#zcHme
Rok 2014, cudowny okres studiów. Ogromna impreza i mnóstwo alkoholu. Ten jeden raz postanowiłam pić bez zahamowań. Wiem, że to głupie, ale liczyłam na to, że spora ilość alkoholu pozwoli mi zapomnieć o problemach, jakich w tamtym czasie mi nie brakowało. Więc piłam wszystko co mi podstawiono pod nos. Gdy już byłam bardzo pijana, przyjaciółka postanowiła mnie odprowadzić do domu. Ja w biegu zgarnęłam jakieś tanie wino i wyszłyśmy (tzn. ona wyszła i mnie niemal niosła). Gdy dotarłyśmy do mojego domu, ja już kończyłam owo wino, a ona poszła do łazienki, chcąc przyszykować mi kąpiel. Ja w tym czasie wpadłam na „genialny” pomysł. Stanęłam okrakiem nad krzesłem, a na nim położyłam lusterko. Zdjęłam spodnie oraz bieliznę, więc w lusterku miałam widok na wiadome miejsce. Zaczęłam smyrać lusterko w miejscu mojego „wejścia”. Robiłam to przez kilka minut i nie wiem jakim cudem, ale podnieciłam się do granic możliwości... A teraz wyobraźcie sobie minę mojej przyjaciółki, gdy weszła do pokoju i zastała taki widok.
Mam nadzieję, że ona tego nie pamięta.
Żart, chciałabym, żeby nie pamiętała. Wypomina mi to do dziś.
Lepsze to, jak dawanie dupy po pijaku przygodnym facetom. Widomo przecież: "kobieta pijana, dupa sprzedana!".
Sugerujesz niby że faceci po spożyciu robią się bardziej cnotliwi? Ciekawa teoria.
A faceci po dużej ilości alkoholu w ogóle mogą? To poważne pytanie, bo mój mąż nie pije, a w sumie nie mam kogo zapytać o tak intymny temat.
Drago, myślę że to powiedzenie bazuje na stereotypowym założeniu, że faceci nie pilnują swojej cnoty niezależnie od stanu upojenia.
Postać myślę, że to w miarę indywidualna kwestia, ale niektórzy na pewno mogą.
Myślę że niektórzy na pewno są w stanie, przynajmniej póki nie usną na amen. Faktem jest, że po alkoholu puszcza nam kontrola i dlatego często mówi się lub robi rzeczy, których by się nie powiedziało lub nie zrobiło w normalnym stanie świadomości.
@ Postac. Ogolnie im wiecej alkoholu, tym mniejsze mozliwosci. Zaleznosc zwykle liniowa. Do tego indywidualny faktor, nieco wyzszy lub nizszy od jednosci. Trafiaja sie jednak wyjatki. Raczej rzadkie.
Klucz który otwiera wszystkie zamki to zajebisty klucz, a zamek który otworzysz każdym kluczem to chjowy zamek.
Tu chodzi o stopień trudności w daniu dupy.
Jak typowy koleś wejdzie do baru w piątek i krzyknie że szuka kobiecej dupy do jeb*nia to jedyne co znajdzie to wpie*dol.
Jak byle jaka dupa wejdzie do baru i krzyknie że szuka bolca, to ustawi się kolejka i jeszcze zaczną się bić.
A zresztą, ch*j z tym, kogo to wszystko obchodzi
Z tym zamkiem i kluczem to bredzenie. Kobiety również czerpią przyjemność z seksu i lubią go równie co mężczyźni. Kto jak bardzo wysoko stawia seks na liście rzeczy ulubionych, to kwestia mocno indywidualna. Z reguły kobiety rzadziej wejdą w relację intymną z mężczyzną, którego nie znają i z którym nie mają więzi emocjonalnej, mężczyźni częściej są w stanie kopulować z kobietą, którą dopiero co poznali. Oczywiście jak od każdej reguły, tak i tu są wyjątki. Skomplikowany temat, dużo bardziej skomplikowany niż trywializujące go powiedzenie o zamkach i kluczach.