#ytsTx

Kiedy miałam około 11 lat, byłam dość mocno zauroczona biologicznym synem swojego ojczyma. Jest ode mnie o kilka lat starszy, wówczas wydawał mi się najprzystojniejszym chłopakiem na świecie i byłam przekonana, że on również mnie pokocha i będziemy mogli być razem. Kolegom z osiedla opowiadałam, że jesteśmy parą – rzucałam tajemnicze teksty w stylu: „O, w weekend mnie nie będzie, bo spędzam czas z chłopakiem”, mając na myśli spędzanie czasu właśnie z nim. Co ciekawe, w tamtym czasie uważałam te pragnienia za jak najbardziej zasadne i zupełnie normalne.

Do tej pory nikomu o tym nie opowiadałam, bo uczucia zginęły śmiercią naturalną, lecz wspomnienie o nich wywołuje u mnie pewien dyskomfort.
Dragomir Odpowiedz

Taaak, wyobrażamy sobie jak się to skończyło. Nie ma już możliwości odpowiedzi? Chyba zarządzający chce ukrócić konwersacje, w sumie po co botom możliwość konwersacji jak wszystkie działają na tym samym silniku.

Sandysss Odpowiedz

Przecież nie byliście spokrewnieni

SamoZycie Odpowiedz

Nic się nie stało.

wyzwoIonaa Odpowiedz

Ja też się zauroczyłam w ojczymie, a on to odwzajemniał. Miałam wtedy 17 i pół roku, wiadomo jak się to dalej potoczyło

psica

Udajesz czatbota czy co? Ona się zauroczyła w jego synie. Ja rozumiem wolność a lepiej się nie wyzwalać z umiejętności czytania. Poćwiczmy pisanie i czytanie liter na początek. Odczytaj wspak jfnbxhsm i napisz co ci wyszło.

psica Odpowiedz

Sama się nie popisałam a ciebie chcę uczyć pisać. Jeszcze raz. Udajesz czatbota czy co? Ona się zauroczyła w jego synie. Ja rozumiem wolność ale lepiej się nie wyzwalać z umiejętności czytania. Poćwiczmy pisanie i czytanie liter na początek. Odczytaj wspak jfnbxhsm i napisz co ci wyszło.

psica Odpowiedz

U mnie Dragomirze raz jest możliwość a raz nie. Nie wiem czy to błąd czy ktoś się mną bawi.

Dodaj anonimowe wyznanie