#zuwPZ

Mam królika i go bardzo kocham. Bardzo...

Miał on mały wypadek, otóż przerażony skoczył na łóżko, a później na szafkę i z niej spadł. Nie zdążyłem zareagować. A skoczył on tam, ponieważ mój kolega pierwszy raz zobaczył mojego królika i chciał go wystraszyć. I udało mu się. Gdy królik spadł z szafki, wpadł pod łóżko. Ja przeraziłem się. Gdy zobaczyłem, że nie ruszał się... rozpłakałem się. Po chwili okazało się, że żyje. Wyciągnąłem go spod łóżka i przytuliłem. Mój "kolega'' nagrał wszystko i ciągle się śmiał. Na szczęście nic nie stało się króliczkowi.

Następnego dnia każdy ze mnie się śmiał. Wyzywali mnie od pip, beks, pi*d itp. Rozpłakałem się, bo kocham mego królika, jest on dla mnie przyjacielem.

Później pies tego "kolegi'' miał także wypadek. Nic się nie stało, ale "kolega'' się rozpłakał, myśląc, że to poważny wypadek i pies umrze. Jak opowiedziałem o tym w szkole, każdy znowu mnie zwyzywał, ponieważ "tylko pies jest prawdziwym przyjacielem człowieka'' i dlatego mógł się rozpłakać, bo to był prawdziwy przyjaciel. A nie jakiś królik czy kot.
SonkaX1234 Odpowiedz

Rozumiem cię sama miałam króliki które mocno kochałam i nadal mocno kocham płakałam cały czas jak któryś z nich umierał.

Mleczyk

Moje niestety skończyły jako pasztet, którego nie chciałam widzieć na oczy 😐

Kuudere Odpowiedz

To wyznanie stanowi nieco niepokojącą ilustrację współczesnego młodego pokolenia. Wyraźnie napisane przez osobę, której do pełnoletniości jeszcze trochę brakuje, ukazuje nie tylko ignorancję i brak empatii, ale także okrucieństwo i zawiść. Przeraża mnie fakt, że w tak młodych ludziach jest aż tyle negatywnych emocji.

Zaklina1887

Ze mnie się śmiali kiedyś bo uwielbiam kury. Leciały jakieś wyzwiska, ale na szczęście tylko tyle. Zawsze miałem jakieś ich stadko, miały imiona. Gdy któreś z nich odeszło, zawsze wyprawiałem im pogrzeb. Nagrobki stoją do tej pory, albo miejsca, w których są pochowane są miejscem nienaruszalnym. Uważam, że one tez zasługują na szacunek.

YenWitch

Współczesnego? Wyjdź na ulicę, popytaj starszych ludzi jak było w ich czasach. I skończ z tą nagonką na to mityczne okropne młode pokolenie.

Kuudere

@YenWitch Używając określenia „współczesnego” nie miałam wcale, jak wywnioskowałaś, wizji rodem z ideologii złotego wieku. Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłam, że dawniej było lepiej. Było tak samo. I właśnie w tym tkwi problem. Wraz z postępem technologicznym, cywilizacyjnym, w parze winien iść postęp kulturowy. Logicznym wydaje się, że skoro wszędzie dostrzegamy rozwój, ów progres powinien dotyczyć również nas samych. Ale tak nie jest. Świat gna do przodu jak na złamanie karku, a my nadal tkwimy na tym samym poziomie. Jedocześnie zyskujemy dodatkowe media i narzędzia, co wraz z pozostającą w stagnacji empatią stanowi horrendalnie niebezpieczne zestawienie...

malinowalejdi

@Kuudere, aleś odkrył/a Amerykę, nie ma co.

Yeneferr

Zaklina słodkie to z tymi kurami ♡ :)

Zaklina1887

Yeneferr😘 dziękuję 😊

Vampire7 Odpowiedz

Rozumiem Cię, weź olej głupich kolegów i przede wszystkim, nie bierz tego, co mówią sobie do serca, bo jesteś fajnym, wrażliwym chłopakiem. Ja dostałam dosłownie histerii, jak znalazłam ukochanego szynszyla, martwego w klatce. Szynszyl był młody i kochałam go, nic nie zapowiadało tragedii :( To jest jakieś mocno naciągane, że tylko pies jest przyjacielem człowieka, bo równie dobrze może to być szczur, kot, królik czy szynszyla...

LorDTradeR Odpowiedz

Ja bym mu w momencie wystraszenia królika rozjebał telefon, po czym zmienił mu kierunek nosa

Hypnosis Odpowiedz

Jesteś Joda junior?

CharczacySlimak Odpowiedz

Czas znaleźć nowych kolegów (albo nie przejmować się nimi) I zacząć podrywać koleżanki na "słodkiego króliczka"... Jak już wyrwiesz te fajniejsze panienki, to u kolegów będziesz miał respekt I każdy będzie chciał mieć królika...

A tak na "poważnie"... Znajdź sobie jakieś zwierzę dla prawdziwego mężczyzny. Nie królika, nie psa, ale np kolonię Paraponera clavata. Co jakiś czas, jak zachce Ci się znowu królika, wsadź do nich obydwie ręce a przywitają Cię ukąszeniami porównywalnymi przez innych do postrzałów pocisków... Może to Ci wybije te pluszaki z głowy I obudzi pokłady testosterone I zwierzęcości w Twoim sercu :P

SorryEverAfter Odpowiedz

Doskonale Cię rozumiem. Moim największym przyjacielem ze wszystkich zwierząt, mimo że miałam psy i koty, był szczur. Ale nikomu tego nie mówię, żeby nie narażać się na śmieszność. Przykre, że ludzie nie potrafią zrozumieć, że przyjaźń czy miłość żywiona do zwierzaka innego niż te "typowe" także ma prawo bytu.

little38 Odpowiedz

rozumiem Cię doskonale, króliki są cudowne- mądre, czyste, przyjazne i posłuszne, niestety ludzie ich nie doceniają i uważają za głupiutkie pluszaki. Z królikiem mozna się zaprzyjaźnić i stworzyc silną wieź.
Brakuje mi waznej informacji - jak się czuje królik po upadku?

little38

Bobisia, one nie sa głupiutkie, tylko trzeba nauczyć się je rozumiec i porozumiewać na ich sposób. I nigdzie nie napisałam, ze sa wyjątkowe, ale cudowne są absolutnie:)

Królik czuje się już dobrze.

BlachazRdza Odpowiedz

Okrutne spojrzenie.

layne00 Odpowiedz

ile wy macie lat? 14?

SorryEverAfter

Może mają dziewiętnaście, a może dwanaście. Co to właściwie ma do rzeczy?

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie