#zP3Z0

Jestem tchórzem...pozwoliłem odejść wspaniałej kobiecie. Mam 25 lat, przez internet poznałem wspaniałą dziewczynę, pisaliśmy ze sobą kilka tygodni. W końcu odważyłem się zaproponować spotkanie, w realu była jeszcze piękniejsza. Rozmawialiśmy na luzie, czułem że w końcu poznałem tą jedyną. 

Teraz do sedna, mam kompleks- zez szczególnie ujawnia się w sytuacjach stresujących. Ona nie wnikała,nie pytała jednak widziałem,że ją to krępuje i nie szuka ze mną kontaktu wzrokowego. 

Kilka dni po spotkaniu napisałem, ku mojemu zaskoczeniu odpisała, że z chęcią spotka się ze mną kolejnych raz. Jednak po drugiej randce stchórzyłem, wycofałem się, zaprzestałem kontaktu... Poczułem, że się zakochuje, a z drugiej strony bałem się odrzucenia przez mojego cholernego ZEZA!!!
adave Odpowiedz

Rozumiem Cię i Twój strach. Sama miałam zeza i wtedy w ogole nie byłam w stanie rozmawiać z kimś blisko, tak żeby mógł patrzeć mi w oczy. Ale może warto byłoby poruszyć ten temat, jakoś luźno? Zwłaszcza gdy już cię zobaczyła i dała sygnał że chce utrzymać kontakt. Z ciekawości, nie myślaleś o operacji? Nie jest możliwa u Ciebie? Z własnego doswiadczenia - po operacji odżyłam.

Rokitnikzpodlasia Odpowiedz

Nie mam prostych nóg, mam skoliozę, czasem się garbię i nie zawsze wyglądam idealnie ale i tak uważam że wyglądam świetnie. Ty też powinieneś.. Każda niedoskonałość pokazuje, że jesteśmy ludźmi a nie jakimiś lalkami Barbie z marketowych półek. Poza tym wartość człowieka to nie wygląd a to co ma w głowie <3

Werq12

@Rokitnikzpodlasia niby liczy się wnętrze ale wygląd i instynkt robią swoje

Kasiakasia1212 Odpowiedz

Przeciez zeza mozna z duzym sukcesem i bezproblemowo operowac.

GrubyJakKot Odpowiedz

Moja najlepsza przyjaciółka ma zeza i do tego stopnia tego nie dostrzegam, ze kiedy powiedziała, ze lekarz sugeruje, ze jej córka może mieć zez dziedziczny, zapytałam o rany, ale po kim???”

Pamietam jednak ze na początku naszej znajomosci objaśniała mi którym ogień dobrze widzi i to mi pomogło

GrubyJakKot

*okiem

bazienka Odpowiedz

napisz do niej zamiast biadolic na anonimowych?

karlitoska Odpowiedz

Każdy ma jakieś kompleksy! Ja mam np. zadarty nos, jak byłam mała bardzo się tego wstydziłam, a okazało się, że mojemu chłopakowi bardzo się taki nos podoba i nie rozumie skąd mogłam mieć kompleksy. A ja uważam, że z zezem też można wyglądać uroczo. Nie bądź dla siebie taki surowy :)

Materialistka Odpowiedz

Przepraszam, ale smiechlam xD

Materialistka

Nie ze mnie Twój zez śmieszy, sama piękna nie jestem, no ale po prostu

Vito857 Odpowiedz

Chciałem napisać, że jesteś ogromnym tchórzem, ale po tekście o zezie rozumiem Cię, bo sam go mam.

Lyo Odpowiedz

Mialam chłopaka, który miał kompleksy na punkcie swojej jednej troche krotszej nogi - mi to nie przeszkadzało ani trochę, ale on o tym mowil co chwile - nie wyszlo mi bo noga, nie moge uprawiac z toba seksu bo wstydze sie nogi - codziennie, doslownie codziennie byly wielkie placzliwe (z jego strony) rozmowy, że na pewno go nie kocham i ze on jest gorszy. Probowalam jak moglam mu pomoc - wizyta u specjalisty, moje zapewnienia ze po pierwsze podoba mi sie jego wyglad a po drugie i tak bardziej zależy mi na jego osobowosci. Przyznaje nie byl to jakiś super dlugo związek, może z 4-5 miesiecy... Ale naprawde nie przeszkadzala mi jego fizyczna wada. Skończył się, ponieważ codzienne wmawianie mi ze mi na nim nie zalezy i go nie kocham skonczylo się tym, że sama w to uwierzyłam i byłam już zbyt zmęczona wyrzutami i zarzucaniem mi klamstwa (niby klamalam o tym ze mi sie podoba).

ejty Odpowiedz

Z zezem mozna wyglądać uroczo:) może nawet to między innymi jej się w Tobie podobało? Napisz do niej, powodzenia:)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie