
Nie zrozumcie mnie źle, ale jej zazdroszczę. Była dziewczyną, a ma wszystko to, co każdy facet chciałby mieć. Jak patrzę na nią i siebie, to nie wiem kto tu jest prawdziwym samcem. Moi znajomi traktują go jak normalnego faceta i niektórzy nawet zaczęli z nim współpracować na siłowni. Mnie też polecają, ale wstyd mi o to prosić.
A czego tu zazdrościć? To, że kobieta coś sobie uroi i przypakuje, nie robi z niej faceta.
To nie jest urojenie.
Jest. To nie jest facet.
Bo ty tak piszesz?
Bo tak wynika z jej chromosomów, można sobie doprawiać różne rzeczy, ale biologii nie oszukasz.
To nie jest facet. Wiadomo przecież. Tylko czuje się facetem, więc czemu nie traktować takiej osoby na równi z innymi facetami? Nie wina dziewczyny, że urodziła się kobietą i fizycznie zawsze nią będzie.
Fajne kryteria, to jak ktoś wygląda, czuje się i zachowuje jak prezydent USA, tzn że też nim jest? Jakie to proste 😂 👌👌
Postać - no to tak nie działa. Fizycznie nie będzie mężczyzną, bo to niemożliwe. Płeć biologiczna w papierach (lekarskich) zawsze zostaje żeńska i nie da się z tym dyskutować. Był facet, który modyfikował swoje ciało, żeby wyglądać jak tygrys (chyba). Czy ma szansę zostać tygrysem? I w ogóle co to znaczy zachowywać się jak facet? Jesteśmy ludźmi przede wszystkim.
Jeśli ta dziewczyna chce być facetem to okej. Dla mnie nic złego, jej życie, jej potrzeby. Nie widzę problemu w tym, żeby mówić do niej męskim imieniem i używać męskich rodzajników. To kwestia psychiki i jej decyzji.
To jeśli ktoś czułby się np tym tygrysem, też byś traktowała taką osobę jak tygrysa?
Zgadzam się
Jak jest świadoma, że nie jest tygrysem (bo to już zaburzenie) to czemu nie?
To słownictwo rodem z wykopu xd
no nie? Chady i smalcy alfa
Wstyd to kraść.
Nie wiesz przez ile tamta osoba musiała przejść. To jej musiało być bardziej wstyd... Poprostu zapytaj :) nie ma szans, że cię wyśmieje
Tak się złożyło, ze wczoraj jak wychodziłem na siłownie to Kuba też szedł. Jakoś zaczęliśmy gadać i wspólnie zrobiliśmy trening. Było super, będziemy razem współpracować. Kiedy się przebieraliśmy to zapytał się czy nie czuje się skrępowany, że moja sąsiadka z bloku stoi obok z gołą klatą. Powiedziałem, że przecież jest facetem i to cholernie dobrze zbudowanym, ze aż mu zazdroszczę. Chyba się polubiliśmy.
Super, że wybierasz współpracę zamiast zazdrości :) Kuba zapewne o niej nie miał pojęcia. On mógłby zazdrościć Ci czegoś innego - bycia we właściwym ciele od urodzenia. Kwestia perspektywy ;)
o jak fajnie, ze sie odwazyles :)
i ze traktujesz go normalnie
@Nauczyciel1 Będziesz na dole czy na górze?
kris, kolejny, ktory myli orientacje z tozsamoscia plciowa?
@bazienka dlatego się pytam.
bozu autor nie jest gejem, chce przypakowac -.-''' serio musialam to napisac?
Może kwestia suplementacji testosteronem. Gdybyś ty się najadł go tyle i też regularnie odwiedzał siłownię to też byś tak prawdopodobnie wyglądał.
Też mi się wydaje, że to coś z testosteronem.
To też zacznij się szprycować hormonami i idź na siłke.
Fajnie, że masz do Kuby zwykłe, ludzkie podejście.
Funfact: jeśli ma się wystarczająco mały "bagaż" to operacje klaty u transpłciowych mężczyzn można zrobić przez sutki. Wtedy zostaje tylko mała blizna wokół brodawki.
A dla Kuby się cieszę, tranzycja to ciężki proces ❤️
o prosze, fajnie, mniej bolu rany i lepiej to wyglada :)
Nie masz czego zazdrościć.
Nie wstydź się! On wie, że to kawał ciężkiej pracy i będzie wiedział, jak Cię zmotywować :)
Na dobrym koksie to i ja bym był karkiem.