Kiedy się na kogoś mega zdenerwuję, wchodzę na simsy przy najbliższej okazji i robię tę postać, która mnie zirytowała. Denerwuję "ją", np. robię cechę "nie lubi dzieci" i tworzę jej dziecko. Na sam koniec przeróżnego wkurzania i gnębienia tej owej simki/sima po prostu zabijam tę postać.
PS "Zabiłam" tak już całą moją rodzinę oraz znajomych. Chyba jestem chora :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Po pracy w koncu instaluje simsy. 😂
Przez to wyznanie naszła mnie ochota żeby pograć w simsy :D
Mnie też chociaż nigdy w to niegrałam. Czy na telefonie też sie da w to grać? Bo niestety nie mam kompa
Jest wersja na telefon, ale mocno ograniczona. I niekoniecznie da się mordować.
da się jakoś obejść płacenie za tą grę?
No możesz pobrać przecież cracka łatwo .-.
Im więcej czytam wyznań na ten temat, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Simsy wyzwalają w ludziach najgorsze instynkty :D
Simsy zniszczą cię bardziej niż GTA.
Boomboom przecież tam się tylko zabija
Voodoo XXI wieku.
Kurczę, dziś nieustannie ktoś mnie inspiruje do nowych simowych zabaw. :D
Stwórz akademik i rób im cały czas lekcję wf-u. Cztery simowe godziny przerwy i dalej - biegamy w kółeczku. Ja tak męczyłam moich simów a potem zamykałam ich w basenie. Polecam :D
Współczesna wersja VooDoo? ;)
Moja nauczycielka od edb opowiadała nam, że gdy jakiś uczeń ją denerwuje, tworzy go w simsach i zamurowywuje :D
Ja w simsach zawsze dążę do tego by wszystkich w sobie rozkochać, a potem zabić xd mam 32 lata :D
nie próbuj tego w realu. nie polecam.
A w Lidlu? Bo się wybieram i nie wiem, czy warto :/
W Lidlu warto.
Najlepiej w Biedrze. Tam tyle chamstwa w kolejkach i na terenie sklepu, że nowa rodzinka gotowa 😉
No co wy, najlepiej w Oszołomie! 😀
robie to samo :D