#zkXWQ

Wiele lat temu oddałam córkę do adopcji. Musiałam, miałam 17 lat, jej ojciec zwiał, a moi rodzice nie chcieli ani słyszeć o pomocy w jej wychowywaniu. Dzisiaj pewnie obowiązuje większa anonimowość, wtedy bez problemu ustaliłam personalia jej nowych rodziców, których jako niemowlak znalazła szybko. Przez jakiś czas starałam się ją obserwować, jednak później jej rodzice wybili mi to z głowy, nie życzyli sobie odwiedzin ani jakiegokolwiek kontaktu z mojej strony.

Dzisiaj mój mąż przedstawił mi nową sekretarkę biura naszej firmy. Ze względu na inne obowiązki pozwoliłam mu przeprowadzić rekrutację samemu, żartowaliśmy sobie nawet, że w końcu musi mu się podobać – jesteśmy bardzo zgranym małżeństwem.
Kiedy usłyszałam imię i nazwisko swojej córki, prawie zemdlałam. Nie wiem, czy zdołam być profesjonalną szefową i z niczym się nie zdradzić… Nie wiem też, czy trafiła tu przypadkiem, czy może ona o wszystkim wie i mnie szukała.
Jestem roztrzęsiona.
Duszycien Odpowiedz

Skoro jesteście tacy zgrani, zakładam, że powiedziałaś mu potem o sytuacji?

Aaalicja

Potem? Chyba przedtem.. I nie skojarzyl jej z imienia i nazwiska? Chyba nie ukrywalas przed mezem ze masz biologiczna corke...

Dragomir

No ale chyba dziewczyna miała nazwisko po przybranych rodzicach, a i imię mogli zmienić.

Aaalicja

Dragomir chodzilo mi o to, że jesli podzieliła się tym wyznaniem ze swoim mężem to zapewne on zna kilka podstawowych szczegółów (np płeć dziecka, imie, wiek)

Dragomir

Mogła wspomnieć o tym, nawet powiedzieć imię ale po co by miała mówić nazwisko, choćby sama je znała? Mąż mógł nie wiedzieć kogo przyjmuje.

worm

ale po co by miała? Przecież to dość nieistotny szczegół w życiu, a on nie musi wiedzieć - jeszcze źle by sobie o niej pomyślał, że nie jest idealna! Albo by uciekł, zanim doszłoby do małżeństwa! :) na 99% facet nie ma pojęcia o tym, że zona w wieku 17 lat miała dziecko- wpadkę. Serio, kobiety potrafią "chować do szafy" dzieci, które posiadają, jeśli są samotnymi matkami - tylko po to aby facet za szybko nie uciekł. (Gdzie jeśli facet nie chce spotykać się z samotną matką to marnują czas swój i innych)

senna Odpowiedz

Nie rozumiem tego- mężowi musi się sekretarka podobać. Musi ( powinna) to być kompetentna i działać w interesie firmy, a nie podobać się szefowi.
Lepiej powiedz mężowi o córce i to jak najszybciej, ja bym się przy takich tekstach nie czuła bezpiecznie co do jego intencji wobec niej. Poza tym skoro jesteście "takim zgranym" małżeństwem, to czemu on nie wie o twoim dziecku?

Solange

Z tym podobniem tylko żartowali, autorka o tym wspomniała.

ToTylkoJa90

To był żart, dżizas.

senna

Rozumiem, że to miał być żart, dżisas. Nie dla każdego żartowanie ze zdrady jest śmieszne. Czułabym się zaniepokojona nawet jeśli to "tylko żart".

Vito857 Odpowiedz

Skoro jesteście, jak twierdzisz, tak bardzo zgrani to nie rozumiem, dlaczego mu o córce nie powiedziałaś.

ohlala

To, że nie powiedziała mężowi, jak dziewczyna się nazywa nie oznacza, że nie wie o jej istnieniu. Po co mężowi dane tej dziewczyny? Nie są mu do niczego potrzebne.

maIasarenka Odpowiedz

To może z nim porozmawiaj?

Alienghost Odpowiedz

Uf dobrze, że jesteś szefową. Teraz wiem, że wyznanie nie jest zmyślone :)

Dodaj anonimowe wyznanie