#zBIs4

Ogólnie nie jestem konfliktową osobą, ale pewnie czasem zdarzyło mi się być wobec kogoś nietaktownym. Nie, nie jestem arogancką pipą, tylko nawet jak ktoś nie szuka problemu, to i tak go znajdzie.
Ogólnie ostatnie 4 lata mi się nie wiodło, ba, bardzo to z mężem odczuliśmy, ciągle coś nie tak, ciągle jakiś ktoś problem nam robił, urzędowo czy życiowo. Dochodziły mnie głosy o różnych osobach, które mają jakiś żal do mnie. Najśmieszniejsze, że to ja powinnam mieć problem do nich i być urażona.
Pomyślałam, że to mnie wykańcza. I zaczęłam sprzątać wokół siebie "karmicznie". Wiem, głupio brzmi, ale staram się przepraszać za krzywdy i dawać dobro.

Kolega podkochiwał się we mnie, zanim zaczęłam być z moim mężem, ale ja nie wiedziałam o tym, dowiedziałam się po ślubie od wspólnej znajomej. Kolegę znam od piaskownicy, miał tyle okazji i nic... Przeprosiłam go za to, że nieświadomie go skrzywdziłam.
Urodziłam dziecko, wprowadziliśmy się za granicę. Koleżanka z Polski jakiś żal zaczęła mieć, mimo że widywałyśmy się raz na rok. Przeprosiłam i skomentowałam, że każdemu czasem drogi życiowe się rozchodzą, ale mamy kontakt.
Poprosiłam bliską koleżankę o zostanie chrzestną dziecka. Odmówiła, nie powiedziała dlaczego. Dowiedziałam się, że straciła dziecko w II trymestrze. Przeprosiłam za to pytanie.
I jest wiele innych sytuacji, za które przeprosiłam.

I chyba działa... Nagle w pandemii mąż otrzymał dobrze płatną posadę. Ja dostałam pieniądze na edukację od rządu. Nagle znajdują się ludzie, którzy czasem małą rzeczą dużo nam pomogą np. (załatwienie jakiejś sprawy z menadżerem budynku itp.).

Dosłownie cud... Prawdziwy cud, to działa.
Waniliowabeza Odpowiedz

Autorka "sprzata karmicznie" czyli, stara sie mimo przeciwnosci, tepych ludzi na swojej drodze i ogolnie jedzowatego charakteru na kazda "zła" rzecz którą zrobi/wypowie, zrobić/ powiedzieć coś miłego.
W myśl zasady " Karma wraca" swoim zachowaniem stara sie by dobro wróciło.... i inne pierdolety
Zrozumieliście choć troszku?

Smutnabula

Tak. I znam kobietę która udostępnia tego typu bzdury na Facebooku. Dosłownie są całe blogi i strony mówiące o karmie o tym jak wpływa kobieta na życie męża (ale w sensie magicznym). Jeszcze trochę i zacznie wierzyć że noszenie spodni zakłóca naturalnie pobieraną energię z ziemi przez kobiety (autentyk z postu znajomej).
Generalnie fajnie że stara się być miła dla ludzi ale uważanie że jeśli przeprosi się kolegę za to że wyszła za mąż i nie domyśliła się że był w niej zakochany spowoduje że mąż dostał dobrze płatną posadę jest... moim zdaniem z deczka absurdalne.

SzaraDama

Smutnabula: absurdalne jest to, że znajomi mają o coś żal, ale o co, to trzeba się dowiadywać od innych. Jest też inna metoda: odcinanie się od ludzi, którzy nas w jakiś sposób krzywdzą

Smutnabula

SzaraDama jak najbardziej zgadzam się z tobą. Na tego typu ludzi mówi się że są toksyczni.
Jedynie co to rozumiem kobietę która straciła dziecko. Z tego co rozumiem to tylko odmówiła. Nie było żadnego żalu.

Smutnabula

Hvafaen pewnie. Póki nie wciska takich bzdur ludziom wokół siebie.

tramwajowe Odpowiedz

Przepraszasz za co nie powinnaś, za rzeczy których nie wiedziałaś, za to że sie czegoś nie domyśliłaś, za takie trochę fochy. Nikogo z tych ludzi nie uraziłaś. To w ich głowach powstały żale, które zatruwały.
Ale to działa, bo ich leczysz ich swoją życzliwością. Dzięki Tobie ktoś sie poczuł lepiej. To piękne.
Powodzenia!

Vito857 Odpowiedz

To jeszcze przeproś ich za to, że żyjesz.

Ssynapse Odpowiedz

Z wyznania wynika, że załóżmy, ktoś by w Ciebie wjechał autem jakbyś szła chodnikiem, to byś wstała i powiedziała "przepraszam, że szłam tym chodnikiem, mogłam iść tym po przeciwnej stronie drogi"

SzaraDama Odpowiedz

To smutne, że trzeba się dowiadywać od osób trzecich co mają do nas znajomi, którzy się obrażają, albo jest coś nie tak ...

bazienka Odpowiedz

aha, wychodzi na to, z ewszystkiego nalezy sie domyslac
i rpzepraszac za to, na co nie mamy wplywu?

CzarnyOpal Odpowiedz

Uraziłaś mnie swoim wyznaniem. Przeproś!

Stephenking Odpowiedz

"Kupujesz dom?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Kupujesz nowy samochód?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Kochasz i jesteś kochany?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Czy bierzesz ślub?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Rozwodzisz się?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Wybierasz się na wakacje?
Trzymaj Gębę na kłódkę!
Większość powodów dla których nasze marzenia się nie spełniają jest taka, że popełniamy błąd dzieląc się nimi z osobami które twierdzą że są "przyjaciółmi". Zazdrość i zawiść wystarczą aby ludzie mogli nakarmić i zniszczyć to co mogło być zanim się stało. Trzymaj Gębę na kłódkę! Większość "przyjaciół" chce Cię zobaczyć dobrze, ale nigdy lepiej od nich."

ohlala Odpowiedz

Też odmówiłam bycia chrzestną. Bo po prostu nie lubię dzieci :D

Edyta4444 Odpowiedz

Nic z tego nie ogarnęłam...

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie