#yxArx
Przez te lata jakoś nie miałem odwagi do niej zagadać, byłem bardzo skryty i nie lubiłem dzielić się moimi uczuciami. Wszystko przelewałem na papier. Nikomu tego też nie pokazywałem. W końcu jednak stwierdziłem, że nadszedł mój czas. Zaplanowałem wszystko, nic nie mogło pójść źle. I rzeczywiście nic źle nie poszło.
Zaprosiłem ją na spacer, rozmawiało nam się bardzo dobrze. Zaczęliśmy coraz częściej się spotykać. W końcu po kilku miesiącach została moją dziewczyną.
Układa nam się świetnie. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi. Ostatnio luba powiedziała mi, że pokochała mnie przez moje wiersze, które pokazałem jej po kilku spotkaniach.
A wiecie co jest w tym najlepsze? Od początku pisałem je z myślą, że poderwę na nie jakąś dziewczynę. Jak widać, udało się. Dlatego panowie piszcie wiersze :)
Cieszę się, że wkońcu się odważyłeś zagadać.. Gdyby wszyscy się odważali, byłoby więcej szczęśliwych związków i mniej rozwodów. Dużo szczęścia i miłości wam życzę :)
Podpisuję się pod tym. Uwielbiam spokojnych facetów, z "artystyczną duszą"
Wiele osób takich uwielbia... Niestety w dzisiejszych czasach, to takich ze świecą szukać...
Flet pasuje? XD
Nawet i flet może być! :-D
A ja potrafię grać na grzebieniu :) też może być?
no, bo co niektórzy to tylko na nerwach potrafią grać :D
Ja na szczotce umiem. ;-)
A ja tworzę muzykę, na yt nawet jest :3
Poeci, muzycy... A fotografowie? Toż to też artyści :p
Zabol jaka to muzyka, czyżby Rap? :>
Podaj nazwę :)
@sylar to zapraszam na sesję :-) uwielbiam te tematy :-)
Taki Jaskier XXI wieku ;)
Jaskier jednak nie zatrzymałby się na jednej kobiecie xd
Rozpatrując ten aspekt pod kątem gry ,a nie książek to jednak się zatrzymał na Priscilli ;)
Właśnie taki chłopak z duszą poety zawrócił mi w głowie. ;) Cieszę się, że odważyłeś się zagadać, ja chyba nigdy nie zbiorę się na odwagę.
Czczę marchewkę ? [+życzę odwagi aby zagadać :D]
Ja się zebrałam. I jestem w tak lipnej sytuacji, że chyba wolałam myśleć co by było gdybym zagadała. Teraz nie wiem nic xD
Taki artysta zawrócił mi w głowie, ale jego zachowanie jest na tyle niejednoznaczne i trudne do zinterpretowania, że obawiam się wyjawić uczucia wprost. Niby gada nam się bajecznie, ale on nigdy nie mówi o uczuciach, typowy introwertyk. I jak takiemu delikatnie uświadomić, ze nie zagadalam przypadkiem?
Tez jestem introwertyczka I po prostu nie umiem wyrazac uczuc w slowach. Musisz go uwaznie obserwowac, kazdy najmniejsze gest moze cos oznaczac. Nawet nie zliczę ile razy chcialam komus powiedziec, ze go kocham, ale nie moglam.
@heartofnowhere Teraz mam to utrudnione, bo dzieli nas spora odległość, nie widujemy się regularnie tak jak wcześniej (widzieliśmy się wcześniej co tydzień/dwa za względu na studium). Wtedy zdarzało nam się wymienić kilka zdań, pojawiały się z jego strony spojrzenia, przelotne uśmiechy, ale miałam wrażenie, że dbał o to, żebym tego przesadnie nie dostrzegała. Teraz utrzymujemy kontakt internetowo jeśli ja napiszę. Pisze nam się bardzo dobrze, ale on nigdy nie zaczyna rozmowy. Za to z jego strony zawsze wypływają życzenia - czy to urodziny, święta, czy inne większe okazje. Ale nie chciałabym też na siłę po drobiazgach naciągać sytuacji. I sama nie wiem co o tym myśleć.
O matko, mam tak samo jak on. Zawsze to ktos musi do mnie napisac, albo zagadac, a ja pisze pierwsza tylko wlasnie jakies zyczenia, albo gdy czegos potrzebuje sie dowiedziec. Czesto ludzie zle to interpruja. Pewnie niejedna osoba uwaza mnie za ksiezniczke, ktora ma wszystko gdzies. Do tego nienawidze tego, ze ktos moze wiedziec, ze jestem nim zainteresowana.. to dla mnie takie jakby uwlaszczajace. Mysle, ze on jest Toba zainteresowany, ale jako introwertyowi- trudno mu to okazac.
@heartofnowhere czyli sądzisz, że powinnam dalej zaczynać rozmowy i się nie zrażać tym, że zawsze piszę pierwsza? Nawet pomimo tego, że nasz kontakt ogranicza się obecnie jedynie do internetu?
Niestety nie należę do osób śmiałych, więc takie pisanie jest dla mnie też sporym wyzwaniem, tym bardziej, jesli zawsze to ja się odzywam. Mam później obawy, że się narzucam czy coś...
Mysle, ze tak. Nic nie tracisz, a mozesz duzo zyskac. Ja czesto zle sie z tym czuje, ze ktos duzo razy pierwszy pisze, a potem przestaje, ale I tak nie napisze bo mam wrazenie, ze ta osoba ma mnie juz gdzies.
Moj ukochany napisał do mnie list po nepalsku, przetłumaczył na angielski, napisał mi wiersz, pisze piosenkę ☺️ romantyczny jest tak bardzo, ze czasem mam ochotę sciągnąć go na ziemie,
dlaczego akurat po nepalsku ? :P
Obstawiam, że skoro tłumaczył na angielski to raczej jest z Nepalu :)
Dokładnie, jest z Nepalu ☺️ i moj portret namalował ? moj artysta
Słodkie *.*
Może jestem inna, ale nie lecę na romantyków, ani ich wiersze. Wiem, że posypią się minusy, ale taka już jestem...
Ja lubiłam.. kiedyś, w gimnazjum ;)
Może z moimi książkami, też coś się uda. xd
@wiosnalatojesienzima AteZu
:>