#zSOes

Nie przyznaję się do tego nikomu. Wie tylko mój chłopak.

Jestem chyba ekshibicjonistką. Kocham „przez przypadek” eksponować nagie ciało. Ten fetysz trwa kilka lat. Zaczęło się od pójścia do szkoły sportowej. Nie mam piersi, miseczka AA jest i była za duża na mnie. Z powodu „męskiej” klaty i dla wygody nigdy nie nosiłam topów/staników. WF był codziennie i za którymś razem podczas przebierania się w szatni poczułam podniecenie, jak zauważyłam, że pozostałe dziewczyny patrzą. Od tej pory miałam to za każdym razem w szatni. To samo na basenie pod prysznicem albo pod prysznicem po treningu siłowym lub gimnastyce. Ogarnęłam, że to sprawia mi największą przyjemność. Uwielbiam ubierać luźne spódnice na nagie ciało w wietrzny dzień, nosić wiązane topy latem i sznurować je mega słabo, żeby w pewnym momencie „przypadkowo” rozwiązały się. Kocham nosić białe, obcisłe bluzki jak wiem, że będzie padać i przemokną. Na plaży zawsze opalam się nago, choć zdecydowanie wolę opalać się w stroju Ewy na ogródku albo balkonie, kiedy wiem, że sąsiedzi mogą mnie podejrzeć.

W ciągu kilku lat ten fetysz rozwinął się. Pragnęłam coraz więcej. Satysfakcję sprawiają mi transmisje online, wysyłanie zdjęć nago, seks „w ukryciu” w miejscach publicznych, seks z wymianą partnerów, nagrywanie seksu. Te rzeczy są jednak za zgodą uczestników. Anonimowo powiem, że najbardziej lubię sytuacje, które mają miejsce niby przez przypadek, na przykład w sklepie schylam się w bluzce z za dużym jak na mnie dekoltem i wszystko widzi kasjer. Albo na imprezie przy tańcu nagle spada ze mnie w dół na biodra za duży top. Uwielbiam rozbierane gry, ćwiczenie na siłowni w prześwitującym stroju. Jak jest ciepło, palę nago na balkonie i mam nadzieję, że akurat ktoś będzie przechodził. Na wakacjach w kąpieliskach z wymaganym strojem zawsze on mi się trochę przesunie albo jak nurkuję to go ściągam specjalnie na chwilę pod wodą.

Wszystkie te sytuacje (i wiele więcej) strasznie mnie podniecają, mimo że nie mam ciała atrakcyjnego fizycznie (męskie, wychudzone). Uwielbiam myśl, że ktoś mnie taką ogląda. Po takiej sytuacji często muszę dogodzić sobie. Ostatnio jak wróciłam do domu rodzinnego ciągnie mnie do takich rzeczy bardziej, czuję mniejszy wstyd. Zdarza mi się odsłonić w monitorowanej windzie, pójść w chuście do lasu, aby tam chodzić nago i mieć nadzieję, że ktoś to zobaczy. Pojechałam na przejażdżkę autem, zdjęłam z siebie wszystko przed ruszeniem. Nie kontroluję tego. Jestem też seksoholiczką. Na początku to wydawało mi się niewinne, ale teraz widzę, że jest coraz gorzej. Przestaję nad sobą panować. Oprócz tego siedzę w klimatach BDSM od dawna, ale to akurat nie przeszkadza mi w życiu. Gorzej z tym ekshibicjonizmem. Paranoja... Boję się, że niedługo wcale nie będę się pilnować.
Maligna Odpowiedz

Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.

W tym uprawianie seksu w miejscach publicznych i obnażanie się.
Mnie osobiście to brzydzi i odrzuca. Prawdą jest że możesz robić z swoim ciałem co chcesz, ale nie jest to legalne (chyba że w odpowiednich miejscach) i mam nadzieję że w końcu trafisz na osobę, która to zgłosi.

Smutnabula

No trochę zaszalałaś z tym artykułem prawnym. Generalnie nie licząc seksu w miejscach publicznych to cała reszta jest aranżowana tak by wyszło niby przypadku. Jak tu chcesz żeby ktoś ją zgłosił? Że ubrała biała bluzkę w deszczowy dzień?
Co do zaś seksu publicznego. To muszą być miejsca gdzie jest tylko ewentualna możliwość odkrycia. Mało tego to swego rodzaju odrębny fetysz i to wcale nie rzadki. A takich osób (póki nie ruchają się dosłownie publicznie) nikt nie zgłasza. Co najwyżej potem trafiają śmieszne filmiki w internet lub strony porno.
Faktycznie ten poziom jak u autorki jest już odrzucający.

Maligna

@Smutnabula Jestem po prostu bardzo wyczulona na tego typu sprawy. Autorka robi co chce i mam wrażenie że czuje się bezkarna, kiedy to co robi nie jest zgodne z prawem. Wiem że każdy kiedyś robi coś głupiego, ale to już jest dla mnie osobiście przesada. Myślę że może się kiedyś zdarzyć, że to pójdzie za daleko i w końcu komuś się równie to nie spodoba i może to zgłosić.

Smutnabula

Maligna i tu się zgodzę z tobą. Choć wyraźnie widać że dziewczyna ma problem na tle psychicznym i myślę że w tym wypadku groźba konsekwencji nic nie wniesie.

JMoriartyy Odpowiedz

Biedni ludzie co muszą to oglądać.
Że niby jak facet się obnaża w parku to zboczeniec, jak kobieta to tylko jej "upodobania".

Mycholina

Po komentarzach widać, że zachowanie autorki też odrzuca. Jest na tyle sprytna, że udaje, że te sytuacje są przypadkowe, ale i tak jest to naganne. Nie doszukuj się nierówności płciowych tam gdzie ich nie ma. Większość ludzi byłaby zniesmaczona takim zachowaniem nieważne czy obnażałby się mężczyzna czy kobieta.

Smutnabula Odpowiedz

Wszystko jest dla ludzi póki ma się umiar. To co ty robisz jest już odrzucające. Ostatnio miałam okazję "raczyć" się widokiem dziewczyny w białej obcisłej bluzce bez stanika z kolczykami w sterczących sutach. To już nie jest ani seksowne ani fajne i jest kompletnym brakiem gustu. Podobnie u ciebie. Jeśli tobie sprawia to przyjemność rób to tak by nie obrzydzać innych. Jeśli nad tym nie panujesz (a rzeczywiście wygląda jakbyś miała jakiś problem z poczuciem wartości) to chyba pora coś z tym zrobić.
I miej litość dla tych biednych ludzi wokół ciebie. Nie każdy ma ochotę oglądać twoje nagie ciało a z pewnością znacznie mniej osób to podnieca niż ci się wydaje. Wśród ludzi będziesz kojarzona jako ta obrzydliwa.
A co do seksu w miejscach publicznych. O ile sama miałam takie przygody to nie wyobrażam sobie wybrać miejsca gdzie mogłabym być odkryta. Brrr.

innanitka

Znam osobę dokładnie taką samą, jak autorka. Nikt nie chce jej, ani jej chłopaka nigdzie zapraszać (nikt nie rozumie, dlaczego facet to toleruje, możliwe, że jego też to kręci), żeby nie oglądać pokazu żenady w jej wykonaniu. Do tego ta koleżanka non stop gada o seksie, jakby inny temat nie istniał. Też cycki w rozmiarze AA. I jest absolutnie przekonana o swojej wyjątkowości, a osoby komentujące negatywnie jej zachowanie to, według niej "same zazdrosne laski i napaleni samcy".

innanitka

PS. Zapomniałam dodać: to nie nastolatkowie, oboje mają grubo po 30.

Archos

Smutnabula A co do seksu w miejscach publicznych. O ile sama miałam takie przygody to nie wyobrażam sobie wybrać miejsca gdzie mogłabym być odkryta. Brrr. - ale miejsca publiczne to takie gdzie są ludzie więc wybór miejsca gdzie nie możesz być odkryta brzmi jak sprzeczność
innanitka może właśnie jesteś tą osobą, która zna tożsamość autorki - możesz zaryzykować i zapytać czy podobają się jej komentarze :D

Smutnabula

Archos las z tego co się orientuję również zalicza się do miejsc publicznych. Mówię o tego typu miejscach w dodatku takich które nie są uczęszczane zbytnio. Podobnie ma się rzecz przykładowo z parkingiem niestrzeżonym na nie uczęszczanej trasie w nocy. :) Niby publiczne a jednak to że ktoś tam zajrzy jest bardzo mało prawdopodobne. Inaczej rzecz by się miała z parkiem w mieście. Tak przykładowo.

WrozkaSmierci

innanitka Może to twoja znajoma jest autorką tego wyznania skoro opis pasuje

innanitka

WrozkaSmierci: Byłam prawie na 100% przekonana, że tak, ale pod innym komentarzem autorka napisała, że ma 25 lat, więc wiek nie pasuje. Ale reszta kropka w kropkę.

Mmpp00 Odpowiedz

Nie jestem psychologiem, ale to wygląda mi na jakiś problem z poczuciem własnej wartości. Cały czas więcej i więcej, żeby zakryć jakieś towarzyszące ci całe życie uczucie. Żal? Smutek? Złość? Udaj się do psychologa, bo to naprawdę nie jest zdrowe. Wymagasz od swojego umysłu ciągłej stymulacji o podłożu seksualnym i uzależniasz się od uczucia podniecenia, aż w końcu nic nie będzie sprawiać Ci przyjemności..

Wolfdzban

Tak jak mówiłaś nie jesteś psychologiem xD wiec lepiej diagnozy sobie zostaw. Jedynie co można tutaj wywnioskować, to że autorka jest ekshibicjonistką

Mmpp00

Wyraziłam swoje zdanie. Do tego chyba mam prawo, co? 🤷‍♀️

Wolfdzban

Do wyrażenia zdania nie mam nic, do stawiania diagnoz bez potrzebnego do tego wykształcenia już tak, no ale jestem przewrażliwiony wybacz

Mmpp00

Ja nawet nie mam zamiaru stawiać żadnych diagnoz. Ba! Żadnej nie wystawiłam, zwyczajnie zaobserwowałam pewen fakt. Miałam nadzieję, że możliwie trafiłam i pomogłam zastanowić się nad powodem takiego postępowania.

Wolfdzban

Cóż, źle to odebrałem no ale tak jak mówię jestem przewrażliwiony na tym punkcie

Dragomir

Dzbanie, jak jesteś przewrażliwiony to sam się może udaj do specjalisty czy coś.

RavenCrew Odpowiedz

Psychiatra/psycholog/seksuolog?

oldhighhat Odpowiedz

trochę to zabawne, jak kobieta jest ekshibicjonistką to jakoś tak mniej razi społecznie. jak jest facet co w parku rozchyla poły płaszcza przed przechodniami, to się go zgłasza na policję;)

ohlala

Jak widać po komentarzach, to jednak prawie wszystkich to razi. Facet, rozchylający poły płaszcza robi to w sposób jednoznaczny, cel działania jest oczywisty i jest co zgłosić policji. Chcesz zgłaszać policji, że komuś pierś wypadła z bluzki? Powodzenia, to się zdarza nawet zwykłym kobietom bez tendencji do ekshibicjonizmu.

Archos

ale u niej nie ma co wypadać, musi bluzki zrzucać niczym zaskroniec skórę XD

ohlala

@Archos

Haha, też prawda, ale może nosi bardzo niskie dekolty przy których podmuch wiatru decyduje o pokazaniu sutka ;D

Sneha1 Odpowiedz

Wszystko jest dla ludzi i ok, jeśli nad tym panujesz. Ale skoro sama napisałaś, że powoli tracisz nad tym wszystkim kontrolę, to warto wziąć pod uwagę wizytę u psychologa?

JeslemKrolem Odpowiedz

Wiesz co jesteś ewidentnie chora, skoro piszesz, że tego nie kontrolujesz. Udaj się do specjalisty i zacznij nad sobą pracować zamiast uprzykrzać innym ludziom codzienność. Pracowałam kiedyś przy rozpatrywaniu reklamacji i jednego dnia jakaś pani, poproszona o zdjęcie uszkodzonego artykułu, sfotografowała go w taki sposób, że w tle w lustrze chwaliła się nagością. Ludzie wcale nie wierzą w to, że to przez przypadek, jedyne co to czują zażenowanie. Ani to hot, ani fajne, ani nikt nie podziwia. Pomyśl też o tym, że na tym balkonie zobaczyć cię mogą dzieci co już w ogóle jest niesmaczne.

Archos Odpowiedz

jak zostałam panienką do towarzystwa - to tytuł książki, którą możesz napisać jeżeli rozbudujesz odpowiednio to wyznanie; w sumie nie trzeba dużo, jakieś 200 stron i dodaj koniecznie we wstępie, że podnieca cię też opisywanie swoich przygód
jeżeli się reklamujesz to zainteresowanie jest ograniczone, bo naliczyłem tylko dwa wpisy o kontakt ale odzew na samo wyznanie jest znaczny, więc zdecydowanie lepiej pisz, może ktoś nawet przeczyta, nie wiadomo
a co do ciebie to sytuacja jest coraz bardziej dla ciebie podniecająca więc niebawem może zaczniesz łazić zupełnie na golasa, wtedy jak już wszyscy się wystarczająco nasycą taką atrakcją ktoś cię podkabluje, zwiną cię pewnie do wariatkowa tam sobie będziesz mogła rozwijać swoje doznania w tym również bdsm, wiesz jakieś numerki z pielęgniarzami związana pasami itd. no zależy co zaproponujesz ale możliwości jest pewnie sporo
może cię też ktoś zgłosić glinom ale pewnie i tak trafisz po badaniach do wariatkowa więc na to samo wychodzi
jeżeli to cię nie interesuje to możesz też poszukać plemienia w dorzeczu amazonki i tam się rajcować chodząc na golasa razem z innymi i nikogo to nie będzie gorszyło a ty możesz mieć super doznania - raj 24-godzinnego paradowania z gołym tyłkiem, nie brzmi zachęcająco?

Umbriel

Incel level intesifies 😁😁😁

maIasarenka Odpowiedz

Oby policja Cię złapała.

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie