#1Gusv
Mama miała dużo drobnych i dziecko wrzucało kolejne monety, jak aniołek przestawał śpiewać. Po którymś razie, gdy dziecko kolejny raz wrzuciło monetę, aniołek ani drgnął. Dziecko to zdziwione, to zirytowane powiedziało: "A to ch*j, udławił się"...
Ludzie rozbawieni, matka zapada się pod ziemię, a dziecko jak dziecko, mówi co myśli.
Dużo ostatnio wyznań o wulgarnych dzieciach
Dobre! :)
U nas w kościele po wrzuceniu kasy aniołek kiwal glowa i też jebaniutku raz po raz kantowal...
to chociaz smieszne hehe
Dziecko, które jest uczone kultury i wychowane mówi to, co myśli w cywilizowany sposób. A takich słów i przekleństw uczy się przez naśladownictwo.
Kapucyna to można sobie zwalić