#c6syx

Mam autystycznego syna, który od września uczęszcza do przedszkola. Jego grupa składa się z kilkorga dzieci o podobnych problemach. Spotkała mnie ostatnio dość przykra sytuacja.

Jak zwykle rano zaprowadziłam młodego do przedszkola i usłyszałam w szatni rozmowę dwóch pań. Wynikało z niej, że dziecko z zaburzeniami ze spektrum autyzmu to zło wcielone, jeszcze zarazi inne dziecko swoją chorobą, powinno się takie dziecko izolować, a najlepiej zamknąć w jakimś zakładzie, żeby nie miało kontaktu ze światem.
 
Wbrew pozorom mój syn jest radosny, uśmiecha się do innych, ale boi się być dotykany. Do tej pory nie był agresywny w stosunku do innych dzieci.

Jest mi przykro, że w tych czasach dzieci autystyczne czasami są wyśmiewane i szykanowane. One nie wybrały sobie tych zaburzeń, takie się urodziły i nie trzeba je traktować jak dzieci gorsze.
DarkPsychopathII Odpowiedz

Nie martw się ten autyzm to pewnie wina szczepionek 😉.
Ps. Tak to ironia

Pusia

O jezu, dałam plusa osobie, której zawsze daję minusa.

Accio

Autyzm? A nie autorytaryzm? :O

kaczorzpisdu2

oczywiście że to wina szczepionek.badania wielu naukowców przeprowadzonych w długich okresach czasu dostatecznie to potwierdzily,ale bogacze ktorym nie opłaca się to stwierdzenie probuja obnizyc reputacje tych lekarzy.

Pusia

Gdy ktoś pisze „okres czasu”, to wiesz, że już nie ma z nim co dyskutować. Dlaczego zatem koncerny tytoniowe, mające zdecydowanie większe dochody, nigdy nie opłaciły badań naukowych (mówię o czasach, gdy tych badań było mniej, czyli gdzieś tak pierwsza połowa XX wieku), które mówiłyby o prozdrowotnym wpływoe tytoniu? Zwiększyliby tym swoje dochody. Zresztą dyskutowanie z proepidemikami wywołuje nowotwory złośliwe z przerzutami i udowodnili to liczni naukowcy, którzy swoje badania przeprowadzali przez długi okres czasu.

kaczorzpisdu2

gdy ktoś ma na imię nick pusia i glosuje na PIS to nie warto z nim dyskutować:)

Pusia

>bądź za aborcją, legalizacją małżeństw jednopłciowych, odłączeniem państwa od kościoła, zdelegalizowaniem napisów „bez gmo” (ps. to chwyt marketingowy, do tego propagujący najmniej ekologiczne i opłacalne uprawy)
>jakiś zjeb mówi ci o byciu za PIS-em

Loveonthewave

Jest szczepionka o nazwie mmr2, ktora moze uaktywnić autyzm, jednak nie wywołać. :)

Marchewa96

Powiem że to wina szczepionek ale! połowiczna. Moja siostra ma zespół Aspergera, reszta rodziny bez żadnych zaburzeń. O jej chorobę podejrzewamy szczepionki. Dlaczego? Bo ona dostała pakiet tych szczepionek, wiecie takie 3 w jednym zastrzyku, podczas gdy osoby starszej daty dostawały pojedynczo (trzy osobne zastrzyki). Dokonałam się kilku artykułów naukowych i badań mówiących o niebezpieczeństwie związanym z pakietami. Więc myślę że należy szczepić, ale nie pakietem. Peace

SmartGirl Odpowiedz

Prędzej od nich można się głupotą zarazić niż od twojego synka autyzmem ;)

majer Odpowiedz

Autyzm niekoniecznie musi być wrodzony.

KartonowaPacynka

Zgadzam się, a na potrzebę pełnego zrozumienia naszego stanowiska, na wszelki wypadek dodam: nie, autyzmem się nie zaraża.

U mojego dziecka w badaniach wyszło,że autyzm ma wrodzony. Po porodzie robiliśmy badania genetyczne pod tym kątem, bo w rodzinie było już kilka takich przypadków.

greenpurple

Jak nie musi być wrodzony? To skąd miałby się wziąć? Pytam serio bo pierwsze słyszę i jestem ciekawa

Pusia

Podpowiem: mają na myśli NOP xddddddddfdfffffffddddddddfdddfffffffffddddddddddddddfffffdfdddddddddddddddddddddddd

Hekatee2

Choroby ze spektrum autyzmu mogą być chorobami nabytymi. Powodowane są wieloma czynnikami. Czasem wystarczy podatność i zmiany w mózgu wywołane przez jakiś czynnik a czasem potrzeba wielu składowych aby dziecko stało się autystyczne. Jest również autyzm wrodzony (u około 15-20%).
Do czynników wskazujących na większą podatność na autyzm należy min. bycie uczuleniowcem, intensywna antybiotykoterapia w pierwszym roku życia, niektóre schorzenia jak zespół Retta. Wielu specjalistów jako przyczyny wystąpienia autyzmu u dzieci podają również urazy okołoporodowe, niedotlenienie, toksoplazmozę i inne.
Autyzm to pewien stan neurologiczny. Jest absolutnie niemożliwym aby dziecko z autyzmem zaraziło kogokolwiek. To nie grypa. Autyzm zostaje na całe życie, choć można dziecko nauczyć funkcjonować w świecie i ograniczyć skutki autyzmu. Potrzebna jest wczesna diagnoza i intensywna terapia.
Dlatego każdy powinien dowiedzieć się co to jest i jakie autyzm ma objawy, bo blisko 1 na 100 dzieci na świecie zapada na autyzm.
Jak widzicie gdzieś na ulicy, w przychodni, w centrum handlowym niegrzeczne dziecko, to nie myślcie o tym jaki to bachor i nieodpowiedzialna matka, tylko zastanówcie się czy czasem to nie autystyk ze zmęczonym rodzicem i że może wypadałoby okazać takiemu opiekunowi wsparcie, choćby uśmiechem a nie krzywe spojrzenie i szczeniackie komentarze.
A wierzcie mi - jako matka autystyka wiem jak chamscy mogą być obcy ludzie, którzy są kompletnymi ignorantami.

Hekatee2

Dla zainteresowanych:
1. Świat widziany oczami dorosłego z Aspergerem.
https://www.tvn24.pl/lodz,69/jestes-neurotypowy-tak-bys-sobie-radzil-z-zespolem-aspergera,736470.html
2. Autystyk w centrum handlowym
https://www.youtube.com/watch?v=Lr4_dOorquQ

Oglądać z dźwiękiem.

wolnyloginwolny Odpowiedz

Trzeba było zapytać tamtej pani, na co ona jest chora, bo przecież zdrowy człowiek nie może tak pierd&lić, no i czy to jest zaraźliwe. A tak poważnie to niestety, jeszcze wiele razy spotka Cię przykrość, ale musisz być silna. Z czasem się uodpornisz na głupie gadanie.

Ninetales Odpowiedz

Takie gadki wynikają z niewiedzy o autyzmie

BabkaChleboea Odpowiedz

Miałam kiedyś w klasie ucznia z autyzmem, na szczęście nigdy nie spotkał się z wyśmiewaniem z jego choroby, ani nic

Makarena123 Odpowiedz

Znam osoby pracujące w szkołach specjalnych, wszystkie jednoznacznie mówią żeby dzieci autystycznych niewysyłać do zwykłego przedszkola. Istnieją szkoły specjalne w których są specjalne klasy dla takich dzieci(klasa czyli max trójka dzieci). Plan nauczania jest dla nich specjalnie dostosowany oraz prowadzone są terapie dzięki czemu naprawdę można poprawić sprawność dziecko.

SzySzy

No to nie pozdrawiam tych pań. Jestem dorosłym z Aspergerem, więc wcześniej dzieckiem z Aspergerem. Mam za sobą normalne przedszkole, normalne szkoły, normalne studia. W żadnym z tych miejsc nikt nie domyślił się, że mam jakieś zaburzenia. Mam dużo osiągnięć w nauce i własną rodzinę oraz znajomych z czasów tych nornalnych szkół. Nasilenia zaburzeń są różne i decydować trzeba indywidualnie. Najważniejsze to nauczyć maksymalnej możliwej niezależności i jak ktoś tylko może to powinien przebywać w normalnych miejscach. To czasami boli, ale jak bez tego nauczyć się żyć w społeczeństwie?

Hekatee2

SzySzy - zapomniałeś dodać że zespół Aspergera to jedno z najlżejszych schorzeń ze spektrum autyzmu. Autyzm może powodować nadwrażliwość słuchową i dziecko takie zwariuje w szkole na przerwie. Albo nawet podczas lekcji w normalnej klasie, gdzie jest 25 - 30 dzieci i jedna nauczycielka.
W przedszkolu terapeutycznym jest max 5 dzieci na jednego opiekuna. Najczęściej jednak jest 2 dzieci na opiekuna a grupy mają max 6 dzieci i 3 opiekunów na grupę.
Z powodu autyzmu wiele dzieci zmaga się z opóźnieniem w mowie i nauce. I to znacznym - 2, 3-letnim opóźnieniem. U dzieci z autyzmem może występować autoagresja lub po prostu agresja, może występować nadwrażliwość na dotyk lub światło. Jak jedna nauczycielka na 25 dzieci ma sobie poradzić z takim dzieckiem i zapewnić mu potrzebną uwagę i opiekę? To jest tylko bardzo niewiele z przypadłości, które u autystyka mogą się pojawić.
A każde dziecko z autyzmem jest inne, nasilenie autyzmu jest inne u każdego z dzieci. Jedne z objawów występują a inne nie. Jak osoba bez doświadczenia z autyzmem i terapią może dobrze zająć się takim dzieckiem?
Otóż odpowiedź jest jedna i dość prosta. Nie może. A autystyk bez odpowiedniej terapii to dziecko stracone, to życie stracone. Masz Aspergera - współczuję....ale w porównaniu do mojego dziecka - nic Ci nie jest.

SzySzy

@Hekatee2 dlatego właśnie piszę, że nasilenia zaburzeń są różne i trzeba decydować indywidualnie. Zwłaszcza, tak jak piszesz - są to zupełnie różne zaburzenia i właśnie nie jest dobrze, żeby osoby takie jak ja nie powinny być traktowane jak inwalidzi, a osoby niezdolne do przebywania w grupie nie powinny być do niej na siłę wciskane. Właściwie wydaje mi się, że mamy na to podobny pogląd. Życzę Ci dużo siły i miłości do Twojego dziecka i jak największych postępów.

Moje dziecko nie chodzi do zwykłego przedszkola tylko do integracyjnego. Nie wyślę dziecka do przedszkola specjalnego, gdy nie ma takiej potrzeby.

NadwornyMaruda Odpowiedz

Czego Ty się spodziewasz?
Wystarczy popatrzeć na poziom tutejszych wypowiedzi oraz to, że minusuje się takie, które zawierają prawdy dowiedzione przez naukę.
Lecz niestety lwia część społeczeństwa, jest po prostu niedokształcona i jeśli o czymś nie wiedzą, to jest to nieprawdą.

Pusia

Czyli o czym mówisz? Jakie badania? ;)

Hekatee2

Nie ma żadnych uznanych badań, które wskazywałyby na szczepionki jako źródło autyzmu.
Nie ma również żadnych badań, które by to wykluczały z pewnością.
Moje dziecko zamknęło się, stało się wydmuszką dziecka po szczepionce na 12 miesiąc. Kombinowanej. Pentaxim. Wycofanej później z użycia ze względu na zanieczyszczenia. Mój syn miał intensywną antybiotykoterapię w pierwszych 12 miesiącach życia (13 razy leczony antybiotykiem ze względu na oczy), był uczulony na prawie wszystko i był lekko podziębiony kiedy wezwano nas na szczepienie.
Zwracałam uwagę na zanieczyszczenie w fiolce ze szczepionką, zwracałam uwagę na lekkie podziębienie dziecka.
Ale byłam młoda i głupia i uwierzyłam lekarce, że wszystko będzie ok.
Zawiodłam moje dziecko.

Gdy zawiadomiłam przychodnię, że coś jednak jest nie tak, w karcie dziecka były już informację, że szczepionka jest czysta a dziecko jest zdrowe i może być szczepione.
A lekarka z uśmiechem na ustach powiedziała mi, że mogę iść do sądu i udowodnić jej zaniedbanie.
Jestem ostatnią osobą, która z całą pewnością wskaże na szczepienia jako powód autyzmu bo obiektywnie rzecz ujmując - to bzdura. Ale jestem też ostatnią osobą, która powie, że nie ma w tym ziarna prawdy i szczepionki kombinowane mogą (nie są ale mogą) być przyczyną przeciążenia organizmu tak małego dziecka.
I w połączeniu z innymi rzeczami i podatnością - dzieci mogą zapadać na autyzm.
W razie wykrycia zanieczyszczenia w całych seriach szczepionek, rodzic nie ma jak udowodnić czegokolwiek, bo szczepionka już jest podana. A reszta zostaje po prostu zutylizowana. Poza tym na dziecko bez podatności może nie podziałać w ten sposób a na dziecko z podatnością podziała. Niewiele jeszcze wiadomo z całą pewnością a sianie paniki i nie szczepienie dzieci w ogóle to głupota jakich mało.

nata Odpowiedz

To nie jest wyznanie.

Regina Odpowiedz

Mój synuś też jest autystykiem, jak wiadomo każde spektrum jest inne, a autyzm autyzmowi nie równy. Uczęszcza do przedszkola integracyjnego już 3 rok, ale jak widzę zachowanie rodziców dzieci zdrowych to mnie aż szlak trafia. Ludzie nie mają pojęcia o takich zaburzeniach, tyle co przeczytają w jakimś durnym felietonie, czy usłyszą coś w tv, nawet nie chcą wiedzieć więcej. A na twoim miejscu to zamiast "przykro mi się robi "to bym coś powiedziała tym babonom, bo ty masz być silna dla niego, i naszym zadaniem jako ludzi uświadomionych jest uświadamiać innych, choćby o tym, że się nie zarażą przez kichniecie

Wcześniej próbowałam z nimi rozmawiać ( nie tylko ja, inne matki też) ale nic do tych kobiet nie dochodzi.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie