Miałam dobry kontakt z ojcem, bardzo dobry. Miałam...
Wydziedziczył mnie po tym, jak sobie zrobiłam tatuaż upamiętniający jego odznaczenia i bohaterstwo wojskowe...
Jeśli ojcicec nie lubił tatuaży i ty o tym wiedziałaś, to tylko go obraziłaś i jeszcze nie widzisz swojej winy...
Inetta
Ojciec może nie lubić, ale to jej ciało i ona o nim decyduje. I to nie jest powód do wydziedziczenia
livanir
Tak, to jej ciało. Tylko pisze, ze on mógł tego nie uznać za hołd dla siebie. Jakby w hołdzie dla mnie postawiono kilka pomników za miliony, też nie byłabym zadowolona.
Fakt, przesadził, ale wielu ludziom odbija w średnim wieku
ohlala
Kurczę, ale chyba by wiedziała, gdyby jej ojciec nie lubił tatuaży i nie byłaby zaskoczona jego reakcją, skoro byli ze sobą blisko... Może więc sam lubi, ale uważa, że jego córce (albo ogólnie kobietom, różnie bywa) nie przystoi? To akurat dałoby się "ukryć".
Już pomijając samo wydziedziczenie, nie uważacie za trochę dziwne zrobienie sobie tatuażu upamiętniającego bohaterstwo wojenne członka rodziny? To trochę takie mam wrażenie chwalenie się cudzymi osiągnięciami, bo innego celu nie widzę specjalnie. A dla ojca staż w wojsku mógł być kwestią trudną, a nawet traumatyczną.
Widocznie to nie był tak dobry kontakt jak myślałaś
Albo jej ojciec ma jakąś traumę związaną z wojskiem
Łatwe do podważenia. Nie można sobie wydziedziczać ot tak
Wątpię, żeby problemem była tu kwestia przyszłego spadku🙄
Jeśli ojcicec nie lubił tatuaży i ty o tym wiedziałaś, to tylko go obraziłaś i jeszcze nie widzisz swojej winy...
Ojciec może nie lubić, ale to jej ciało i ona o nim decyduje. I to nie jest powód do wydziedziczenia
Tak, to jej ciało. Tylko pisze, ze on mógł tego nie uznać za hołd dla siebie. Jakby w hołdzie dla mnie postawiono kilka pomników za miliony, też nie byłabym zadowolona.
Fakt, przesadził, ale wielu ludziom odbija w średnim wieku
Kurczę, ale chyba by wiedziała, gdyby jej ojciec nie lubił tatuaży i nie byłaby zaskoczona jego reakcją, skoro byli ze sobą blisko... Może więc sam lubi, ale uważa, że jego córce (albo ogólnie kobietom, różnie bywa) nie przystoi? To akurat dałoby się "ukryć".
To ile ty masz lat? 75?
Już pomijając samo wydziedziczenie, nie uważacie za trochę dziwne zrobienie sobie tatuażu upamiętniającego bohaterstwo wojenne członka rodziny? To trochę takie mam wrażenie chwalenie się cudzymi osiągnięciami, bo innego celu nie widzę specjalnie. A dla ojca staż w wojsku mógł być kwestią trudną, a nawet traumatyczną.
OMG, przeczytałam "rozdziewiczył" zamiast "wydziedziczył" 😂😂😂
Dopiero po przeczytaniu komentarzy ogarnęłam, że coś jest nie tak xD
Aby wydziedziczyć dziecko trzeba mieć poważne podstawy do tego i oczywiście trzeba to zrobić przez sąd.
Anonimowe ostatnio zrobiły się takie słabe że szkoda patrzeć