#z2gnl
Postanowiłam mu więc umilić naukę. Umyłam mojego ukochanego misia i wysuszyłam go na grzejniku, no dobra nie wysuszyłam. Włożyłam mokrego, ale czystego misia do plecaka mojego braciszka. Jako że zajmował za dużo miejsca wyjęłam część książek i miejscochłonny pojemnik na kanapki. Z tak zapakowana teczką mój brat poszedł do szkoły...ale była awantura. Cóż jednak było zrobić skoro jak to w piosence "bierzemy misia w teczkę, a misio fiku miku zrobił w teczkę siku".
A mi się wyznanie podoba ! ;D
Mi też!:D
@domiiem
Na początku zdania używamy dłuższej formy MNIE
LenaNauczycielka, idąc tym tropem powinniśmy pisać "Ja zaprawdę powiadam wam", to tylko internet, tylko język potoczny, a 'mi też' nie wygląda na jakiś rażący błąd
Ja znam "a misiu jak to misiu, narobił w teczke sisiu" hahaha
Piątka! :D
Teczka była chora, i poszła do doktora ;D
A doktor był pijany, przykleił się do ściany ;D
Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę, a misiu fiku miku narobił w teczkę siku, w teczce była mąka i misiu puścił bąka. 😂
A ściana była mokra, przylepił się do okna :P
A okno było duże, wyskoczył na podwórze. :D
Wyleciał*
Na podwórzu były dzieci, wrzuciły go do śmieci
...na podwórzu była krowa,
kopnęła go do Ciechanowa.
W Ciechanowie były ciotki
i ściągnęły mu galotki :D
Każda wersja inna :)
A z podwórza na ulicę i zobaczył czarownicę. Czarownica była straszna, doktorowi pękła czaszka!
Jedziemy na wycieczkę
Bierzemy misia w teczkę
A misio fiku-miku
Narobił w teczkę siku
Teczka była chora
I poszła do doktora
Doktor był pijany
Przylepił się do ściany
Ściana była mokra
Przylepił się do okna
Okno było duże
Wyleciał na podwórze
Na podwórzu była krowa
Kopnęła go do Krakowa
W Krakowie były dzieci
Wrzuciły go do śmieci
W śmieciach były szczury
Kopnęły go do dziury
W dziurze były koty
Porwały mu galoTy
Ja znam trochę inaczej;Jedziemy na wycieczkę
Bierzemy misia w teczkę
A misio fiku-miku
Narobił w teczkę siku
Teczka była chora
I poszła do doktora
Doktor był pijany
Przylepił się do ściany
Ściana była mokra
Przylepił się do okna
Okno było duże
Wyleciał na podwórze
Na dworze były dzieci
Wrzuciły go do śmieci
W śmieciach były koty
Porwały mu galoty
Dalej coś o sklepie ale.nie pamiętam dokładnie
a to nie było z kocicą co paliła fajkę?
Ja znam jeszcze trochę inaczej : )
Jedziemy na wycieczkę
Bierzemy misia w teczkę
A misio fiku-miku
Zrobił w teczkę siku
Teczka była chora
Poszła do doktora
A doktor był pijany
Przylepił się do ściany
Ściana była mokra
Przylepił się do okna
Okno było duże
Wyleciał na podwórze
Na podwórzu były dzieci
I wrzuciły go do śmieci
W śmieciach były szczury
Wygryzły w gaciach dziury
Kupił sobie nowe
Ale metalowe
^_^
😂😂
Opowiem wam bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa i spaliła sobie nosa. Prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora! Przyszedł pan doktor, pan doktor był pijany, przylepil się do ściany, ściana była mokra przylepil się do okna, okno było duże, wyleciał na podwórze, a z podwórza na ulicę i zobaczył czarownicę. Czarownica była straszna, doktorowi pękła czaszka. <3
a ja w ogóle tego nie znam :(
Kochana siostra, czyściutkiego misia dała bratu :) a brat się czepia, niewdzieczny
To wyznanie ma w sobie coś z takiej wspaniałej i ciepłej dziecięcej szczerości, której każdy z nas doświadczył. Przed oczami przeleciało mi wiele podobnych sympatycznych sytuacji : )
Awantura? Niech sam sobie pakuje
W ten sposób może mieć w szkole wymówkę: ,,Bo mi mama/tata/siostra/pies/rybka nie spakował do plecaka..."
I twoj brat wcale nie zajrzal rano do plecaka? Nie zwrocil uwage ze jest jakos lzejszy?
W kazdym razie troskliwa z ciebie siostra :D
Jeżeli miś był mokry to plecak nie był lżejszy
@0byNiePeklaGumka Jeżeli miś był tak mokry, że ważył tyle co książki i pojemnik na śniadanie, to plecak powinien być mokry. To już brat autorki powinien zauważyć :P
mnie zdziwiło, że brat nie pakował rano śniadania do szkoły, miał już w pojemniku z poprzedniego dnia? takie nieświeże?
Gumeczko, biorąc pod uwagę, że jest to chłopak pewnie miał dosyć ciemny plecak, by nie zauważyć tego :-)
XDDDD
Hardcore