#yzqb4
Tak też było ostatnio, kiedy mama wcisnęła mi Zuzię akurat w popołudnie, w które umówiłam się na spacer z Tomkiem - chłopakiem, który mi się podoba. Nie miałam zbyt wiele do gadania, gdy użyła argumentu, że mi to wynagrodzi - po prostu wiem, że jak mama tak mówi to znaczy, że mi się opłaca! Zatem zabrałam Zuzię ze sobą i przez moment nawet pomyślałam, że może będzie śmiesznie z tym 4-letnim brzdącem.
No nie, nie było. Cały czas nam uciekała i psociła. W pewnym momencie powiedziała do mnie, że widziała jak całuję zdjęcie Tomka i krzyczała do niego, że jestem w nim zakochana. Po chwili pojawił się problem natury fizjologicznej i... Mała popuściła w majtki. To był gwóźdź programu, który urządziła mi kochana siostrzyczka.
I właśnie dlatego nie chcę mieć dzieci.
Czyli dlaczego? Bo z wyznania tylko wynika, że przeszkodziła Ci w randce, ale dzieci się raczej na randkę nie bierze (ani żadnych osób trzecich), więc nie wiem jaki problem.
Ale jak to? Randka bez przyzwoitki?
Wiele kobiet, które w młodym wieku były zmuszane do opiekowania się rodzeństwem, potem nie chcą mieć dzieci.
Myślałem że jakaś starsza pani zobaczyła was z siostrą i powiedziała że patologia w tym wieku ma już dzieci. Czy jeszcze ktoś tak pomyślał?
To okropne, ale jeśli ten chłopak jest normalny to nie będzie zwracał uwagi na takie rzeczy. Jeśli też mu się podobasz, a jeśli nie to trudno, będzie jakiś inny