#z8Alo

Wychowałem się w ultrakatolickiej rodzinie zastępczej, więc ortodoksyjną wręcz religijność miałem wpojoną odkąd nauczyłem się mówić. Od komunii byłem ministrantem (nie, wyznanie nie będzie o molestowaniu, bo go o dziwo nie było), a w wieku 14 lat dołączyłem do oazy. I to mi otworzyło oczy.
Oaza mnie do końca przekonała, że instytucja kościelna jest święta i nieomylna, a słowo księdza jest prawem. Już po drugim stopniu formacji zaczęły mnie jednak nachodzić wątpliwości, czy aby na pewno to w co wierzę jest prawdą. Pojawiły się pytania, jak na przykład:
Dlaczego księża znają nauki Jezusa niemal na pamięć, a ich nie przestrzegają?
Czy celibat jest zgodny z pismem świętym, skoro nawet pierwszy papież miał żonę?
Skoro Jezus zachęcał do rozdania majątku i pójścia za nim, to czemu kler ten majątek gromadzi?

Z tymi pytaniami udałem się, a jakże, do... księdza moderatora, który jak tylko usłyszał z czym przychodzę, wpadł w szał. Zaczął mnie wyzywać od bezbożników, gnojów, pomiotów szatana, ogólnie od najgorszych rzeczy, które może usłyszeć wierzący.
Jego reakcja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że kościół to tylko biznes, więc stwierdziłem, że nie będę go wspierał samemu nic z tego nie mając. Przestałem chodzić na oazę, ze służby ołtarza zrezygnowałem, a że w międzyczasie przyplątał mi się jeszcze młodzieńczy bunt - dla podkreślenia zerwania z kościołem zacząłem słuchać ciężkich brzmień i kupiłem pierwsze glany i gitarę, ale w Boga wierzyłem dalej.
Błagałem go tylko o jedno: o zdrowie, ale nie dla siebie. Wszyscy moi bliscy byli obciążeni chorobą genetyczną. Błagałem go o to codziennie od 13 roku życia. Rodzice zmarli, gdy miałem 18 lat, brat dwa lata później i wtedy zrozumiałem, że Bóg domaga się uwielbienia za nic.
Dlaczego przez parę długich lat mogę go błagać o jedną jedyną rzecz, a on, mimo iż wszechmogący, nic z tym nie zrobił?
Dlaczego nie dał chociażby małego, ale wyraźnego znaku, że w ogóle to usłyszał?
Dlaczego twierdzi, że nas wszystkich kocha, a dopuszcza abyśmy cierpieli, tak jak moi bliscy?

Podjąłem ostateczną decyzję: rezygnuję. Żadnego boga nie ma albo ma nas w dupie, a instytucja kościelna jest cyniczna i wyrachowana, sprzedając ludziom coś, czego w życiu na oczy nie zobaczą.
ElizabethTheSecond Odpowiedz

Celibat księży to po prostu wymysł władz kościoła, nie ma on żadnego źródła w piśmie świętym. Sugerując się Twoją postawą w tym wyznaniu polecam obejrzeć serial Young Pope. Fajny i satysfakcjonujący smaczek, szczególnie dla ludzi, którzy mają pojęcie o wierzę katolickiej, ale nie do końca się z jej realiami zgadzają.

Whiteknight

Ma źródła w tym, że majątek gromadzony jest w Kościele, a rodzina i dzieci mogłyby dziedziczyć.

Waniliowabeza

Ksieza wymyslili celibat, aby miec wpływ na niemoralnosc koscioła, cos sie im kurde nie udało :)
U protestantów, ktory jest jednym z odłamow chrześcijaństwa, nie ma księdza, jest pastor, pastor moze miec żonę i dzieci. I chyba najbardziej podobaja mi sie "zasady" w tym odłamie

Velasco

Whiteknight ma racje. Kwestia moralności nie miała tu znaczenia. Chodziło tylko o dziedziczenie majątków osób duchownych, a cała reszta to ściema.

Velasco Odpowiedz

Kościół to mafia, która z wiarą ma niewiele wspólnego. To organizacja przestępcza (o charakterze już nie zbrojnym) dążąca (niegdyś) do panowania nad światem (teraz tylko nad poszczególnymi krajami, gdzie dominuje katolicyzm). Celem kościoła jest zdobycie władzy nad ciemnym ludem i wyłudzanie dóbr doczesnych poprzez ogłupianie ludzi.
Każdy może wierzyć w to co chce i wcale nie potrzebuje do tego pośredników, czy jakiś organizacji, nie musi uczestniczyć w jakiś obrzędach, składać ofiar, datków - to tylko kapłani sobie wymyślili, że to jest niezbędne. Skuteczność modlitw też jest praktycznie zerowa - to raczej pobożne życzenia i jeżeli samemu się nie podejmie odpowiednich działań, to raczej nie ma co liczyć na cud - takie rzeczy tylko w bajeczkach dla ogłupiania ludzi.
A ciemny lud to kupił i dalej kupuje.

ZapachZimy

Gorszej bzdury nie słyszałam.

Velasco

@ZapachZimy
Każdy ma swoje poglądy, możesz się ze mną nie zgadzać, ale przedstaw może jakieś argumenty jeśli je masz.

Whiteknight

Wiara chrześcijańska jest pełna sprzeczności. Trudno powiedzieć, co stoi u jej źródeł (można patrzyć na to przez pryzmat duchowy lub czysto historyczny), ale z całą pewnością zasady chrześcijańskie ukształtowały obecną Europę. Moim zdaniem założenia z samych początków, z okresu prześladowań, były bardzo szlachetne. Dzielić się z biednymi, wieść życie pełne cnoty, stawiać innych na pierwszym miejscu. Obecnie ludzie coraz mniej chętnie godzą się na pokorę, bo nadszedł wiek "zdrowego egoizmu". Nie mam pojęcia, jak podchodzono do tego w minionych stuleciach, ale z relacji rodziny wnoszę, że jeszcze w PRLu podejście do drugiego człowieka było bardziej ofiarne.
Idea wczesnochrześcijańska została z biegiem lat bardzo mocno zafałszowana, czy przez pogan (takich jak Konstantyn Wielki), czy przez sam Kościół. Na dobrą sprawę nie wiemy, co w oryginale zapisano w Biblii czy jak w rzeczywistości wyglądała historia biblijnych patriarchów. Minusy ustnej tradycji.
Stąd wynikają te wszystkie sprzeczności, które sprawiają, że bardzo trudno mi dłużej trzymać się wiary. Temat samego Kościoła jako instytucji (od średniowiecza wzwyż, jak mniemam) poruszył już Velasco.

parohot Odpowiedz

Celibat zostal stworziny po to by majatek pozostal w rekach kosciola, azeby go nie dzielic pomiedzy dzieci I zony.

194b Odpowiedz

Bóg odpowiada, tylko powiedz Mu jak może? Np. otwórz losowo Biblię po modlitwie.
A choroby to część życia. Ten kto ma mniej życia, krótsze i tak jest życiem obdarowany. Tylko mniejszym. Co nam do tego że inni mają lepiej? To ich sprawa i dar. Możesz mieć inny, którego oni nie mają. Albo nie mieć więcej, wiec i od Ciebie więcej wymagac sie nie będzie (cyt. "Komu wiele dano, od tego więcej wymagac sie bedzie").
Z perspektywy Boga niekoniecznie wazne jest ile żyje się na Ziemi, skoro ma się żyć wiecznie. Niech to nie bedzie tylko Jego perspektywa.

194b

Nigdy nie patrzylem jak sie zachowują księża, zeby to mialo wplyw na moja wiarę, bo oni nie są dla mnie autorytetem. Jest nim Bóg. Ludzie to pojeby różne. Ale nie znam też jakichś nienormalnych księży ,tylko jednego.

wloczega

Metoda czytania znaków poprzez przypadkowe otwieranie Biblii jest uważana za taką, z którą nie powinno się pozostawać na dłużej, bo po prostu wzmaga myślenie życzeniowe w człowieku. Polecam się zgłębić w nauki mądrych ludzi wiary w tym temacie, ja się za takiego absolutnie nie uważam.

DisabledBunny Odpowiedz

Nie dowierzam w co czytam. Nie uznawałś kościoła ani żadnych "założeń Religi" (msza święta, komunia, spowiedź itp). A mimo to masz pretensje, że Bóg nie spełnił twojego życzenia? To nie złota rybka. A ty jesteś okropnym hipokrytą

Hypnosis

@DisabledBunny mistrzami hipokryzji są ludzie wierzący w coś co samo sobie przeczy.

KochamKaczki2

Serio myślisz, że gdyby spełniał wszystkie założenia religii, to Bóg uratowałby jego rodzinę?

wloczega

DisabledBunny Bóg to nie złota rybka - masz rację. I właśnie dlatego bycie wierzącym nie sprawi, że miną nas wszystkie nieszczescia. Po prostu. To nie o to chodzi w wierze, żeby uzyskać szeroko pojmowane ziemskie szczęście. Ono jest dobre, ale hedonizm to nie cel wiary.

Cosin Odpowiedz

Molestowania nie było, bo w kościele jest go niewiele. Po prostu :)

Sciezka

Komentarz w stylu "nie zabił cie kierowca oferujący podwózke, bo większość autostopowiczów ma sie dobrze". Wtf?

Cosin

Nie, komentarz w stylu "wytłumaczę Ci, dlaczego cię coś nie spotkało".

Cystof

Problem w tym że w instytucji która próbuje na sił być autorytetem moralnym nie powinno być go wcale...

Soczewica

Problem nie jest w tym ile jest takich sytuacji i czy są tylko to co dzieje się po zgloszeniu. "Zwykly" czlowiek idzie do więzienia, ksiądz zostaje przeniesiony do innej parafi i tyle.

Cosin

To, co się dzieje to jedno. To, że ktoś pisze, że "ojojoj, tacy źli a mi się nic nie stało" jest głupie. Wśród nauczycieli też są pedofilie, ale jakoś nikt nie krzyczy, że nikt ich nie skrzywdził w szkole.
I żeby było jasne, uważam, że pedofilii powinno się w najlepszym wypadku leczyć, w najgorszym kastrować, a potem izolować od społeczeństwa.

Diddl Odpowiedz

Celibat został wymyślony, żeby majątki księży zostawały w kościele. Kościół katolicki ma mało wspólnego z naukami Jezusa, ogólnie z Biblią. Najwyżej 10%.

radiant Odpowiedz

To dobrze.

JoseLuisDiez Odpowiedz

I dobrze, lepiej późno niż wcale.

Luki121 Odpowiedz

Niestety stary Boga nie ma . Przeczą jego istnieniu wszelkie nauki ,z reszta na samą głupią logikę łatwo dojść do wniosku że Bóg to tylko wymysł ludzi sprzed tysiącleci ,który o dziwo jest kultowany do dziś. Pewnie stoi za tym ludzki strach przed samotnością w tym olbrzymim wszechświecie, świadomość że mamy tylko siebie i jesteśmy skazani na nieznany los i że po śmierci może nie być nic ,jest zbyt prztłaczające . Dlatego ludzie będą walczyć o tą wiarę do końca, niż poznać prawdę.

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie