Każde dziecko w swojej karierze ma na koncie jedzenie dziwacznych rzeczy.
Ja jadłam masło, ale wiecie... Brałam opakowanie masła, łyżkę siadałam i żarłam ze smakiem. Wpierdzielałam też popiół. Jednak moja starsza siostra bije wszystkie historie, które znam.
Moja siostra jadła suche kurze kupy.
Muahahahahah. Mówcie se co chcecie, nic mnie nie obrzydza
komiksomaniak
Mam to samo zawsze mnie dziwi czemu ludzie piszą "dziekuje" albo " Jadłem/am" są na anonimowych powinni się spodziewać.
AAAAAAAaaaSpierdalam
Szczera prawda. Czytam Anonimowe ZAWSZE podczas posiłków i nic nigdy mi się nie stało.
No może oprócz wyplucia kilka razy zawartości paszczy przez komizm wyznania
Matkacpiezewiesz
Zbuku
potwierdzam
Też tak mam.
NawiedzanaPrzezDucha
Mnie też to nie obrzydza.
HarrisonSoloJones
Mnie też nic nie obrzydza. Mogę jeść Nutelle ze słoiczka czytając wyznanie o sraczce stulecia, i nic :D
Metallica
Wlaśnie jadłam snickersa i niiic :D
Walentia
Ja jako dziecko jadlam karmę dla psa. Na szczęście sucha
Szaramysz
Żadne kupy mnie nie obrzydzają, ale jedzenie masła łyżką przyprawiło mnie o cofnięcie kolacji. Masło to jedyna rzecz, która w większej ilości mnie obrzydza. ;o
Mnie to nie dziwi jakoś specjalnie, bo moja ciotka wyprowadziła synowi mięso z diety i biedak też je masło łyżeczkami, a oprócz tego ziemniaki z masłem, paluszki słone z masłem, warstwa masła na kanapce takiej grubości, że każdy chyba by się porzygał. Paskudztwo 😷 A kuzyn ma 9 lat 😑
Muahahahahah. Mówcie se co chcecie, nic mnie nie obrzydza
Mam to samo zawsze mnie dziwi czemu ludzie piszą "dziekuje" albo " Jadłem/am" są na anonimowych powinni się spodziewać.
Szczera prawda. Czytam Anonimowe ZAWSZE podczas posiłków i nic nigdy mi się nie stało.
No może oprócz wyplucia kilka razy zawartości paszczy przez komizm wyznania
Zbuku
Też tak mam.
Mnie też to nie obrzydza.
Mnie też nic nie obrzydza. Mogę jeść Nutelle ze słoiczka czytając wyznanie o sraczce stulecia, i nic :D
Wlaśnie jadłam snickersa i niiic :D
Ja jako dziecko jadlam karmę dla psa. Na szczęście sucha
Żadne kupy mnie nie obrzydzają, ale jedzenie masła łyżką przyprawiło mnie o cofnięcie kolacji. Masło to jedyna rzecz, która w większej ilości mnie obrzydza. ;o
Mnie ruszyła sperma byka :p
,,Masło jest sensem istnienia"- Margaryniusz 568lat p.n.e
Dziękuję.
Jestem ciekawa co na to wasi rodzice. Popiół, masło - no ok. Dzieci. Jeszcze zrozumien. Ale kurze kupska ? Wykluczone 😖😖😖
Aż do przeczytania tego komentarza byłam pewna, ze w wyznaniu jest o kurzych łapach, a nie o kupiec... Co ze mną nie tak 😂
Kupie*
Mnie to nie dziwi jakoś specjalnie, bo moja ciotka wyprowadziła synowi mięso z diety i biedak też je masło łyżeczkami, a oprócz tego ziemniaki z masłem, paluszki słone z masłem, warstwa masła na kanapce takiej grubości, że każdy chyba by się porzygał. Paskudztwo 😷 A kuzyn ma 9 lat 😑
A co ma do tego brak mięsa?
Koty liżą masło.
Mój kot nigdy nie ruszy mięsa ze stołu, ale masło zawsze liże xD
Nawet powinno im się dawać co jakiś czas.
To mówiła chyba Ora, nie Andy. :)
@Abigail666 Niby czemu?
Bardziej obrzydziło mnie to masło niż kupy
ja uwielbiam masło <3
Znam dziewczynę, która jadła rysiki od kredek i ołówków...
Ja tak robię do tej pory
@Sherlocked pjona!
A potem kolorowy jezyk od kredek... hehe zawsze to lubilam
Ja z kolegami i koleżankami z zerówki jedliśmy mrówki...
żywe...
które ruszały się na języku.
A ja jak byłem mały to jadłem mleko.
Jesli mleko nadawalo sie juz do jedzenia, to raczej kiepsko o nim swiadczy
@eserixa mogło być zamrożone. :p
askdef, ewentualnie zsiadłe.