Kilka lat temu byłem wraz ze znajomym w Berlinie, korzystając z wolnego czasu udaliśmy się do centrum handlowego. Podczas przechadzki naszą uwagę zwróciło jedno stoisko z gastronomią. Według nas wyglądało to na kurczaka z rożna, tylko że to nie był kurczak, ale też sie kręciło w kółko.
Staliśmy tam dobre 5 minut rozmawiająć na temat "co to ku*wa jest". W końcu jako, że lepiej operuję językiem obcym, spytałem ekspedientkę, co to dokładnie jest, na co ona perfekcyjnie posługując się językiem polskim odowiedziała "To są ku*wa pączki".
Dodaj anonimowe wyznanie
To mieliscie quwa odpowiedz XD
Po czym poznać polaków? Po k*rwach.
Żart nie wypadający mówić o swojej narodowości w ten sposób.
Byliśmy na wymianie w Niemczech. Gdzieś tam sprzedawali takie śmieszne gofry na patyku. Koleżanka pomęczyła się i wydukała, że chce coś takiego. Że słabo mówiłam po niemiecku, to nie męczyłam się i powiedziałam "Ich auch" (Ja też [to chcę]). Babka po niemiecku, żebym to ładnie powiedziała, coś tam coś tam. Widać było, że my z innego kraju i chciała, żebym poćwiczyła. W końcu pyta nas, skąd jesteśmy. Kiedy powiedzieliśmy, że z Polski, odpowiedziała: "Proszę bardzo, Wasza reszta...". Zdziwiliśmy się, ale wpadki żadnej nie było. Za to będąc w Londynie miałam z kuzynką fajną zabawę: "Ty, patrz, Polak!", "Nieee... daj spokój. Ty, a jednak!". ;)
Kulturalna ta pani ekspedientka xD
-Co to kurwa jest?!
-To są kurwa pączki!