#0pAPM

Mam 20 lat, mój brat jest ode mnie starszy o prawie 12 lat. To stało się, gdy byłam mniej więcej 8-letnim dzieciakiem. Mieliśmy wspólny komputer, który stał w jego pokoju. Jak to bywa z dużo starszym rodzeństwem - kłótnie, brat nie chciał się ze mną bawić, bo miał własne zajęcia.

Pewnego dnia chciałam pograć w moją ulubioną grę w tamtym czasie, czyli Simsy. Na nic zdało się proszenie brata, aby udostępnił mi komputer na godzinę. Wpadłam więc na genialny pomysł. Pobiegłam do mamy i mówię:
- Mamo, mamo, Marek się pyta, czy w czymś ci pomóc!
- Hmmm... może skosić trawę - odparła mama.
Wróciłam do pokoju brata i oznajmiłam mu, że mama każe mu skosić trawę. Posłuchał się mnie i poszedł, a ja ciesząc się jak mały, zły chochlik, włączyłam grę.
Procesor Odpowiedz

to mi przypomina pewnego suchara

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu.
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!

Backwards Odpowiedz

kiedyś z bratem tez jednego lapka dzieliliśmy, spędziłam pół dnia na instalowaniu Simsów 2 ( wtedy te kody do podawania, to trwało wieczność ). Po kolacji chciałam pograć a tu dup, brat wywalił grę bo za bardzo muliła kompuetr;p

Procesor Odpowiedz

to mi przypomina pewnego suchara

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu.
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!

Sweetg

Raz by przeczytać, a drugi raz by dać szansę zrozumieć

fanwilkow Odpowiedz

to mi przypomina pewnego suchara

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu.
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!

Dodaj anonimowe wyznanie