W pracy mamy taki dosyć specyficzny kibelek, powiedzmy, że jest hmm... "wąski". Jeżeli nie chcemy go zatkać na amen, musimy albo robić małe bobki, albo na rzadko. A ja mam ten problem, że nie dam rady ani tak, ani tak...
Nikt nie wie, że rozdrabniam swoje klocki końcówką mopa.
Dodaj anonimowe wyznanie
WTF, jakim cudem więc przechodzi przez niego papier toaletowy?
Przechodzi jak się wrzuca max po 3 listki i spłukuje. Tak wyglądają rury w starym budownictwie. Jak się wprowadziłam do chłopaka, to kibel non stop był zapchany. :/
@Jawiem1210
Mieszkam w starym domu i nie ma czegoś takiego. Ale jak mieszkałam przez chwilę w wieżowcu, to trzeba było kupować najcieńszy papier, bo ten lepszy zatykał kibel.
U mnie też xD ten od velveta odpadał, tylko najtańszy z biedronki. Piękne czasy. Nic tak nie zacieśnia więzi z chłopakiem jak przepychanie przez niego twojego gówna xD ❤️
Albo ze współlokatorką, którą znasz tydzień. Za pomocą skręconych ze sobą metalowych wieszaków. Ach. 😂
w Chinach przy waskich rurach wrzucaja papier do kosza...
Bazienka
I to nie capi? Ludzie czasem wody spuścić nie potrafią... nie wierzę, że zaraz obok by nie leżał osrany papier
Bazienka, na Ukrainie też. To teoretycznie nie capi, o ile opróżnisz kosz co najmniej 2-3 razy dziennie i nie masz jakiś większych problemów zdrowotnych, wpływających na zapach moczu, czy stolca.
Chociaż dla mnie to było obrzydliwe i tak wrzucałam papier do kibla w hotelu.
W takim momencie wolalabym juz chyba po kazdej wizycie do toalety brac maly prysznic, niz wrzucac do kosza obok.
no tak, zalezy od czestotliwosci oprozniania kosza oraz od tego, czy jest on zamykany ( kojarzycie takie metalowe z klapka na pedal? albo chociaz niech to bedzie zakryte deklem z uchylna klapka...)
jak ktos akurat mial biegunke, to nie polecam zapachow...
@Krul, inna kultura...
@poranapiwo no tez nie jestem fanka, ale w sumie nei wiem czy nie poniosloby sie wtedy kosztow odtykania jesli mozna zweryfikowac sprawce ( np. pokoj hotelowy a nie publiczny kibel)
w ogole kurcze kto to wymyslil? jak robili kanalizacje to nie mogli pomyslec o szerszych rurach? czy nikt z pomyslodawcow nie mial nigdy zaparcia?
@Gabber, no bidet lub chociaz bidette polecam
Nikt nie pisze tutaj, ze papieru uzywaja, takze wiesz. :)
poszerz kibel mopem
szczotka do kibla, polecam
szczotka chyba kazdy to robil, ale potem rozsmarowywanie tego mopem
mam nadzieje, ze potem go pluczesz...
Polecam zaopatrzenie się w taką zdobycz techniczną jak szczotka do kibla
Tylko że czegoś takiego żaden nadzór budowlany nie przyjąłby przy odbiorze bo to prosta droga do zalania piętro niżej. Sedes jak się kupuje też musi mieć określone wymiary. Coś tu chyba śmierdzi (sic!). I tak dobrze że nie rozdrabnia stolca widelcem ze stołówki.
moze te przepisy powstaly pozniej niz budynek?
Zasadniczo unikam załatwiania takich potrzeb w pracy, bo mnie to krępuje... Ale różne są sytuacje, wiadomo... Nasza biurowa toaleta na zapleczu nie zawsze daje odpowiedni komfort. Na szczęście mamy jeszcze kilka przyjemniejszych do wyboru.
Też bym chciała unikać no ale nie da rady, muszę zrobić koło południa bo mnie rozwali =D
Kur. Bełt już po raz drugi dziś!
Whaaaaat?
A ja dalej nie wiem jak można robić kupę w pracy. Dla mnie jest to niewyobrażalne. Po prostu nie, nie, nie.
A ja nie rozumiem jak można się tego wstydzić. To normalne. Każdy sra. Nawet papież. Po to są kible. Ja np nie wytrzymam trzymać kupy cały dzień, i co mam zrobić?
Prawdziwe anonimowe i obrzydliwe :D