#KXpw2

Sytuacja miała miejsce jakieś 4/5 lat temu, kiedy uczęszczałam na prywatne zajęcia gitary. Chodziłam do domu mojego nauczyciela i zawsze graliśmy w garażu, gdzie miał swoje studio i dużo różnorodnych gitar. Do garażu prowadził podjazd z bramą, po drugiej stronie bramy był chodnik i dalej miejsca parkingowe dla samochodów. Osiedle spokojne, ulica szeroka, tak że czasami samochody stały na niej, a oświetlenie nocą nie najlepsze. Była zima, a jak wiadomo w zimie szybko robi się ciemno. Zajęcia miałam zawsze na 18, po godzinie kończyłam, czyli jak sobie wyobrażacie o 19 było już naprawdę ciemno. Jednak nigdy się nie bałam, bo przyjeżdżał po mnie tato; mieliśmy wtedy ciemnogranatowe kombi.

Po skończonej lekcji wyleciałam z garażu, pożegnałam się z nauczycielem i czym prędzej chciałam opowiedzieć tacie jakiej piosenki się nauczyłam grać. Jarałam się jak pochodnia i gdy zobaczyłam czekające już na parkingu ciemnogranatowe kombi, niewiele myśląc wsiadłam na miejsce pasażera. Zaczęłam opowiadać, jak to super mi się gra na elektryku, że "tato ale będziemy sobie jamować w domu". Drzwi zamknięte, futerał z gitarą między nogami, ale coś mi nie pasuje. Tato się nie odzywa, nawet nie włączył silnika, a powinien to zrobić, gdy tylko mnie zobaczył na chodniku. Wtedy spostrzegłam, że kokpit jest całkiem inny niż w moim samochodzie. Pełnym zgrozy i przerażenia wzrokiem spojrzałam na kierowcę i moim oczom ukazał się jakiś facet, czerwony na twarzy od powstrzymywania wybuchu śmiechu. Zrobiłam się biała jak ściana, coś wydukałam, że przepraszam i czym prędzej ewakuowałam się z miejsca zbrodni. 

W tej samej chwili zobaczyłam mojego tatę w samochodzie, który stał niedaleko. Szybko podbiegłam i wsiadłam już do swojego auta i widząc płaczącego ze śmiechu ojca zaczęłam go opieprzać, że stanął w innym miejscu niż zwykle, ale po chwili dałam sobie spokój i sama zaczęłam się śmiać.
asdfg Odpowiedz

Ja się kiedyś przeglądałam w szybie samochodu, nagle patrzę, a w samochodzie siedzi facet i ma ze mnie niezłą beke :D

Werkawerka

Moja mama tez kiedyś na parkingu na odludziu przeglądała sie w szybie jakiegoś auta, po chwili zauważyła, ze auto nie jest puste, jest tam dwójka ludzi.. uprawiających seks
To sie nazywa krępująca sytuacja

tynka

Zbyt często mi się to przytrafia ;/ :D

luckynumber Odpowiedz

tak to jest jak ma się popularne auto, i wgl szacunek dla faceta, że powstrzymał się od śmiechu, ja bym już dawno leżała na kierownicy :)

MakaaaaPakaaaa

Ja też ?

ambrozja123

Czy w szkole nie nauczyli jak używa się znaków interpunkcyjnych? Skąd ta "moda" na znaki zapytania zamiast kropki?

Nikita88 Odpowiedz

Jaralam się jak pochodnia ;D boski text

luj Odpowiedz

Nie zauważ ze samochod do którego wsiadasz jest inny niż twój, wtf? No ok, ale opieprzanie ojca że stanął w innym miejscu to przesada...

Dodaj anonimowe wyznanie