#zQZFY

Pewna impreza w gronie znajomych, ze sporą ilością alkoholu. Kolega, Bartosz, cały wieczór gadał o swojej niespełnionej miłości... Był na początku obiektem żartów, bo jak wiadomo na imprezie ludzie chcą się wyluzować, a nie wysłuchiwać żali. Ale gdy wyszedłem na papierosa z owym kolegą, to temat znów się pojawił. Tym razem na poważnie. Doradziłem mu, żeby się nie zastanawiał, tylko wyznał swojej miłości, że ją kocha itd.
Wiadomo, jak to alkohol... Dodaje odwagi, pewności siebie... Dlatego też Bartosz wziął sobie moje uwagi do serca i wyznał miłość... mojej dziewczynie.
To mu doradziłem, nie ma co!
WitamWszystkich Odpowiedz

Myślałam, ze wyzna Tobie :D

BB8

Nie ty jedna :D

malxyz

Hahaha ja też! 😂

NeZha

A mnie przez myśl przeszło - zaraz przeczytam, że kolega pocałował autora :D

Moshimoshi Odpowiedz

Jeżeli po jego wyznaniu laska Cię nie rzuciła to nie ma co przeżywać :D

Gravity

Widocznie nie brała tego na poważnie ;P

Odpowiedz

Co do wyznania, to dziewczyna olała Bartosza i od tamtego wydarzenia raczej staramy się nie utrzymywać z nim kontaktów, ze względu na moje nerwy, bo jestem typem zazdrośnika i mógłbym tego nie wytrzymać. :D

pannaewa Odpowiedz

Dobrze, że nie Tobie.
A co Ona na to ?

VWb3 Odpowiedz

Bezczelny ten Bartosz :D

americandream Odpowiedz

A to Ci niespodzianka 😲 jaka była wasza reakcja?

DramaQueen Odpowiedz

Tak ogólnie to trzeba mieć niezły tupet, żeby żalić się i wypłakiwać akurat chłopakowi swojego obiektu westchnień 😂
Może chciał wybadać co i jak, czy nie macie jakichś problemów w związku, żeby to wykorzystać potem :D

Zelkaf Odpowiedz

I co ona na to? :O

DaenerysTargaryen Odpowiedz

Dobrze że nie wyznał jej tobie ;)

totylkojaniktwazny Odpowiedz

.

astenopia

wow minusy

Dodaj anonimowe wyznanie