#zPaye
Poznałam dzisiaj w nocy dziewczynę z Anglii moim wieku, szybko zaczęło się robić gorąco i ona zaczęła wysyłać mi bardzo jednoznaczne zdjęcia. Czułam się przy niej komfortowo, bardzo mnie namawiała i po raz pierwszy w życiu postanowiłam wysłać komuś jakieś zdjęcia. Z mojej strony zdjęcia bazowały na softach, ona się śmiała, że ją kuszę, ale że jej się to podoba. Za każdym razem rozpływała się nad tym, że oczywiście wszystko w strefie komfortu, ale jej zdaniem nie mam absolutnie czego się wstydzić. Po kilku godzinach czatowania poprosiła o jakieś śmielsze zdjęcie (mimo że już było nieźle, ale oczywiście takie już wychodzące poza tę strefę, bo jest mega napalona, już prawie dochodzi… Stwierdziłam, że może serio jej się to podoba, że może są ludzie, którym takie ciało jak moje odpowiada… więc zrobiłam. W momencie, w którym je dostała, rozłączyła się.
Zmieniłam szybko nazwę nazwę użytkownika, więc nie wiedziała, że znowu ją ze mną sparowało. Bez zbędnych szczegółów zaczęła rozmowę od tego, że jest mega napalona i czy może liczyć na wymianę zdjęć, bo jej ostatnia rozmowa była niesatysfakcjonująca. Rozłączyłam się.
Po raz pierwszy odważyłam się pokazać moje ciało. Ktoś, kto zadowalał się małymi porcyjkami tego nieidealnego i moim zdaniem okropnego widoku był zachwycony i prosił o więcej… Napaleni ludzie są w stanie zadowolić się naprawdę byle czym. A nawet w takiej sytuacji ktoś mną pogardził, mimo że widział zajawkę wcześniej, wiedział, że się boję i nie czuję się ze sobą do końca komfortowo… Nigdy nie byłam tak wzgardzona.
Jeśli będziesz opierała swoje poczucie wartości na opinii innych ludzi zawsze będziesz miała kompleksy. Poznałam kilka osób w życiu, które wcale nie wyglądały idealnie, ale po prostu było widać, że są pewne siebie, akceptują siebie i emanowały taką zajebistą energią, że nikt nie zwracał uwagi na ich nie idealne sylwetki/twarze. Życzę więcej samoakceptacji :)
moja przyjaciolka w polowie liceum dosyc sporo przytyla. ze szczuplej i calkiem wysportowanej osoby przytyla mysle ze z 10 kg na pewno albo i lepiej. nigdy sie tym nie zalamala, zachowywala sie tak jak poprzednio, czyli byla towarzyska, pewna siebie, usmiechnieta. dalej tak samo o siebie dbala, ubiera sie w taki sposob jakby nigdy nie przybylo jej tych kilogramow (krotkie spodnice, obcisle sukienki, wielkie dekolty), wrecz zrobila pozytek z tych nadprogramowych kilogramow bo wczesniej miala male piersi a teraz ma rozmiar D i bardzo sie z nich cieszy. Ludzie ja uwielbiaja, ma duzo wiecej znajmychniz nasze konwencjonalnie atrakcyjne kolezanki i faceci ja caly czas podrywaja, aktualnie ma chlopaka od dluzszego czasu (jestesmy na ostatnim roku studiow). A wiec wszystko zalezy od stylu bycia, pewnosci siebie i przede wszystkim czy czlowiek sie sam sobie podoba
a co jest nie tak z twoim wyglądem?
Możemy pogadać, jak chcesz, mnie wszystko jedno jak kto wygląda :P
Dziewczyno, a może zamiast narzekać i budować w sobie kompleksy, to warto coś zmienić i o siebie zadbać? Rozpisanie personalnej diety na cały tydzień to wydatek ok 100zeta. Szczerze? To oszczedzisz pewnie więcej nie jedząc słodyczy itp. Dieta rozpisana przez dietetyka nie opiera się na głodówce, a na niskokalorycznych produktach. Słowem - masz takie porcje, że proszę siadać, a bilans ujemny. Do tego powoli włączasz jakaś aktywność, ot, choćby spacery i miesiąc po miesiącu, stabilnie gubisz nadmiar kilograt. Masz 19 lat. Zadbaj o siebie. Będziesz zachwycona efektem. 👍
Ty to chyba jakieś błędne wnioski wyciągasz z tej sytuacji... A poczucie własnej wartości lepiej budować na własnej opinii o sobie, a nie czyjejś.
Hej.
Kiedyś na anonimowych był zwyczaj podawania sobie nr gg, żeby z kimś po prostu pogadać. Jak ktoś chce mogę odpalić ten relikt przeszłości, sprawdzić czy jeszcze mi działa.
Tylko bez e-seksowania - za stary już na to jestem :)
64481751 jeszcze działa :)
Może...jakaś dieta, trening dobrany do możliwości albo chociaż spacery na początek? Masz 19 lat i wyglądasz odpychająco z powodu tuszy. Ogarnij się, bo będzie już tylko gorzej.