#yxIpg

Od dziecka brzydziłam się metalu... Nie wiem czemu, ale łyżka musiała być z plastikową rączką, guziki plastikowe, a największą traumę miałam na widok miedzianych groszaków w łóżku (jak np. wysypią się z kieszeni).
Przeszło mi po ponad 20 latach życia, bo.... Znalazłam pracę w kantorze i codziennie operuję znienawidzonymi groszakami :D
Bemorefox Odpowiedz

Na początku myślałam że mówisz o muzyce :D

KTX51

@Bemorefox ja tak samo \m/ :D

TheDesolatedSoul

Chyba jednak jeżdżenie po metalowcach wyszło już z mody :')
Rogi w górę \m/

ciasteczkowaa12

Też tak myślałam :p \m/

CukrowaPanna Odpowiedz

Groszakami? A nie groszami, grosikami? Groszaki kojarzą mi się z groszkiem w puszce...

Ankaaa

Serio? U mnie tak się właśnie mówi :D Dla mnie "grosikami" znaczyłoby, że chodzi wyłącznie o monety 1gr, a "groszami" jakoś w ogóle dziwnie brzmi w tym kontekście :D

Marcia

U mnie też mówi się "groszaki" o tych wszystkich żółtych monetach, względnie "drobniaki".

KnightingKnight Odpowiedz

Brzydzą mnie metalowe rurki w miejscach publicznych, w autobusach trzymam się kasowników bo to jedyne co matowe ;_;

Igga Odpowiedz

Jak ci przeszło to już nie są znienawidzone

Dodaj anonimowe wyznanie