#z3qtc

Ostatnio chodząc do lekarzy specjalistów, np. ginekologa czy dentysty, często trafiam na lekarzy niepolskiego pochodzenia. Głównie są to lekarze pochodzenia arabskiego. Sama pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na wizytę u takiego lekarza, ale nie przez to, że jestem rasistką (bo nie jestem), ale przez strach, że nie zrozumiem przez akcent co do mnie mówią. Jednak pozory mylą, bo nigdy nie trafiłam na bardziej miłych, wyrozumiałych i sumiennych lekarzy. Polecam korzystać z ich pomocy, bo człowiek to dla nich człowiek, a nie konieczność w drodze do wypłaty.
PoraNaPiwo Odpowiedz

Coś w tym może być. Mimo, że jestem kobietą unikam jak ognia lekarzy i dentystów kobiet. Zazwyczaj mają focha, są nie miłe, albo są chodzącą reklamą firm farmaceutycznych. Albo zapisują mnóstwo niepotrzebnych i nie działających, ale za to drogich homeopatyków. A z facetami jest krótka piłka- tylko potrzebne badania i leki i można pożartować na każdy temat. A co do innych narodowości, to mój dentysta jest Grekiem i jest bardzo sympatyczny, dokładny i delikatny.

ohlala

A ja jeszcze nigdy nie miałam żadnych problemów z lekarkami. Z kolei znajoma już dwa razy pisała skargi na facetów-lekarzy ze względu na ich paskudne komentarze i zachowanie.

PoraNaPiwo

Ohlala, to masz szczęście, albo ja mam pecha i trafiam na niedouczone lekarki. Dla przykładu opisze kilka sytuacji:
1. Po tygodniu chorowania poszłam do lekarza (trafiło na kobiete). Stwierdziła, że nic mi nie jest, zapisała homeopatii za prawie 100 zł i kazała wrócić za tydzień jak nie przejdzie. Na drugi dzień trafiłam na pogotowie, lekarz stwierdził, że tu nie ma co kombinować, tylko antybiotyk. Do tego dostałam ochrzan, dlaczego wcześniej nie poszłam do lekarza, tylko dopuściłam do takiego stanu.
2. Niestety sytuacja pierwsza zamieniła sie u mnie w chorobę przewlekłą, a w zasadzie powracającą systematycznie. Przy kolejnym nawrocie poszłam do lekarza, znowu trafiło na kobietę. I tu nawet zapisała antybiotyk, ale nie wykonała antybiogramu, tylko na pałę. Efekt- cztery antybiotykoterapie pod rząd. Bez efektu. Za to rozjechany układ pokarmowy w pakiecie.
3. Kontynuacja leczenia, tym razem lekarz specjalista. A w zasadzie lekarka. Zrobiła endoskopie, stwierdziła, że jest zapalenie bakteryjne i nie pobrała wymazu, tylko kazała brać sterydy, zamiast dobrać antybiotyk. Efekt plus 10 kg.
Teraz jestem pod opieką lekarza faceta, który po usłyszeniu mojej historii złapał się za głowe. Pierwsze co zlecił, to odpowiednie badania, a na podstawie wyników dobrał leki, polecił suplementy i skierował do świetnego dietetyka.
Także no ja już za panie lekarki podziękuje.

Iguannna

@Piwo widzę ze zaczynasz przygodę jak ja. Antybiotyki brane pod rząd nie działają potem sterydy i nadwaga. Mogę Ci powiedzieć co mnie uratowało i przerwało błędne koło - wyrzuciłam leki i naturalną medycyną wzmocniłam organizm. Zajęło mi to lata, ale udało się. Lekarze w większości to durnie, bez względu na płeć. Miałam już nie żyć 10 lat temu, gdy przerwałam leczenie. Pewnie gdybym żarła dalej te antybiotyki i sterydy to by tak było..

PoraNaPiwo

Iguannna, no ja właśnie zaczynam leczyć sie dietą i suplementami i pierwsze efekty już mam. Wiem, że antybiotyku bez antybiogramu już nie wezmę. A na pewno nie dam się namówić więcej na sterydy.
Hvafaen, może nie tyle durnie, co po prostu większość lekarzy z pełną świadomością tylko "zalecza" swoich pacjentów. Nie opłaca się przecież ich całkowicie wyleczyć. Lepiej, żeby regularnie kupowali u firm farmaceutycznych, które ich sponsorują. Niestety pieniądza nie oszukasz.

Econiks

Ja wolę kobiety, a mimo że lekarz to lekarz, nie chcę by mnie dotykał obcy facet. Czuję wtedy dyskomfort psychiczny i tyle.

Iguannna

Skończenie kierunku gdzie musisz umieć wbijać na pałe to osiągniecie? Już tylko na małych wsiach gloryfikuje się lekarzy i księży. Lekarze to durnie bo maja olbrzymia wiedzę ale nie potrafią logicznie myśleć i dlatego wpychają w ludzi sterydy, antybiotyki i zlecają z bzdurnego powodu rentgen. Często będąc u lekarza czekam aż się wypowie. Potem zadaje mu pytania na które jak odpowie okazuje się ze badania/ leki które mi właśnie zalecił są bzdurne. Wiec pytam po co? Skoro sam pan/i widzi ze to głupota co pan/i właśnie zaleciła. I zawsze słyszę: noooo tak eeee.. oni absolutnie nie potrafią wykorzystywać wiedzy która maja. Bo są durniami. Pazernymi na hajs durniami. Wykształcenie nie zawsze idzie w parze z inteligencja. Oczywiście nie wszyscy. Niestety ja miałam nieprzyjemność trafiac na durni ktorzy zniszczyli mi zdrowie.

Iguannna

Piwo jeszcze podpowiem Ci co u mnie przyniosło spektakularne efekty - odstaw leki przeciwbólowe. Przy gorączce rób zimne okłady, chłodne prysznice. Suplementy tylko naturalne typu popping z amarantusa (działa cuda), dzika róża, acerola. Najzabawniejsze jest to ze moja choroba jest nieuleczalna. A odkąd przeszłam na medycynę naturalna.. zniknęła XD Lekarze widzący moje badania: proszę pani ale to niemożliwe. Noo, w twojej małej główce pewnie tak.

GoMiNam

Jest lekarz i jest lekarz (obojętnie, czy mężczyzna, czy kobieta).
Do ginekologa kobiety nigdy więcej nie pójdę, a byłam raz. Ja wiem, że badania ginekologiczne są średnio przyjemne, mało komfortowe, ale wpychać na siłę i bez uprzedzenia? I do tego kąśliwe uwagi, że "skoro uprawiam seks, to powinnam być przyzwyczajona, jak się siłą facet penisem ładuje". Za to mężczyzna... Z wyczuciem, coś powie, aby się rozluźnić, wytłumaczy, że "trzeba, bo inaczej może zrobić przypadkiem krzywdę, a tego nie chcemy". Ale w sposób profesjonalny, a nie w chamski, czy dwuznaczny. Mam tego samego ginekologa od ponad 15 lat. Jak raz musiałam pilnie iść, a jego nie było i trafiłam do kobiety... To chodziłam bardziej jak kaczka po badaniu w wykonaniu tej kobiety przez kilka dni.

Lekarz pierwszego kontaktu? Kobieta. I to bardzo profesjonalna, empatyczna, z olbrzymią wiedzą. I jak trzeba (bo zwlekam z przeziębieniem) to ochrzani.

Dentysta? Mężczyzna, acz jeśli chodzi o kanałowe trzonowców to... jego małżonka. I oboje są super.

Ale do pielęgniarek pobierających krew... to nie mam szczęścia. Mam olbrzymią fobię jeśli chodzi o igły i pobieranie krwi (widok krwi i ja mam niezły odlot, słabo mi, mogę fiknąć). I zawsze dostaję opieprz "dlaczego pani musi leżeć na kozetce podczas pobierania?" Jak pani chce mnie zbierać z podłogi, reanimować... Proszę bardzo. Ostatnio mnie opieprzyła taka, spytała się o mój wiek i kazała mi się wziąć za rodzenie dzieci - wkurzona powiedziałam wprost, że dzieci nie znoszę i o ściany bym rzucała (bo mnie baba wyprowadziła z równowagi). A że to było rano, na czczo, wypiłam całą butelkę 1,5litra wody, byłam zła, bo się nie wyspałam, było mi niedobrze od ilości wody... I jeszcze żył u mnie nawet dzięki tej wypitej wodzie nie było widać (u mnie ciężko je w ogóle namierzyć). A tamta mi jeszcze mówi, że mam dzieci rodzić!

Dragomir

@Iguanna, bardzo mnie zainteresowało co napisałaś, bardzo proszę o kontakt. GG: 9063594.

Iguannna

@dragomir gg? To jeszcze istnieje? A co chcesz wiedzieć?

YeoboseyoWithoutSeyo Odpowiedz

Czyli możesz nie zrozumieć co do ciebie mówi, ale musi być miły? Lekarz to lekarz, chyba lepiej trafić na niemiłego, przecież idziesz do niego, by się czegoś dowiedzieć, a nie na pogawędkę i żarciki. XD

YeoboseyoWithoutSeyo

Czyli bycie miłym jest wpisane do tego zawodu? Już prędzej rozumiem kulturalny, ale miły?

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Lekarz to lekarz, ważne by się na robocie znał

Dragomir Odpowiedz

Pewnie jesteś ładna i czysta.

jakosbedzie Odpowiedz

Chodziłem z córeczką na preluksację do doktora pochodzenia arabskiego i faktycznie był mały problem z porozumieniem się, ale (chyba) wszystko sobie przekazaliśmy.

Dodaj anonimowe wyznanie