#zx4yG

Naszej rodzinie nigdy się nie przelewało, więc staraliśmy się oszczędzać na wszystkim - od jedzenia po przyjemności. Tak się nieszczęśliwie składa, że od zawsze mam bardzo wrażliwe zęby z tendencją do próchnicy i łamania. Ich leczenie, według rodziców, leży w strefie przyjemności. Ponieważ często się psuły, odwiedzałam gabinet dentystyczny średnio sześć, siedem razy w roku. Zawsze chodziliśmy do tej samej lekarki - pani D. Od lat nas znała i często dawała nam rabaty. Za wyleczenie zęba nigdy nie brała więcej niż 50 zł. Ale trzeba dodać, że nie była zbyt utalentowana i dokładna, co potwierdzało wielu jej pacjentów. Wiele razy robiła coś na odpierdziel, plomba była wsadzona byle jak itp.

Parę miesięcy przed szesnastymi urodzinami znowu coś mi się popsuło i udałam się do pani D. Ubytek nie był duży, więc byłam u niej krótko. Jednak już parę godzin po wyjściu czułam, że coś jest nie tak. Ząb nadal mnie bolał, zwłaszcza podczas jedzenia i picia. Uznałam, że może minie to następnego dnia. Nic z tego. I tak było przez kolejne kilka dni. Powiedziałam o tym mamie, a ona podwiozła mnie znowu do pani D. Popatrzyła mi do buzi i uznała, że wszystko gra. Uśmiechnęła się i kazała tylko dokładniej myć zęby.

Wkrótce przez ten notoryczny kłujący ból nie mogłam nawet zasnąć. Uznałam, że przyszedł czas na prawdziwe szaleństwo, jakiego nasza rodzina nigdy nie widziała. Znalazłam numer do najlepszej dentystki w mieście. Za zwykłą plombę potrafiła wziąć nawet 200 zł, ale średnio mnie to obeszło. Zabrałam wszystkie uskładane w ciągu roku pieniądze i pojechałam do niej kilka dni później. Kiedy zaczęła mi oglądać zęby, widziałam po jej minie, że jest źle. Powiedziała wprost, że dawno nie widziała tak spartaczonej roboty i to cud, że jeszcze mogę normalnie funkcjonować. Nie wytrzymałam i się rozpłakałam. Powiedziałam jej, że nie chcę już chodzić do pani D, ale rodzice nie mają pieniędzy na dobrych lekarzy i że nie mogę już wytrzymać z tymi zębami. Zaraz zaczęłam tego żałować, ale dentystka nic nie powiedziała. Naprawiła wyrządzoną przez panią D szkodę - nieszczelna plomba i źle zaaplikowane lekarstwo - i kazała ustalić następną wizytę. Powiedziałam, że mam pieniądze tylko na tę jedną, a moi rodzice będą źli kiedy dowiedzą się, u kogo leczyłam zęby. Ale pani doktor uznała, że przecież nie muszę im o tym mówić. W ciągu kolejnych tygodni za darmo wyleczyła mi źle zaplombowanego kła i szóstkę.

Jestem jej za to ogromnie wdzięczna, chociaż od tego czasu minęło już wiele lat. Nie powiedziałam nigdy rodzicom o moich spotkaniach u "drogiej dentystki", bo wiem jak by zareagowali. Ale nadal, kiedy ją gdzieś spotykam, dziękuję za bezinteresowną pomoc.
MarMarSze Odpowiedz

Skoro minęło już wiele lat to nie musisz wciąż trzymać tego w tajemnicy. Domyślam się, że jesteś już samodzielna więc może dobrze by było uświadomić w końcu rodziców jak nieodpowiedzialnie się zachowywali.

Karo Odpowiedz

Strasznie przykre, że Twoi rodzice się zachowywali w ten sposób. Przecież popsute zęby to nie jest fanaberia, nieleczone mogę wyrządzić wiele szkód w organizmie.

Uzytkownik404

Znałam dziewczynę, która UMARŁA od nieleczonego zęba. Jeśli dobrze pamiętam, ząb był z tych górnych trzonowych, stan zapalny w dziąśle spowodował zapalenie opon mózgowych...i ostatecznie nie udało się jej uratować.

diana2705

Tylko, że nie rozumiem dlaczego rodzice nie wysyłali jej do dentysty na kasę chorych. Do 18 roku życia jest przecież bezpłatny. W niektórych szkołach są nawet dentyści.

nata

Dentyści w szkołach to byli 40 lat temu.

Dajpysk

Dali jej pieniadze do dentysty a potem poszli drugi raz. Z mojego punktu widzenia nie olewali jej zebow tylko starali sie nie placic za to majatku. Dziewczyna chodzila do pani D przez wiele lat, i bylo ok.

livanir Odpowiedz

Zaraz zaraz. A co z leczeniem na NFZ? Nawet z funduszu już by było lepsze leczenie niż u D.

nutka1998

@livanir właśnie też czytając te wyznanie nie mogłam zrozumieć dlaczego nie leczyła zębów na NFZ. Tym bardziej że podobno na wszystkim oszczędzali

PseudoHeroska

Dostanie się na NFZ zajmuje trochę czasu, a sama autorka napisała w wyznaniu, że do dentysty musiała chodzić 6-7 razy rocznie

Akimaki

I tak lepiej byłoby chodzić co 3 miesiące na NFZ niż płacić słabej dentystce. Albo te 4 razy w roku na NFZ a 2 razy u pani D.

Tratator

Dostanie się na NFZ nie jest aż takie trudne, ja w większym mieście czekam ok. tygodnia. Wiem, że z bolącym zębem ciężko nawet tydzień czekać, ale z problematycznymi zębami powinna chodzić na regularne wizyty i leczenie, nie tylko gdy boli.

ohlala

No właśnie nie wiadomo, czy byłoby lepsze. Być może u autorki na NFZ jest jeszcze gorzej. Opinie o dentystach, którzy przyjmują na NFZ w moim (dużym) mieście są takie, że zawsze idę prywatnie. No i jeszcze jest to, że swego czasu (bo nie wiem, jak teraz) NFZ po 3 zębie zakładał tylko czarne plomby. Z ręką na sercu, kto chciałby mieć czarną plombę w prawie każdym zębie? Ja na pewno nie.

PrzezSamoH

tratator - Twój dentysta ma obowiązek przyjąć Cię z bolącym zębem. To żadna łaska.

ohlala - lepsza czarna plomba niż próchnica. Obecnie lekarze na NFZ częściej zakładają białe tylko gorszej jakości.

ohlala

@PrzezSamoH

Słowo klucz to "obecnie". To było kilka lat temu, ale nawet teraz to w Polsce stosuje się najwięcej czarnych plomb. MOŻE byłoby lepiej, a może miałaby to samo + czarne plomby.

livanir

@ohlala Osoba która chce mieć w miare zęby, które nie będą boleć. Sama w kilku takie mam. Kiedy uzbieram- zmienię je na białe, ale lepsze to niż iść do patałacha.
Ostatnio nawet na 4 zębie założyli mi białą, więc to troche bardziej skomplikowane.

Lizi

Amalgamat, czy jak to nazywacie "czarne plomby" jest refundowany przez NFZ, ale nie zakłada się go w przednim odcinku, w widocznych miejscach. Więc raczej wątpię, by na kła, którego również leczyla autorka założono "czarną plombe". Do tego z racji na zawartość rtęci w materiale, nie można przekroczyć (według przepisów) konkretnej liczby wypełnień amalgamatem (bodajże 7?), więc bez obaw, nie ma szans mieć "czarnej plomby" w każdym zębie. A co do wymiany na białe wypełnienie, to naturalnie powinno się to zrobić w momencie kiedy wypełnienie się rozszczelnia, gdyż żadne, nawet to białe nie jest wieczne. Albo oczywiście ze względów estetycznych.

PrzezSamoH

Lizi - poważnie? W praktyce nigdy nie spotkałam się z ograniczeniem na amalgamat.

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
Fiana Odpowiedz

Apropo spartaczonej roboty przez dentystę. Moja mama strasznie pilnowała porządku w w zębach moich i braci. W domu nigdy biedy nie było, więc nasz prowadzący dentysta był bardzo dobry. Pewnego razu wziął dłuższy urlop, więc mama zapisała mnie do (podobno) świetnego lekarza. Gadka szmatka, ojojoj dwa zęby do zaplombowania. Mamcia powiedziała, żeby zrobił białe plomby i poszła załatwiać jakies swoje sprawy. Odebrała mnie, zapłaciła dosyć sporo i wszystko było cacy. Przy następnej wizycie, już u stałego dentysty zapytał się on dlaczego mam to ciemne dziadostwo w paszczy. Okazało się, że ten świetny lekarz zrobił na odwal czarne plomby a skasował normalnie jak za białe. Trochę brak słów...

Habsburg

Nie wierze ze nie zauwazylas ze plomby masz czarne a nie biale.

Fiana

A myślisz, że dziewięciolatka patrzy co jej włożyli do trzonowców? No niekoniecznie...

Bezpomyslunanazwe Odpowiedz

W sumie to kompletnie nie zaoszczędzili. Chyba lepiej wydać raz na ząb 200 zł niż kilka razy po 50, bo dentystka zrobić nie umie.

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ja powiedziałabym to teraz i uświadomiła ich o tym, jak krzywdzili Cię swoim zachowaniem. Pewnych rzeczy nie powinno się zapominać i przemilczać.

Jawiem1210

A takie wypominanie to co komu teraz da? Jeszcze jakby miała autorka jakieś nieletnie rodzenstwo to to ma sens, ale jeśli sprawa jest nieaktualna, to po prostu czepianie się i psucie relacji z rodzicami.

pisarzyk Odpowiedz

Zachowanie rodziców już wszyscy skomentowali. A ja chcę zwrócić uwagę, że trafiłaś na wspaniałą lekarkę. Raczej niespotykane, by ktoś wykładał niemałe pieniądze na osobę, jakiej nie zna, wierząc jej na słowo iż brak jej pieniędzy. Oszustów nie jest mało, na kasę niemal każdy jak ćma do światła leci. Dlatego szacunek dla pani, która postanowiła po cichu cię wyleczyć, nawet nie szukając dowodów u np. twoich rodziców.
Ps. Gdyby zdarzyło ci się mieć dziecko, albo jakąś swoją wizytę u dentysty - co byś nagłaśniała rodzicom, dodaj, że kiedyś miałaś taką przygodę. Tak, by wiedzieli.

nata Odpowiedz

Dlaczego nie poszłaś na NFZ?

Nipiesniwydra Odpowiedz

Dobry dentysta jest tańszy. Dobrze położona plomba trzyma się długo. Sporo moich plomb trzyma się już kilkanaście lat.

Dajpysk

Jezeli ma ktos problemy z zebami to nie ma szans zeby plomba trzymala sie kilka lat. Takie uroki.

Niezywa Odpowiedz

No tak to, bo bierze dużo pieniędzy za wizytę to jest zła i niedobra, a kobieta być może i życie ci uratować, bo od nieleczonych zębów czasem można umrzeć.

Dodaj anonimowe wyznanie