Nie wiem, czy to co robię jest dziwne i czy ktoś z was ma podobnie, ale uwielbiam pić swoją krew. Do tego stopnia, że kupuję w aptece wenflon i probówkę do pobierania krwi i ją wypełniam i wypijam. To chyba nie jest normalne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Być może jest to objawem niedoboru jakichś elementów w organizmie albo choroby. Może warto skonsultować się z lekarzem i zrobić szczegółowe badania
Tak. Cierpi na niedobór krwi. Po prostu. Ma zbyt mało krwi w krwi. Dlatego uzupełnia.
I do tego jest samowystarczalna!
Byłaś u lekarza? Kiedyś czytałam że jakaś choroba się tak objawia
Porfirie są leczone lekami na bazie krwi czasem, dawniej podawano właśnie rzeczy związane bezpośrednio z krwią, bo choć nie wiedziano czemu to pomagało. Ale oprócz tego są jeszcze odsłonięte zęby, szarawa skóra. Ogólnie potrzeba żelaza na pewno, którego jest dużo w krwi właśnie. Ale można poszukać też w innych źródłach.
Ja mam taki odruch jeśli się gdzieś skaleczę i leci mi krew to pierwsze co robię to rana do buzi. Oczywiście jeśli skaleczenie jest w trudno dostępnym miejscu to wtedy pod wodę. Więc aż tak to dziwne nie jest. Bardziej dziwny jest ten cały wenflon i probówka. Po co tracić na to kasę jak można użyć noża.
Odruch prawdopodobnie wynika z zawartości w ślinie lizozymu, który działa bakteriobójczo- odruch po przodkach, którzy nie mieli wody utlenionej czy już raczej bieżącej:D
W sumie wenflon jest bezpieczniejszy. Sterylny, nie zostawia otwartej, dużej rany, ślad po wkłuciu szybciutko się wygoi. Tym bardziej że autorce chyba zależy wyłącznie na krwi, a nie na bólu i samookaleczeniu.
No nie jest, ale po co tyle zachodu, nie lepiej odgryzać siebie kawałek po kawałku? Można wtedy nie tylko popić ale i zjeść coś ciepłego. Poza tym, jak zobaczysz, że już Cię sporo brakuje, to możesz zdecydować czy kontynuujesz czy robisz pass.
Proponuję konsultacje u hematologa celem zrobienia badań ale też u psychiatry i to w pierwszej kolejności, poza tym pamiętaj, że jutro też jest dzień i czego nie zjesz dziś to możesz zjeść jutro :D
Świetny komentarz, dzięki :)))
Rzygnę...
@asienaebaam sie naebaa ą tera bedzie rzigoć
Byle nie krwią 😅
Miss, w życiu! Ja się brzydzę alkoholu!
Za dużo Zmierzchu się naoglądałaś/łeś.
Unikaj luster. I tak się w nich nie odbijasz.
zaraz rzygnę
Ze względu na stan zdrowia mam często pobieraną krew i za każdym razem strasznie mnie ciągnie do spróbowania jej. Powstrzymuje mnie tylko obecność pielęgniarki. W sumie samo patrzenie na własną krew jest dla mnie niesamowicie ekscytujące! Nie sądziłam, że jest więcej takich wampirków =D Tylko pamiętaj o higienie podczas pobierania krwi, żeby nie załapać jakiegoś dziadostwa
Pytanie tylko czy na swojej zakończysz